Grzechy cudze

Moja starsza siostra ma dzieci i dosyć trudną sytuację finansową, więc ciocia jej pomaga, m.in.dając pieniądze na tabletki antykoncepcyjne, czego oczywiście nie pochwalam. Mówiłam o tym siostrze, jednak ona nie jest osobą praktykującą. Wcześniej zdarzyło się, że ciocia dawała mi pieniądze, żebym przekazała je siostrze. Czy popełniłam w tym przypadku grzech ciężki? A jeśli tak, to jak mam go wyznać na spowiedzi? Anna
Czyta się kilka minut

"Moja starsza siostra ma dzieci i dosyć trudną sytuację finansową, więc ciocia jej pomaga, m.in.dając pieniądze na tabletki antykoncepcyjne, czego oczywiście nie pochwalam. Mówiłam o tym siostrze, jednak ona nie jest osobą praktykującą. Wcześniej zdarzyło się, że ciocia dawała mi pieniądze, żebym przekazała je siostrze. Czy popełniłam w tym przypadku grzech ciężki? A jeśli tak, to jak mam go wyznać na spowiedzi?" Anna

Sytuacja opisana w liście nadesłanym do naszej redakcji porusza przynajmniej dwa problemy.  Pierwszy to postawa cioci wobec starszej siostry, a drugi to Pani udział w tym wszystkim. Jak widać, wasze podejście do etyki i moralności katolickiej jest rozbieżne. Dobrze, że miała Pani odwagę zwrócić uwagę swojej siostrze. Podobną rozmowę – jeśli to możliwe – dobrze byłoby przeprowadzić z ciocią, która myśli, że spełnia „dobre uczynki”. Natomiast samej więcej nie należy być między nimi pośredniczką.

Skoro sumienie podpowiada Pani, że trzeba coś z przeszłości wyznać na spowiedzi św., to proszę to uczynić. Bez żadnego ubierania w słowa czy interpretacje. Po prostu powiedzieć i przyjąć od spowiednika pouczenie lub konkretną wskazówkę. Więcej w tej kwestii nie ma co dywagować. Pozwoli tylko Pani, że przy tej okazji – również dla pożytku innych osób – przytoczę kilka informacji ogólnych o grzechach cudzych. Dokładnie mówiąc są to grzechy przeciwko miłości bliźniego i tak właśnie należy na nie patrzeć. Pozornie może się komuś wydawać, że jest wobec bliźniego w porządku (np. gdy milczy czy usprawiedliwia czyjeś złe postępowanie), ale gdy się bardziej zastanowi, dostrzega, że działa przeciwko jego prawdziwemu dobru. W Katechizmie Kościoła Katolickiego (1868) czytamy: „Grzech jest czynem osobistym; co więcej, ponosimy odpowiedzialność za grzechy popełniane przez innych, gdy w nich współdziałamy: – uczestnicząc w nich bezpośrednio i dobrowolnie; – nakazując je, zalecając, pochwalając lub aprobując; – nie wyjawiając ich lub nie przeszkadzając im, mimo że jesteśmy do tego zobowiązani; – chroniąc tych, którzy popełniają zło”. A tzw. Mały Katechizm podaje grzechy cudze w następującej kolejności: namawiać kogoś do grzechu, nakazywać grzech, zezwalać na grzech, pobudzać do grzechu, pochwalać grzech drugiego, milczeć, gdy ktoś grzeszy, nie karać za grzech, pomagać do grzechu i usprawiedliwiać czyjś grzech.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 12/2014