Logo Przewdonik Katolicki

Relikwie ks. Mariana

Monika Białkowska
Fot.

Pod koniec stycznia w Płonkowie odbyła się uroczysta publiczna sesja rekognicji relikwii bł. ks. Mariana Skrzypczaka. Relikwiarz z ołtarza przeniesiono na plebanię i otwarto.

 

Byli przy tym obecni między innymi ks. dr hab. Jerzy Stefański, delegat arcybiskupa gnieźnieńskiego; dr Małgorzata Grupa, biegła archeolog z toruńskiego UMK; Małgorzata Krajewska, antropolog z UMK, oraz ks. Józef Bachorz, miejscowy proboszcz.
 
Zachowane, niezniszczone
Relikwie znajdujące się w relikwiarzu owinięte są w bawełniane płótno. Rozłożono je delikatnie na przygotowanych wcześniej stołach i dokonano szczegółowych oględzin. Od ostatniego złożenia szczątków ks. Mariana Skrzypczaka w relikwiarzu w czerwcu 2008 r., stan relikwii i ich wewnętrzna struktura nie zmieniły się w jakiś istotny sposób, uległy tylko naturalnej korozji.
Po dokładnych oględzinach relikwie na powrót owinięto w bawełniane płótno i złożono do wewnętrznej trumienki drewnianego relikwiarza. Włożono tam również znajdujące się w nim wcześniej dokumenty oraz protokół z dokonanej właśnie rekognicji. Następnie drewnianą trumienkę zamknięto i zalakowano pieczęciami Kurii Metropolitalnej w Gnieźnie. Trumienka ta umieszczona została w drugiej, ozdobnej i mosiężnej i przeniesiona z powrotem do ołtarza w kościele parafialnym.
 
Ekshumacja
Relikwie bł. ks. Mariana Skrzypczaka, męczennika II wojny światowej, znajdują się w płonkowskim kościele od grudnia 2006 r. O ich wydobyciu z ziemi i przeniesieniu do ołtarza zdecydował abp Henryk Muszyński na prośbę proboszcza ks. Józefa Bachorza. Gdy zgodę na rekognicję relikwii i ich przeniesienie (translację) do świątyni wydała Kongregacja do spraw Świętych, utworzony został specjalny trybunał rekognicyjny. 5 grudnia ekshumowano grób. Archeolodzy stwierdzili, że ciało ks. Mariana złożone było w trumnie z drzewa iglastego. Oprócz kości zachowały się też fragmenty szat liturgicznych i obuwia, drewniany krzyż z metalowymi okuciami, koloratka i pozostałości brewiarza. Ekspertyza anatomiczna potwierdziła to, co o śmierci ks. Skrzypczaka twierdzili świadkowie: w czaszce znajdował się otwór po karabinowej kuli, uszkodzone były również kości prawej nogi.
Po badaniach relikwie zostały złożone w relikwiarzu i przeniesione do kościoła, a następnie złożone w ołtarzu.
  
Błogosławiony
Ks. Marian Skrzypczak w roku 1936 został mianowany wikariuszem w Płonkowie, a następnie w 1939 r. administratorem w pobliskim Glinnie Wielkim. W Glinnie był wprawdzie kościół, ale nie było plebanii. Ks. Skrzypczak jeszcze przed wybuchem wojny wybudował niewielką plebanię. Wszystkie swoje dochody przeznaczał na budowę, a sam żył z tego, co otrzymywał od rodziców. Lubił dzieci, był dobrym kaznodzieją, interesował się problemami swoich parafian. Znający go proboszcz ze Strzelna wspominał, że był zawsze zadowolony i skromny, usłużny i bez pretensji.
Kiedy wybuchła wojna, ks. Marian zorganizował dla parafian ucieczkę przed nadchodzącymi wojskami. Gdy zawrócono ich z drogi, plebania w Glinnie była już zajęta przez Niemców, ks. Marian zatrzymał się więc na plebanii w Płonkowie. Pod koniec września dotarły do niego ostrzeżenia, że Niemcy chcą go zabić. Choć mógł schronić się u rodziców w Toruniu, nie chciał opuścić parafian. Ośmiu członków Hitlerjugend weszło na plebanię późnym wieczorem 5 października. Mieli ze sobą broń. Otoczyli plebanię, w której ks. Marian z domownikami odmawiał Różaniec. Uderzali najpierw w drzwi, wreszcie wyłamali okno i weszli do mieszkania. Jeden z nich próbował uderzyć księdza bagnetem w brzuch, ale zranił go w lewe udo. Później zepchnęli ks. Mariana po stromych i kręconych schodach. Bijąc go i krzycząc, kazali biec wzdłuż kościoła w kierunku wsi. Gdy kulejąc, znalazł się przy drzwiach zakrystii, padły strzały. Trafiły w nogę, głowę i serce. Ostatnie słowa ks. Mariana były modlitwą o Boże przebaczenie dla prześladowców. Młodzi hitlerowcy zbezcześcili ciało księdza i pociągnęli je drogą, porzucając w rowie. Dopiero następnego dnia Polacy zobaczyli przy zakrystii ślady krwi i odnaleźli ciało ks. Mariana. Przenieśli je na plebanię i pochowali na miejscowym cmentarzu.
Ks. Mariana Skrzypczaka beatyfikował papież Jan Paweł II w 1999 r. w Warszawie, w gronie 108 męczenników II wojny światowej.
 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki