Logo Przewdonik Katolicki

Szacunek dla życia

Katarzyna Jarzembowska
Fot.

Z udziałem zaproszonych gości, przedstawicieli środowisk naukowych, studentów i uczniów w Kujawsko-Pomorskiej Szkole Wyższej w Bydgoszczy odbywało się seminarium z okazji Narodowego Dnia Życia.

Patronat nad wydarzeniem objęła m.in. Fundacja Watykańska Joseph Ratzinger – Benedykt XVI. Wśród organizatorów, oprócz uczelni, znalazły się: Diecezjalny Ośrodek Duszpasterstwa Akademickiego „Martyria”, Fundacja „Wiatrak” oraz Przestrzeń Kobiet Twórczych. – Dzisiaj często zadajemy sobie pytania: czy życie jest ważne, czy jest istotne dla całego społeczeństwa, a także dla mnie? Wartość życia jest ciągle podważana, stąd tak wiele dyskusji i zagadnień nawiązujących do tego tematu – powiedziała Małgorzata Heiler z Przestrzeni Kobiet Twórczych.

 

Żyć według wskazań świętego

Prof. Alicja Grześkowiak mówiąc o ochronie życia dziecka poczętego w nauczaniu Jana Pawła II, przestrzegała przed podchodzeniem do mądrości Ojca Świętego tylko na poziomie emocjonalnym. – Dzisiaj nie wsłuchujemy się w prawdy, które są głoszone przez autorytety. Bez wątpienia, największym z nich jest Jan Paweł II. Nie chcemy przyjąć do wiadomości, że każdy człowiek poza prawami ma pewne zadania, które powinien realizować – podkreśliła.

Prelegentka zwróciła uwagę na problem zmiany mentalności w społeczeństwie. – Ludzie są nastawieni bardziej na sukces, na przyjemności, a nie na respektowanie pewnych obowiązków. A takim podstawowym obowiązkiem jest właśnie szacunek dla życia ludzkiego. Ojciec Święty niejednokrotnie mówił, że następuje przemiana kultury – z kultury życia w kulturę śmierci. Życie ludzkie, które jest największym skarbem, przestaje być cenne lub jest istotne tylko w zależności od subiektywnego osądu. Czyli traci obiektywny wymiar wartości – dodała.

Prof. Grześkowiak uważa, że należy powrócić do pracy u podstaw, która będzie polegała m.in. na tłumaczeniu elementarnych zagadnień i problemów. – Jedną z ważnych spraw jest to, że każdy człowiek ma prawo do życia – od poczęcia do naturalnej śmierci. Ojciec Święty apelował do wszystkich ludzi dobrej woli, więc okażmy tę dobrą wolę i wsłuchajmy się w nauczanie bł. Jana Pawła II. Naród, który rodzi świętego, powinien na niego zasłużyć. Zasłuży, jeśli będzie żył według jego wskazań – zakończyła profesor KPSW w Bydgoszczy.

 

Wypłynąć na głębię

Dr Dorota Dźwig przypomniała wizję człowieka w nauczaniu Edyty Stein – patronki Europy. Nazwała świętą „kobietą nadziei”. Przedstawicielka Ośrodka Naukowo-Badawczego Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Gdyni dodała, że w życiorysie Edyty Stein uderza wiele rzeczy – przede wszystkim poszukiwanie prawdy. – Ona doskonale wiedziała, że kto szuka prawdy, ten szuka Boga. Niestety, dzisiejsza epoka jest często czasem anonimowych chrześcijan, którzy nie chcą się utożsamiać z instytucją Kościoła, odczuwając jednocześnie potrzebę głębi. I Edyta jest osobą, w której zamieszkiwała głębia. Czy była za życiem? Oddała życie. Jednak życie może oddać tylko ten, kto je posiada. Stein oddała życie, ponieważ była wypełniona Bogiem, który jest Życiem. Uważam, że dzisiaj brakuje życia duchowego. Brakuje tego wypłynięcia na głębię. To jest propozycja dla każdego z nas. Mając w sobie głębię duchową, możemy mówić o szacunku dla życia – zakończyła dr Dorota Dźwig.

Kierownik Ośrodka Adopcyjnego Caritas Diecezji Bydgoskiej im. bł. Jana Pawła II w Bydgoszczy Agnieszka Remiszewicz przedstawiła w kontekście adopcji potrzeby dzieci i potrzeby rodziców. – Rodzina, a także każde życie jest wielką wartością. Także rodzina adopcyjna jest szczególną komórką. Ona musi podzielić się swoimi dobrami, swoją miłością, z tymi, którzy najbardziej tego potrzebują. Z dziećmi, którym w życiu już kiedyś zabrakło miłości i rodziny. Rodzice i dzieci – jedni i drudzy – potrzebują miłości, bliskości, więzi. Niestety, często jest tak, że oczekiwania rodziców adopcyjnych mijają się z potrzebami dzieci. Adopcja jest wielkim wyzwaniem i nie może być tylko formą zaspokajania potrzeb rodziców. Musimy skupić się przede wszystkim na tym, czego potrzebuje dziecko. Rodzice pragną mieć małe, zdrowe dzieci. Często traktują adopcję jak ostatnią deskę ratunku w przypadku własnej niepłodności. Natomiast okazuje się, że dzieci, które są kierowane do adopcji, nie są w stanie spełnić oczekiwań. Bo nie są zdrowe, nie są małe, jest ich za dużo – powiedziała.

 

Poradnia naprotechnologii

Przemysław Gorzelak z bydgoskiego Ośrodka Psychoterapii „Odnowa” nawiązał do metod wsparcia i asystencji wobec rodziny spodziewającej się narodzin dziecka. – Relacja matka–dziecko to taka ekskluzywna relacja, która jest zabezpieczona przez obecność innych członków rodziny. Mówię w tym kontekście o wsparciu, które jest warunkiem niwelowania wszelkich stresów, trudności czy rozwiązywania przeszkód. Dopiero wtedy matka czuje się osobą ważną i docenioną – powiedział.

Dyrektor Centrum Studiów Ratzingera, które mieści się w Kujawsko-Pomorskiej Szkole Wyższej w Bydgoszczy, zwrócił uwagę na problem niżu demograficznego. – Doszliśmy do takiego punktu, gdzie w Polsce nikt nie podważa sensu dyskusji, odbywających się chociażby w ramach Narodowego Dnia Życia. Widzimy wszyscy bezspornie, że stoimy przed katastrofą demograficzną. Na pewno życie jest największą wartością. Powtarzali to wciąż kard. Stefan Wyszyński i bł. Jan Paweł II. Oni pokazywali nam, że wartości życia ludzkiego nie wolno podważać. Trzeba natomiast wciąż zastanawiać się, jak tego życia bronić – podkreślił ks. dr Mariusz Kuciński.

Diecezjalny Ośrodek Duszpasterstwa Akademickiego Martyria w Bydgoszczy, współorganizator seminarium, zaprosił mieszkańców Bydgoszczy na spotkania w ramach Bydgoskiego Klubu Frondy. Ich gośćmi byli wspomniana dr Dorota Dźwig, a także lekarz Szymon Grzybowski. Konsultant medyczny naprotechnologii opowiedział o 35 latach doświadczeń leczenia niepłodności. – Żyjemy w takim świecie, który chce być bardzo wygodny, przyjemny, ładny, lukrowany, obrazkowy. Jednak czasem okazuje się, że życie jest również trudem, wyzwaniem, walką, cierpieniem. I chcemy to odsunąć od siebie jak najdalej. Stąd w ludzkich umysłach rodzą się czasem zupełnie „pokręcone” pomysły na to, jak to życie wykorzystywać. Czasem od życia drugiego człowieka ważniejsza jest moja wygoda, moja racja. Dobrze, że są takie chwile, w których się zatrzymujemy. Uświadamiamy sobie, że życie ludzkie jest największą wartością. O tym mówił nieustannie bł. Jan Paweł II – zakończyła Mariola Ciesielska z Fundacji Wiatrak.

Spotkanie w ramach Bydgoskiego Klubu Frondy będzie jednocześnie momentem inaugurującym działalność poradni naprotechnologii przy fundacji.

 

 

 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki