Logo Przewdonik Katolicki

Mokry problem

Renata Krzyszkowska
Fot.

Choć pierwsze doniesienia o moczeniu nocnym pochodzą jeszcze sprzed naszej ery, a próby wyjaśniania tego problemu mają bardzo bogatą historię, to nadal istnieje wiele nieporozumień na ten temat utrudniających skuteczne leczenie.

Gdy Piotruś w wieku sześciu lat nadal moczył się w nocy, rodzice byli przekonani, że wystarczy radykalnie ograniczyć mu ilość wypijanych przed snem napojów, a problem zniknie. Już od godzin popołudniowo-wieczornych nie wolno było chłopcu nic pić. Piotruś jednak nadal się moczył. Rodzice z czasem zorientowali się, że dziecko w nocy po cichu zakrada się do łazienki i gasi pragnienie wodą z kranu. Zamykali więc łazienkę i kuchnię na noc. Wtedy zauważyli, że… ubywa wody z akwarium. I to źródło płynów znalazło się pod kluczem. Moczenie nocne może trochę osłabło, jednak nie zniknęło. Przytłoczony problemem chłopiec zaczął sprawiać coraz większe problemy wychowawcze: stał się nerwowy, smutny i zamknięty w sobie. Na szczęście rodzice postanowili poszukać rady specjalisty, który nie zlekceważył problemu, tylko wiedział, co robić. Po dokładnych badaniach i obserwacjach rytmu oddawania moczu przez dziecko szybko ustalił przyczyny nieprawidłowości i wdrożył skuteczne leczenie. Gdy tylko moczenie nocne ustało, Piotruś stał się innym dzieckiem. Przestał być nerwowy i smutny, poprawiła się jego samoocena i relacje rówieśnikami. Cała rodzina odetchnęła z ulgą.

 

Co skutkiem, a co przyczyną?

Moczenie nocne to mimowolne oddanie moczu w trakcie snu zdarzające się częściej niż dwa razy w tygodniu u dziecka, które skończyło 5. rok życia. Tyle mówi jedna z definicji. Dziecko może się moczyć każdej nocy – nawet kilka razy, ale może też sporadycznie – np. kilka razy tygodniowo lub 2–3 razy w miesiącu. Zarówno jedna, jak i druga częstość występowania jest dużym problemem dla dziecka i jego rodziców. Kłopot sprawia też wielu lekarzom, bowiem badania takie jak analizy krwi i moczu czy USG jamy brzusznej dziecka nie pokazują zwykle żadnych nieprawidłowości. Nie widząc przyczyn w chorobach i wadach układu moczowego, łatwo więc dopatrywać się ich w zaburzeniach emocjonalnych, z których dziecko po prostu wyrośnie. Tymczasem od ponad dwóch dekad wiadomo, że najczęściej jest odwrotnie, to zaburzenia emocjonalne należy traktować jako skutek moczenia, a nie przyczynę. Wizyty u psychologa, jeśli problem nie tkwi w psychice, tylko pogłębiają frustrację rodziców i dziecka, które mimo wysiłków znowu wstaje rano zawstydzone i smutne, bo się nie udało. Rodzice ukrywają problem, by otoczenie nie domyślało się, co też za straszne rzeczy dzieją się w ich domu, że biedne dziecko ze stresu aż się moczy. Bezradni lekarze i rodzice łatwo więc wszystko sprowadzają do stwierdzenia, że dziecko z tego wyrośnie. Rzeczywiście w większości wypadków dzieci wyrastają samoistnie z moczenia nocnego, ale nim to nastąpi, problem może męczyć dziecko nawet przez kilkanaście lat.

 

Za mały pęcherz, za dużo moczu

 aukowo udowodniono, że najczęstszą przyczyną moczenia nocnego u dzieci jest dysproporcja między zbyt małą pojemnością pęcherza a objętością moczu produkowanego w nocy. Małych pacjentów można podzielić na dwie grupy: dzieci, których pęcherz o prawidłowej pojemności nie jest w stanie utrzymać do rana zbyt dużej ilości moczu nocnego, oraz dzieci, u których ilość moczu nocnego jest prawidłowa, natomiast pęcherz o zmniejszonej pojemności jest zbyt wcześnie gotowy do opróżnienia.

– Przyczyna moczenia nocnego u dzieci z „nadprodukcją” moczu nocnego została wyjaśniona dzięki badaniom prowadzonym w Skandynawii w latach 80. ubiegłego wieku. Wykazano, że u części dzieci, które moczą się tylko w nocy, nie mają żadnych schorzeń układu moczowego oraz nigdy nie miały dłuższej przerwy w moczeniu, stwierdza się w godzinach nocnych niedobór wazopresyny, hormonu antydiuretycznego (ADH), odpowiedzialnego za zagęszczanie moczu przez nerki. ADH jest produkowany w podwzgórzu i wydzielany przez przysadkę mózgową – mówi dr Grzegorz Paluszkiewicz z Medycznego Centrum Diagnostyki Urodynamicznej URODYN. U dzieci niemających kłopotów z mokrym łóżkiem w nocy nerki produkują w godzinach nocnych znacznie mniej moczu niż w ciągu dnia. Związane jest to właśnie ze zwiększonym wydzielaniem wazopresyny podczas snu.

Natomiast, jak zauważa dr Paluszkiewicz, przyczyną zmniejszonej pojemności pęcherza moczowego są zaś czynnościowe zaburzenia w obrębie pęcherza i cewki moczowej. Dojrzewanie mechanizmów regulujących czynność dolnych dróg moczowych opóźnia się. Dziecko nie potrafi zahamować skurczów pęcherza występujących okresowo podczas gromadzenia się moczu w pęcherzu. Mimowolne skurcze powodują występowanie gwałtownego parcia na pęcherz moczowy, który nie poddaje się w pełni świadomej kontroli. Dzieci takie oddają mocz w ciągu dnia częściej niż ich rówieśnicy i w konsekwencji mają zmniejszoną pojemność pęcherza moczowego, która nie zapewnia utrzymania do rana moczu wydzielanego przez nerki w nocy.

 

Kontrola na co dzień

W postawieniu odpowiedniego rozpoznania u dziecka z moczeniem nocnym bardzo ważny jest dokładnie zebrany wywiad chorobowy uzupełniony o kontrolę oddawania moczu wykonaną przez rodziców dziecka w domu. Tu przydaje się prowadzenie dzienniczka mikcji, czyli oddawania moczu. Pomiary i obserwacje oddawania moczu w dzień najlepiej wykonać przez dwa dni, np. w sobotę i niedzielę. Rodzice notują godzinę oddania moczu i mierzą ilość oddanego moczu. Obserwują zachowanie dziecka przed pójściem do toalety i sprawdzają, jak często dochodzi do popuszczenia moczu. Zapisują też, ile dziecko wypija napojów w ciągu całego dnia i o której godzinie. Karta obserwacji oddawania moczu w nocy powinna być wykonana przez 2–4 tygodnie w zależności od nasilenia moczenia nocnego. Na podstawie tak zebranych informacji lekarz jest w stanie postawić prawidłową diagnozę.

 

Poprawa już po kilku dniach

U dzieci z moczeniem nocnym związanym ze zmniejszoną pojemnością pęcherza moczowego spowodowaną zaburzeniami czynności dolnych dróg moczowych bardzo dobre efekty leczenia uzyskuje się, stosując leki regulujące czynność dolnych dróg moczowych. W wyniku działania leków zmniejsza się czucie w pęcherzu. Dziecko potrafi wydłużyć przerwy w chodzeniu do ubikacji w ciągu dnia i w ten sposób zwiększa się stopniowo pojemność pęcherza. Okres kuracji wynosi przeciętnie 3–4 miesiące, ale wyraźna poprawa jest widoczna po 3–4 tygodniach stosowania leku.

Z kolei u dzieci ze zwiększoną ilością moczu nocnego stosuje się lek uzupełniający poziom wazopresyny i poprawiający zagęszczanie moczu w godzinach nocnych. W tej grupie pacjentów moczenie nocne ustępuje już po kilku dniach kuracji. Leki obecnie stosowane w leczeniu moczenia nocnego są dobrze tolerowane przez dzieci i co najważniejsze są bezpieczne – jeżeli są podawane zgodnie z zaleceniami lekarza.

Bardzo ważnym elementem leczenia moczenia nocnego jest zmiana nawyków dziecka odnośnie ilości i pory wypijanych napojów. Należy zadbać o odpowiednie nawodnienie dziecka w ciągu dnia, tak aby nie odczuwało pragnienia w godzinach wieczornych.

 


 

W Polsce ok. 300 tys. dzieci budzi się rano w zmoczonym łóżku. Z danych statystycznych wynika, że w grupie wiekowej 4-latków co trzecie dziecko moczy się w łóżko, w wieku 5–6 lat co piąte. W wieku 7 lat jeszcze co dziesiąte dziecko ma problemy z moczeniem nocnym. Oznacza to, że w przeciętnej I klasie szkoły podstawowej troje dzieci moczy się w nocy. Wśród 12–15-latków moczenie nocne występuje u około 3 proc. dzieci. Po ukończeniu 18. roku życia od 1 do 2 proc. pacjentów wchodzi w wiek dorosły z problemem moczenia nocnego.

 


 

Kiedy zgłosić się do lekarza?

dr Grzegorz Paluszkiewicz, urolog

– Według mnie rodzice powinni zgłosić się do lekarza, jeżeli po ukończeniu 4. roku życia dziecko nadal się moczy, czyli w tygodniu jest przeciętnie więcej nocy mokrych niż suchych. Natomiast wizyta u lekarza jest z pewnością konieczna bez względu na wiek dziecka, gdy moczeniu nocnemu towarzyszy moczenie dzienne, czyli popuszczanie moczu powodujące moczenie bielizny w dzień. Ten objaw może świadczyć o obecności wady anatomicznej układu moczowego, zakażeń dróg moczowych lub być wynikiem nieprawidłowej czynności dolnych dróg moczowych. Rodzice powinni być zaniepokojeni także wtedy, gdy dziecko ma okresowo zwyżki temperatury ciała bez wyraźnej przyczyny z jednoczesnym częstszym oddawaniem moczu i trudnościami z wstrzymaniem opróżnienia pęcherza, zgłasza dolegliwości w trakcie oddawania moczu (ból, pieczenie). Można wtedy podejrzewać zakażenie dróg moczowych. Gdy moczenie nocne pojawi się po okresie, gdy dziecko prawidłowo już kontrolowało oddawanie moczu, to należy sądzić, że mamy do czynienia z zaburzeniami natury psychogennej lub neurogennej.

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki