Potrzeba tylko jednego

Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele(…). Maria obrała najlepszą cząstkę.(Łk 10, 4142)
Czyta się kilka minut

Marto, Marto, martwisz się i niepokoisz o wiele  (…). Maria obrała najlepszą cząstkę.  (Łk 10, 41–42)

Jezus jest uroczyście podejmowany przez zaprzyjaźnioną rodzinę. Ta pełna pogody i pokoju scena była częstym motywem płócien od Tintoretta w XVI w. (Monako) po Velazqueza w 1617 r. (National Gallery w Londynie) i od Vermeera w 1653 r. (Edynburg) aż po Overbecka w 1815 r. (Berlin). Jedynie św. Łukasz (10, 38–42) opisuje to wydarzenie, ukazując dwie kobiety, Martę i Marię, natomiast św. Jan wprowadza inną scenę, paralelną, lecz różną, w której występuje podobne zachowanie obu kobiet, co wkrótce omówimy (J 12, 1–11). W opowiadaniu Jana nie tylko wskazane jest miejsce – Betania, przedmieście Jerozolimy – ale również pojawia się brat kobiet, Łazarz, który później stanie się beneficjentem głośnego cudu Chrystusa: jak wiadomo, zostanie przez Niego wskrzeszony (11, 1–45).

Wróćmy jednak do epizodu zrelacjonowanego przez Łukasza. To, co wydarzyło się w murach tego domu, jest ogólnie znane: Marta, pełniąc honory pani domu (o Łazarzu nie ma tu wzmianki), zaangażowana jest w serdeczne rytuały gościnności, niezmiernie silnie odczuwane i przeżywane na Wschodzie. Tymczasem jej siostra Maria zatapia się w słuchaniu gościa. Słowa, które Jezus kieruje do Marty, niezadowolonej z braku współpracy siostry, nadały tej scenie symboliczne znaczenie, tradycyjnie interpretowane jako ukazanie dwóch stylów życia: aktywnego, o wymiarze społecznym, i kontemplacyjnego, mistycznego.

Francuski pisarz Paul Claudel w swym dramacie Zamiana również nada imię Marta pokornej i pracowitej bohaterce, czyniąc z niej symbol oddania rodzinie w codziennym życiu, w konkretnych zadaniach. W rzeczywistości, kiedy zagłębimy się w tekst Ewangelii i wsłuchamy w słowa Jezusa: „Marto, Marto, martwisz i niepokoisz się o wiele, a potrzeba mało, albo tylko jednego. Maria obrała najlepszą cząstkę, której nie będzie pozbawiona”, zobaczymy wszystko w innym świetle.

O Marcie z opowiadania Łukasza mówiono, że była „pogrążona”, niemal „przytłoczona” posługami, które spełniała. Tu tkwi klucz  do zrozumienia pouczenia Jezusa. Marta pozwala, by sprawy zewnętrzne całkowicie ją pochłonęły. Maria z kolei uosabia wzorzec ucznia, który w każdej sytuacji wsłuchuje się w słowo Boże i zawsze kieruje ster w stronę najistotniejszej, „lepszej cząstki”. Ogólnie rzecz biorąc, to nie praca oddala człowieka od Boga i od duchowości (czy sam Jezus ze swym ustawicznym nauczaniem, uzdrawianiem, spotkaniami, wysłuchiwaniem nie jest typem „aktywnym”?), ale zapamiętanie się w działaniu, całkowite zniewolenie przez sprawy materialne, bez wewnętrznego, bezpośredniego i pośredniego, odwoływania się do Boga, swego rodzaju wewnętrznego kanału ciągle na Niego otwartego. 

Tłumaczenie Dorota Stanicka-Apostoł 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 34/2014