Logo Przewdonik Katolicki

Powinniśmy być czujni

Małgorzata Szewczyk
Fot.

Rozmowa o tym, czy każde niepowodzenie i przygnębienie może prowadzić do depresji i kto jest najbardziej na nią narażony z Teresą Świrydowicz, psychologiem klinicznym i psychoterapeutą.

Dziś na pytanie „co słychać?” najczęściej odpowiadamy sloganem „w porządku”. Światowa presja osiągnięcia sukcesu, dobrej pracy, majątku dotyczy również Polaków. Problemy zaczynają się wtedy, gdy nam coś nie wychodzi, rodzi się wówczas frustracja, złość albo dotyka nas przygnębienie. Skąd czerpać siły do życia?

– To, co składa się na naszą egzystencję, co ją buduje, a więc rodzina, najbliżsi, praca zawodowa, daje nam motywację do życia i działania. Ważna jest też wiara, że to, co nas spotyka, nie jest przypadkowe, że czuwa nad nami Opatrzność i jesteśmy w rękach Pana Boga. To przeświadczenie ma znaczenie zwłaszcza wtedy, gdy spotyka nas coś przykrego, gdy przeżywamy niepowodzenia. Człowieka ogarnia wówczas smutek, przygnębienie, pojawiają się stany depresyjne.

 

Pełne teksty artykułów „Przewodnika Katolickiego” w Internecie ukazują się po 10 dniach od daty wydania drukiem.

 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki