Logo Przewdonik Katolicki

Siostry od... czerwonej koronki

Marcin Nowak
Fot.

Zielone Świątki to dobra okazja, by przypomnieć historię średniowiecznego zakonu, w którym Duch Święty nie jest gościem, ale domownikiem. Historia ta pisze się nadal.

Od 770 lat w Krakowie

Opowieść o historii Zgromadzenia Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego w Krakowie jest barwna i interesująca. Choć autentyczna, można by pomyśleć, że ma w sobie trochę z legendy albo baśni. Jest w niej tajemniczość, mały „czarny charakter” i bohater, którym stał się sam Jan Matejko. Poza tym opowieść tę można zacząć słowami: „Dawno, dawno temu...”
Zakon Ducha Świętego powstał we Francji w XII w. W Polsce duchacy i siostry duchaczki  pojawili się w 1220 r. Sprowadził ich biskup krakowski Iwo Odrowąż. Osiedlili się na Prądniku Czerwonym i tam założyli szpital. Po napadzie Tatarów w 1244 r. bp Jan Prandota przeniósł placówkę w mury Krakowa na teren przy kościele św. Krzyża. Miejsce to szybko stało się głównym zakładem opiekuńczo-leczniczym. – Wszystkie szpitale duchackie były budowane na wzór tego, który znajdował się w Rzymie i który funkcjonował według wizji naszego założyciela, bł. o. Gwidona z Montpellier – wyjaśnia s. Celina Wierzchowska CSS ze wspólnoty sióstr w Krakowie przy ul. Lotniczej. – Były to prawdziwe dzieła miłosierdzia. Mieli w nich schronienie bezdomni, chorzy, ubodzy. Funkcjonowały także jako domy gościnne dla pielgrzymów. Co ciekawe, gdy do takiego szpitala przyjmowano chorego, najpierw był on spowiadany. Na zakończenie dnia cała wspólnota odmawiała modlitwy, w uroczysty sposób udzielono namaszczenia chorych. O. Gwidon bardzo dbał o to, by nikt nie umarł bez sakramentów świętych, uważał, że należy leczyć zarówno duszę, jak i ciało. Wyrażało się to nawet w architekturze lecznicy – do szpitala wchodziło się przez kościół – opowiada siostra duchaczka. – Ciekawostką jest także to, że nasz założyciel jest prekursorem dzisiejszych okien życia. W średniowieczu los dzieci nieślubnych był szczególnie ciężki. Dla ratowania dzieci porzucanych w  murach szpitali Ducha Świętego montowano tzw. koło –  ruchomy bęben połączony z dzwonkiem. Kobieta mogła włożyć do niego dziecko, zadzwonić i odejść. Mało tego, o. Gwidon kazał braciom i siostrom wychodzić na ulice i tam szukać porzuconych dzieci.

 

Kasata i protest Matejki
Posługa sióstr i braci duchaków w Krakowie trwała nieprzerwanie do 1783 r. W tym niespokojnym politycznie czasie wiele zakonów dosięgło widmo kasaty, które nie ominęło także męskiej gałęzi Zakonu Ducha Świętego. Zakon stracił swój majątek, m.in. pierwszy w Krakowie zakład papierniczy i młyny, a także ziemię: na Błoniach, Prądniku, Krowodrzy, Woli (zwanej później duchacką). Siostry duchaczki nadal jednak niosły pomoc potrzebującym, choć na początku XIX w. zostały przeniesione do pokarmelitańskiego klasztoru przy ul. Szpitalnej.
Popadające w ruinę zabudowania klasztorne i szpitalne stały się osią wieloletnich sporów. W 1886 r. zapadła decyzja o budowie przy placu Świętego Ducha teatru miejskiego. Koncepcji tej sprzeciwiał się sam Jan Matejko. Protestował przeciwko wyburzeniu zabytków klasztornych, podkreślał ich historyczną i architektoniczną wartość. Radni miasta wykorzystali jego nieobecność w Krakowie. W 1892 r., gdy Matejko wyjechał do Zakopanego, zburzyli klasztor. Po swoim powrocie zdenerwowany malarz, na znak protestu, oddał Radzie Miasta dyplom honorowego obywatelstwa i zabronił wystawiania swoich obrazów w Krakowie.

 

Dzisiaj

Mimo to siostry duchaczki nadal niosły pomoc potrzebującym i tak jest do dziś. Obecnie pracują wśród chorych w Szpitalu Zakonu Bonifratrów św. Jana Grandego, w Hospicjum im. św. Łazarza, pomagają chorym i samotnym w domach prywatnych; opiekują się dziećmi w prowadzonym przez zgromadzenie Przedszkolu nr 3 im. bł. o. Gwidona oraz katechizują w szkołach.
Wielką radością dla nich i dla całego Kościoła jest także fakt, że odradza się męska gałąź zakonu. W 2003 r. w Gdańsku-Matemblewie zostało erygowane Towarzystwo Ducha Świętegomęskie zgromadzenie nawiązujące do charyzmatu i duchowości Zakonu Ducha Świętego. Obecnie wspólnota liczy 11 braci i mieszka w klasztorze Księży Zmartwychwstańców w Krakowie.

 

Ale co to za koronki?

Siły do wypełniania swoich zadań siostry czerpią z realizacji swojego charyzmatu. Cechą charakterystyczną i źródłem duchowości zgromadzenia jest umiłowanie Ducha Świętego i Jego kult. Jak to wygląda na co dzień?
– Każdego ranka we wspólnocie siostrzanej wołamy „O Stworzycielu Duchu przyjdź”. Jestem pewna, że Jego moc i światło wypełnia stwórczym działaniem „okrąg ziemi”. W połowie dnia w sekwencji do Ducha Świętego prosimy, by był Pocieszycielem dla chorych, ubogich, cierpiących, niechcianych i niekochanych dzieci – opowiada s. Kazimiera Gołębiowska CSS, przełożona wspólnoty sióstr przy ul. Lotniczej w Krakowie.
Przyjaźń z Duchem Świętym ożywiają też pieśni, które siostry same piszą i komponują, nowenna przed uroczystością Zesłania, Godzinki o Duchu Świętym znane od 1930 r. i... czerwona koronka. – Modlitwa ta składa się z pięciu tajemnic, w których rozważamy działanie Ducha Świętego w ziemskim życiu Jezusa, w Kościele i duszy człowieka sprawiedliwego – wyjaśnia s. Celina Wierzchowska. – Używamy do niej specjalnej koronki w kolorze czerwonym, który można skojarzyć z ogniem – dodaje.

 

„Jestem dziełem Boga”
I jeszcze miłość. Siostry prowadzi Miłość. – Jestem tą, która jest kochana do szaleństwa i która pragnie kochać miłością szaloną, której nie rozumie świat – tak o powołaniu duchackim mówi s. Agnieszka Radziwanowska CSS. – Jestem tą, którą Bóg nazwał Moje w niej upodobanie. Jestem Wybraną.


Jak się modlić Koronką do Ducha Świętego?

Znak Krzyża

Tajemnica I – Z Ducha Świętego w Maryi Pannie począł się Jezus.

(rozważania są poprzedzone czytaniem fragmentów Ewangelii)
Spraw Panie, by Duch Święty, mocą którego dokonało się Wcielenie Syna Bożego, kształtował we mnie obraz Chrystusa i Jego Oblicze wyrył w mojej duszy.

Po każdej tajemnicy:

Przyjdź, Duchu Święty, napełnij serca Twych wiernych
– I ogień Twojej miłości w nich zapal. (7 razy)

Ześlij Ducha Twego, a powstanie życie
– I odnowisz oblicze ziemi.

Módlmy się:
Boże, któryś pouczył serca wiernych światłem Ducha Świętego, daj nam w tymże Duchu poznać, co jest prawe, i pociechą Jego zawsze się radować. Przez Chrystusa, Pana naszego.
Amen.

Tajemnica II – Duch Święty spoczął na Jezusie Chrystusie podczas chrztu w Jordanie.
Spraw, Panie, niech Duch Święty, który w momencie chrztu świętego wlał w duszę moją łaskę uświęcającą umocnił we mnie dar wiary, nadziei i miłości, bym unikał najmniejszego grzechu i w pełni żył życiem Bożym.

 

Tajemnica III – Przez Ducha Świętego Jezus wyprowadzony na pustynię.
Spraw, Panie, niech Duch Święty, który umocnił mnie w sakramencie bierzmowania i udzielił mi darów mądrości i rozumu, rady i męstwa, umiejętności, pobożności i bojaźni Bożej, wspomaga mnie swą łaską w chwilach walki ze złem i prowadzi ku wiernemu wypełnianiu mego powołania.

 

Tajemnica IV – Duch Święty w Kościele.
Spraw, Panie, by Duch Święty, który jest obecny w Kościele, i poprzez Pasterzy naucza i prowadzi Lud Boży, rozbudzał w mym sercu coraz głębszą świadomość, że jestem dzieckiem Kościoła i w swym życiu był wierny Ewangelii.

 

Tajemnica V – Duch Święty w duszy sprawiedliwego.
Spraw, Panie by Duch Święty, który we mnie mieszka, udzielił mi mocy do zachowania mego ciała w czystości i świętości jako świątyni Boga; niech przy pomocy Jego łaski wykorzystam wszystkie Boże dary na służbę wspólnocie Kościoła żyjąc miłością Bożą.

Na zakończenie:

Chwała Ojcu (3 razy)
Wierzę w Boga

Matko Kościoła módl się za nami.
Ojcze Gwidonie módl się za nami.

Więcej informacji o zgromadzeniu, w tym o rekolekcjach dla dziewcząt, można znaleźć na www.kanoniczki.pl

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki