Faustyna

Minęło właśnie sto lat od dnia jej narodzin. Przyszła na świat 25 sierpnia 1905 r. we wsi Głogowiec. Dwa dni później, na chrzcie św. w parafii św. Kazimierza w Świnicach Warckich (diecezja włocławska) otrzymała imię Helena. W 1912 r. po raz pierwszy usłyszała w duszy głos wzywający ją do doskonalszego życia.



Do Pierwszej Komunii świętej Helena przystąpiła w 1914 r., a w...
Czyta się kilka minut

Minęło właśnie sto lat od dnia jej narodzin. Przyszła na świat 25 sierpnia 1905 r. we wsi Głogowiec. Dwa dni później, na chrzcie św. w parafii św. Kazimierza w Świnicach Warckich (diecezja włocławska) otrzymała imię Helena. W 1912 r. po raz pierwszy usłyszała w duszy głos wzywający ją do doskonalszego życia.

Do Pierwszej Komunii świętej Helena przystąpiła w 1914 r., a w 1917 r. rozpoczęła naukę w szkole podstawowej. Ukończyła tylko trzy klasy. Panująca w rodzinie bieda była powodem podjęcia przez Helenę w 1921 r. pracy jako służąca u rodziny Bryszewskich w Aleksandrowie Łódzkim. Powróciwszy do domu rodzinnego w 1922 r., podzieliła się z rodzicami swoim zamiarem wstąpienia do klasztoru, na co oni nie wyrazili zgody.

Jesienią 1922 r. Helena wyjechała do Łodzi, do pracy zarobkowej. Jednak nie odstępowała jej myśl o życiu zakonnym. W lipcu 1924 r. udała się do Warszawy z zamiarem wstąpienia do klasztoru. Zgłosiła się do domu zakonnego Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia przy ul. Żytniej. Od przełożonej uzyskała obietnicę przyjęcia jej do klasztoru, jednak warunkiem było podjęcie pracy zarobkowej i przygotowanie skromnej wyprawy. Dziewczyna podjęła zatem pracę jako służąca i po roku, 1 sierpnia 1925 r., ponownie zgłosiła się do przełożonej klasztoru, została przyjęta i rozpoczęła postulat.

Na początku 1926 r. Helenę Kowalską wysłano do domu zgromadzenia w Krakowie, gdzie odbyła nowicjat. 30 kwietnia, podczas obłóczyn, otrzymała habit i imię zakonne: Maria Faustyna. W 1928 r. wyjechała do domu zakonnego w Warszawie przy ul. Żytniej, gdzie krótko pracowała w kuchni,. Następnie została wysłana do Wilna, gdzie przebywała do czerwca 1929 r. Wróciwszy do Warszawy, podjęła pracę w nowym domu zgromadzenia przy ul. Hetmańskiej. 7 lipca została wysłana na krótko do domu w Kiekrzu k. Poznania pracowała w kuchni, zastępując chorą zakonnicę. Do Warszawy, do domu przy ul. Żytniej wróciła w październiku i pracowała tu do maja 1930 r., kiedy władze zakonne wysłały ją do Płocka, do pracy w piekarni, a następnie w kuchni i w sklepie z pieczywem.

W 1933 roku wysłano ją do Wilna. Potem przebywała jeszcze w Walendowie i Krakowie. W sierpniu 1938 roku, śmiertelnie chora, napisała list (miał to być list ostatni) do przełożonej generalnej. Przepraszała w nim za wszystkie uchybienia swego życia. List kończyły słowa: "Do zobaczenia w niebie". 25 sierpnia udzielono s. Faustynie sakramentu chorych. 2 września odwiedził chorą w szpitalu jej kierownik duchowy i spowiednik z Wilna, ks. Michał Sopoćko. 17 września 1938 r., wypisana ze szpitala, powróciła w bardzo ciężkim stanie do klasztoru. Tu po długich cierpieniach, znoszonych z godnością i cierpliwością, 5 października 1938 r. o godz. 22.45, odeszła do Pana.

W 1931 r. s. Faustyna dostąpiła wizji Pana Jezusa, słysząc Jego głos. Jezus polecał, by namalowała Jego obraz według wzoru, jaki właśnie widzi, i nadała napisem: "Jezu, ufam Tobie". W Wilnie, na początku 1934 r. udaje się do znanego malarza Eugeniusza Kazimirowskiego i przedkłada mu szczegóły sprawy. Artysta podejmuje się wykonania obrazu, przystępuje do pracy, którą kończy w czerwcu 1934. W czasie gdy tworzy wizerunek, s. Faustyna ofiaruje się za grzeszników, a szczególnie za te dusze, które straciły ufność w miłosierdzie Boże. Ogląda ukończony obraz i wybucha płaczem: Pan Jezus nie jest tak piękny, jakim Go widziała. Później mają powstać kolejne wizerunki, wykonane przez malarzy Batowskiego i Hyłę.

Opracowała

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 35/2005