Logo Przewdonik Katolicki

Gdy nastolatek nie chce rozmawiać

Bogna Białecka
Fot.

Co robić, gdy dziecko w okresie dojrzewania zamyka się w sobie i nie chce rozmawiać? Wielu rodziców ogranicza się wtedy do zdawkowej wymiany zdań, z drugiej strony właśnie wówczas potrzebny jest dobry kontakt z dzieckiem.

Fundacja „Mamy i Taty” przeprowadzała niedawno kampanię „Rozmowa to wychowanie”. Jej główne przesłanie brzmi: „Jeśli Ty nie opowiesz swojemu dziecku otaczającego je świata, zrobią to za Ciebie inni…”. I rzeczywiście

 

Trzeba rozmawiać

Rodzice starają się z dziećmi rozmawiać na tematy istotne. Mimo to właśnie w okresie dojrzewania, gdy te rozmowy są naprawdę najważniejsze, wielu nastolatków wycofuje się, unika rozmów. Czy oznacza to, że musimy zdążyć z przekazaniem wszystkiego co ważne przed okresem dojrzewania? Oczywiście, że nie. To jest wręcz nierealne. Wiele problemów dla mniejszych dzieci jest abstrakcją, dopiero mając kilkanaście lat, spotykają się z nimi „na żywo” i potrzebują wsparcia i porady. W większości przypadków problemem jest rozpoczęcie rozmowy, stworzenie atmosfery sprzyjającej otwarciu się. Podejmujemy temat, a nasze dziecko albo zbywa nas półsłówkami, albo zaczyna się irytować. Rozmowa zmienia się w przesłuchanie lub zalew oskarżeń. Jak tego uniknąć?

Mark Brandenburg, psychoterapeuta zajmujący się relacjami między rodzicami a dziećmi, proponuje kilka zasad, których wprowadzenie w życie poprawia zdolność słuchania u dzieci. Szczegółowo omawiam je w ramce obok, ale zawsze pamiętać trzeba, że problemem nie tyle jest sama rozmowa, co wciągnięcie w nią dziecka.

 

Propozycje „zagajeń”

Oto kilka propozycji „zagajenia”. Opowiedz zabawną historyjkę luźno związaną z tematem. Na przykład przypomnij, jak na Wielkanoc małemu Jasiowi przyczepił się do policzka listek sałaty, którego nie widział, i próbował zagadać kuzynkę, ale ona cały czas się „dziwnie” na niego patrzyła. Gdy się pośmiejecie, możesz zadać pytanie: „A jak ci się ostatnio układa z Jasiem?”. Prawdopodobnie usłyszysz nieco więcej niż zwyczajowe „w porządku”.

Opowiedz krótko a ciekawie o czymś ważnym, co się ostatnio dzieje na przykład w firmie, w której  pracujesz. Zapytaj, co z kolei ważnego dzieje się u niego. Możesz krótko opowiedzieć o jakimś swoim doświadczeniu i zapytać dziecko o jego przeżycia związane z danym tematem.

Powiedz, że zastanawiasz się, jak przedstawiać poszczególnych członków rodziny, gdy spotykacie kogoś nowego. Zapytaj, jak by opisał każdego z was. Dopytaj potem – dlaczego właśnie tak?

Zaproponuj, że pobawicie się w marzenia. Oto kilka możliwych pytań: „Gdyby twoje życie miało stać się podstawą scenariusza filmowego, jaką obsadę aktorską byś zaproponował? Kto by zagrał ciebie, kto jeszcze występowałby w filmie?”, „Gdybyś był niewidzialny, dokąd byś poszedł i co robił?”, „Gdybyś mógł się dowiedzieć jednej rzeczy ze swojej przyszłości, co by to było i dlaczego właśnie to?”.

Można też poprosić o poradę, ponieważ w tym, co dziecko powie, znajdą się z pewnością jego potrzeby. „Chciałbym zaprzyjaźnić się z kimś nowym, kogo jeszcze nie znam. Co byś doradził? Jak wybrać sobie dobrego przyjaciela?”, „Zastanawiam się, co jest najpiękniejszą rzeczą, jaką w życiu widziałam/doświadczyłam. Nie mogę się zdecydować, czy to jest A, B czy C (tu wstawiamy jakieś piękne wspomnienia). Co ty byś wybrała?”.

Można też spróbować z pytaniami o rzeczy generalnie ciekawe, jak np. o to, co się ostatnio dziecku śniło, czy mówi czasami samo do siebie, a jeśli tak, to co mówi. Można pokazać zdjęcia rodzinne i pobawić się w nadawanie im tytułów, jak gdyby były plakatami filmowymi.

Po takich zagajeniach łatwiej przejść do pytań typu: „widzę, że cię coś ostatnio martwi, powiedz mi co to takiego”.

Jeśli takie „zagajania” nie przynoszą rezultatu, można spróbować wspólnie obejrzeć jakiś film i poprosić dziecko o ocenę. „Jak ci się podobał? Co było w tym filmie ważne? Jaka postać ci się najbardziej podobała i dlaczego?”.

 

W trakcie rozmowy bądź wspaniałym słuchaczem

Podobnie jak w przypadku każdej innej umiejętności, najlepiej uczymy dziecko, samemu dając dobry przykład. Jeśli dziecko mówi do ciebie, poświęć mu całkowicie uwagę, nie okazuj zniecierpliwienia, nie zajmuj się niczym innym. Pierwszym krokiem ku dobremu kontaktowi jest uważne wysłuchanie drugiej osoby. Człowiek, który naprawdę uważnie słucha, zaczyna wręcz odzwierciedlać zachowanie mówiącego – siedzi w podobny sposób, patrzy na mówiącego, czasem – gdy jest głęboko zasłuchany – wręcz powtarza jego gesty czy nawet oddycha w podobny sposób. Terapeuci zauważyli, że działa to też w drugą stronę – gdy trudno nam kogoś słuchać, to jeśli w podobny sposób usiądziemy i nachylimy się ku rozmówcy, pomaga to w skupieniu na nim uwagi.

Dlatego przy najbliższej okazji rozmawiając ze swoim dzieckiem, usiądź podobnie jak ono, powstrzymaj się od obszernych komentarzy, udzielania rad, zmieniania tematu. Potwierdzaj zrozumienie, np. zadając pytania rozwijające temat, robiąc króciutkie podsumowania. W szczególności daj dziecku odczuć, że rozumiesz jego uczucia, powiedz coś, co upewni je, że rozumiesz, co czuje,  np. „To wspaniale! Cieszę się razem z Tobą”, „Rzeczywiście to trudna sprawa”, „Wiem, jak się człowiek czuje, gdy ktoś go obgaduje, to naprawdę nieprzyjemne”, „No tak, to rzeczywiście problem”, „Jestem z tobą”. Tak naprawdę dobre słuchanie to klucz. To jest jedna z najważniejszych zasad. Jeśli chcesz, by dziecko się otworzyło, musisz dać mu na to szansę. A zatem powstrzymać się od oceny, oskarżeń, podawania gotowych rozwiązań.

 

Na ile skuteczne są to strategie? Może się okazać, że żadne z zagajeń nie skutkuje, a wasz nastolatek nadal nie chce z wami rozmawiać. Przynajmniej nie na tematy istotne. W takim przypadku warto poszukać dodatkowych „starterów rozmowy” – wśród znajomych rodziców, krewnych. Czasem nawet wśród bohaterów książek czy filmów. Spróbujcie też znaleźć w rodzinie kogoś, kto ma z waszym dzieckiem dobry kontakt – często jest to babcia lub dziadek. Może im uda się przekonać dziecko, że wasza chęć rozmowy naprawdę wynika z miłości i troski, a jeśli się to nie powiedzie, babcia może stać się przekaźnikiem istotnych dla waszego nastolatka problemów.


 

Jak poprawić zdolność słuchania u dzieci? Radzi Mark Brandenburg, psychoterapeuta zajmujący się relacjami między rodzicami a dziećmi

 

Używaj słów miłości. Kochasz swoje dziecko i pragniesz jego dobra i szczęścia. To oczywiste. Jednak czy jest to równie oczywiste dla twojego dziecka? Jak często mu to mówisz? Tworzenie dobrej atmosfery rozmowy to praca na dłużej. Jeśli utraciliście dobry kontakt, można zacząć od słów miłości, drobnych gestów czułości. Po kilku, kilkunastu dniach prawdopodobnie zmienisz atmosferę w domu na tyle, że dziecko przestanie reagować automatycznym zamknięciem się w sobie na sam twój widok.

Rozmawiajcie o tym, dlaczego słuchanie jest ważne. Nawet największemu mrukowi zdarzają się chwile, gdy jest w nastroju do rozmowy. Przy takiej okazji warto podyskutować o tym, dlaczego rozmowa i słuchanie się nawzajem jest ważne. Porozmawiajcie o tym, jak miło się człowiek czuje, gdy ktoś go w pełni, z uwagą wysłucha. Jak bardzo jest to ważne dla pielęgnowania miłości.

Pamiętaj, że każdy słucha inaczej. Niektóre osoby potrzebują wygodnie usiąść, inne wolą rozmawiać podczas spaceru. Zaobserwuj, w jaki sposób słucha twoje dziecko i gdy będzie potrzebna poważniejsza rozmowa, ułatw to jak najbardziej, stwarzając komfortowe dla niego warunki. Jest to o tyle ważne, że niektórzy rodzice tworzą warunki rozmowy najwygodniejsze dla siebie, w których dziecko się bardzo spina.

Zastanów się, na czym ci naprawdę zależy? Czasem każda rozmowa zamienia się w konflikt, lub też błyskawicznie się kończy, ponieważ przyszliśmy z jakimś problemem i gotowym jego rozwiązaniem. Na przykład mówimy: „Chcę z tobą poważnie porozmawiać. Masz słabe oceny z matematyki, masz szlaban na komputer, póki ich nie poprawisz”. Koniec rozmowy. Dlatego warto zastanowić się nad różnymi możliwościami – dlaczego tak się dzieje? Jakie mogą być powody występowania problemu? Na czym tak naprawdę nam zależy? Przecież nasza konkretna propozycja to tylko jedna z wielu możliwości rozwiązań problemu! Za żądaniami czy problemami stoją zawsze ukryte potrzeby, czasem lęki, czasem marzenia. Dlatego dobra rozmowa to umiejętność zastanawiania się nad sobą i zadawania pytań.

Dobrze wybierz czas rozmowy. Gdy dziecko słucha ulubionej muzyki, odrabia lekcje, spieszy się gdzieś, jest bardzo zmęczone lub głodne, robi coś wymagającego uwagi – to wszystko są złe momenty do podejmowania rozmowy. Lepiej poczekać na chwilę, gdy czuje się zrelaksowane, wtedy masz większą szansę na jego pełną uwagę. 

 

 

 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code
  • awatar
    ojciec
    18.07.2017 r., godz. 16:33

    pobożne życzenia. Dziecko nie chce rozmawiać i już. kropka.

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki