Do powołania trzeba dojrzeć

Rozmowa z bp. Markiem Solarczykiem, biskupem pomocniczym diecezji warszawsko-praskiej, a jednocześnie delegatem Konferencji Episkopatu Polski ds. powołań.
Czyta się kilka minut

Czy zauważalna jest w Polsce, zdaniem Księdza Biskupa, tendencja zgłaszania się do seminariów coraz większej liczby kandydatów będących w trakcie innych studiów lub po ich zakończeniu?

– Wspomnianą tendencję zgłaszania się do seminarium absolwentów wyższych uczelni można zaobserwować od dawna. Zwiększona liczba takich kandydatów nie jest jednak zauważalna wszędzie i mam wrażenie, że może to być prawidłowość właściwa raczej dla miast, gdzie są duże skupiska akademickie. Oczywiste jest też, że człowiek nieco starszy niż świeżo po maturze ma bogatsze doświadczenie życiowe, w tym także życia wiary, co może sprzyjać jego lepszemu rozeznaniu życiowego powołania.

Episkopat przyjął statut tworzonego w Krakowie ogólnopolskiego seminarium dla osób po 35. roku życia. Czym kierowali się biskupi, podejmując taki projekt?

– Inicjatywa ta jest przygotowywana od pewnego czasu i stanowi odpowiedź na potrzebę takiej formacji kandydatów do kapłaństwa, którzy ze względu na wyższy wiek potrzebują trochę innego, zbliżonego do swojego, środowiska formacyjnego oraz adekwatnego programu seminaryjnego. Skoro formacja ma uwzględniać aspekt ludzki, duchowy, naukowy i duszpasterski, to można łatwo dostrzec, że starsi kandydaci dzięki przygotowanej dla nich propozycji będą mogli lepiej wykorzystać czas przygotowania do kapłaństwa. Natomiast z punktu widzenia duszpasterstwa powołań taka inicjatywa umożliwia lepsze odpowiadanie na różnorodność zgłaszających się kandydatów, którzy okrywają w swoim życiu możliwość drogi kapłańskiej.

Przed jakimi jeszcze wyzwaniami stoi obecnie duszpasterstwo powołań w naszym kraju?

– Podstawowym wyzwaniem duszpasterstwa powołań zawsze będzie troska o pomoc każdej osobie w dojrzałym i szczerym odkryciu swojej drogi życiowej, wpisanej w dar łaski od Boga. Najprostszym efektem, jaki jest zauważany przez ludzi, są oczywiście osoby, które podejmują pierwsze decyzje i rozpoczynają formację kapłańską czy zakonną. Liczba takich osób prowokuje do wyciągania wniosków, które oscylują między stwierdzeniami: sukces – kryzys. Wyzwania, jakie stoją nie tylko przed duszpasterstwem powołań w Polsce, to powstanie i rozwój tzw. kultury powołaniowej, czyli dużej wrażliwości bardzo szerokich środowisk – zaczynając od samych kapłanów i osób przeżywających życie konsekrowane, ale także małżonków i rodziców – na odpowiedzialność za wychowanie człowieka, jego dojrzałość i właściwe odkrycie sensu jego życia. Trzeba, aby dawały one młodym także wzory pięknego i autentycznego przeżywania swojego powołania oraz umacniały te wszystkie wyżej wymienione sfery oddaną i gorliwą modlitwą. Temat ten jest zresztą bardzo szeroki. Z całą pewnością jednak mocne i świadome swojej roli środowiska odpowiedzialne za powołania w diecezjach i różnych formach życia konsekrowanego oraz troska o obronę właściwego obrazu człowieka i formowania go ku chrześcijańskiej dojrzałości, stanowią na tym polu nieocenione oparcie i pomoc.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 15/2014