Trwa akcja „Spinka dla Wiatraka”, której celem jest zbiórka środków na dokończenie budowy Domu Jubileuszowego. Jego gospodarzem jest Fundacja „Wiatrak”. Jeśli organizacja nie zbierze do końca tego roku miliona dwustu tysięcy złotych, będzie musiała oddać ponad osiem milionów unijnej dotacji.
Prace przy budowie Domu Jubileuszowego – jedynego o takim charakterze w Polsce – rozpoczęły się jedenaście lat temu. Kamień węgielny pod inwestycję poświęcił sam Jan Paweł II. Od września ubiegłego roku w murach domu są już realizowane zajęcia w sferze edukacyjnej. Z oferty „Wiatraka” korzystają dzieci, młodzież, dorośli, seniorzy, a wśród nich osoby niepełnosprawne czy bezrobotne. Mocną stroną fundacji jest również wolontariat europejski. Dzięki temu przeprowadzono wiele przedsięwzięć nie tylko o wymiarze lokalnym, ale i międzynarodowym.
Najpierw były piątaki
W ubiegłym roku na ukończenie budowy brakowało dwóch milionów złotych. Dlatego władze fundacji podjęły inicjatywę m.in. w postaci akcji „Daj piątaka na Wiatraka”. Trwała ona od 25 listopada ubiegłego roku do 12 listopada tego roku. Udało się pozyskać 233 tysiące i 552 złote, czyli 46710 „piątaków”. Największa jednorazowa wpłata wyniosła 20 tysięcy złotych, najmniejsza – pięć. – W kampanię włączyło się osiemdziesiąt parafii diecezji bydgoskiej. Wszystkim ofiarodawcom z serca dziękujemy w imieniu tych, którym ten dom już służy. Dziękujemy tym, którzy pomagali nam materialnie, ale i tym, którzy za nas się modlili – powiedziała Sylwia Finc.
Kolejnym elementem działań, zmierzających do zakończenia budowy, jest właśnie akcja „Spinka dla Wiatraka”. – Dlaczego spinka? Dlatego że mamy mało czasu i musimy się mocno spiąć, aby to dzieło dokończyć – powiedział prezes fundacji ks. Krzysztof Buchholz. Kapłan wyjaśnił zaistniałą sytuację w specjalnym liście, który trafił do szerokiego grona odbiorców w kraju i za granicą. List został również opublikowany za pośrednictwem mediów. Pojawił się na stronie internetowej organizacji, gdzie towarzyszy mu specjalny spot. W ciągu pierwszych kilkunastu godzin odnotowano 34 wpłaty.
„PS Mam nadzieję, że Twój gest dobroci i nasza dobra praca pomogą temu miejscu przetrwać i dawać radość życia. Policzyliśmy, że jeżeli 40 tys. osób wpłaci po 30 zł, to przejdziemy przez ten krytyczny moment. Nadzieja zawieść nie może!” – czytamy na końcu korespondencji. – Dla większości z nas kwota sięgająca miliona dwustu tysięcy złotych jest przerażająca. Jednak termin rozliczenia projektu jest nieprzekraczalny. Wierzę w to mocno, że Ojciec Święty wyraźnie nam pomoże. My ze swojej strony uczyniliśmy tyle, ile się dało po ludzku zrobić. Teraz wszystko zależy od wrażliwości, zrozumienia ludzi – dodał ks. Krzysztof Buchholz.
Słuchali papieża
W propagowanie akcji włączyli się już Polacy mieszkający w kraju, ale i poza jego granicami. Ci, którym idea domu i nauczania bł. Jana Pawła II jest bliska sercu. – Patronem tego miejsca jest ten, który nie zamykał się w Watykanie, lecz szedł na cały świat. Tak samo „Wiatrak” – pomimo działalności w Bydgoszczy jest dla wszystkich. Tu przyjeżdża młodzież z całej Europy. Rozjeżdżamy się na najróżnorodniejsze konkursy, szkolenia, sympozja po całej Polsce, korzystając nawzajem z wielkiego dobra. Nam nikt nie kazał, aby „Wiatrak” i ten dom powstały. My zrobiliśmy to dlatego, że słuchaliśmy papieża i sami sobie ten wymóg nałożyliśmy. Wymóg, który okazuje się tak bardzo potrzebny i pożyteczny – podkreślił prezes fundacji.
Sam list wyjaśnia historię powstawania oraz realizacji budowy Domu Jubileuszowego. Ukazuje konkretne cyfry, które są poparte przykładami. Wyjaśnia trudną i skomplikowaną drogę urzeczywistniania zamierzonych celów. „Aktualny poziom trudu wiatrakowego jest szczególny, by nie powiedzieć dramatyczny. Może Ci się wydawać to dziwne. Wielu myśli, a nawet mówi, że „Wiatrak”
ma wszystko, ma co chce, włącznie z nowym domem, którego wiele osób mi gratulowało. A „Wiatrak”, który 18 lat temu, poza pragnieniem i pomysłem w sercach i umysłach dobrych młodych ludzi, powstał z niczego, musi nieustannie zabiegać o środki, aby wychodzić naprzeciw ludzkim potrzebom” – czytamy w kolejnym fragmencie.
Prezes ks. Krzysztof Buchholz wspomina, że „trzy kondygnacje domu, które zostały wykończone i wyposażone, służą ludziom”. Dodaje, że „stało się to po części możliwe dzięki projektowi unijnemu, który musimy rozliczyć do końca 2013 r.”. „Bez Twojej pomocy nie tylko nie będziemy mogli zakończyć aktualnego etapu budowy, lecz – być może – utracimy to, co przez tyle lat wspólnymi siłami udało nam się osiągnąć”. Duchowny tłumaczy, że „na obecną sytuację budowy złożyło się wiele okoliczności m.in. zmniejszenie z 85 proc. na 65 proc. dofinansowania projektu ze środków unijnych, niekorzystna zmiana kursu euro, wzrost cen materiałów budowlanych, a zwłaszcza wzrost stawki VAT z 7 proc. na 23 proc. To wszystko spowodowało, że stanęliśmy w obliczu tak dramatycznej sytuacji” – napisał.
Czas, abyś i Ty pomógł
„Wiatrak” oprócz zebranych środków w czasie akcji „Daj piątaka na Wiatraka” otrzymał również prawie 190 tysięcy z jednego procenta, a także pieniądze od osób prywatnych, firm, instytucji oraz urzędów. „Ośmielony okazaną życzliwością, w obliczu tak wielkiej potrzeby, w imieniu tych, którzy z tego domu korzystają i będą korzystać, proszę o pomoc. Przyszedł czas na <<spinkę>> dla Wiatraka, czyli spinamy wszystkie siły, aby sprostać wyzwaniu. Wierzę w moc zjednoczonego dobra dobrych ludzi” – zakończył ks. Buchholz, deklarując chęć spotkania z każdym, kto zechciałby wspomóc budowę jedynego takiego domu w Polsce.
Dom Jubileuszowy jest zbudowany zgodnie z nauczaniem bł. Jana Pawła II, które określa harmonijny i całościowy rozwój człowieka. Każda z kondygnacji opowiada o jednej ze sfer życia i działania osoby ludzkiej. Sferę fizyczną tworzą: siłownia, sala fitness, hydroterapia, fizykoterapia; sferę psychiczną: poradnia wsparcia, kawiarnia artystyczna, sala widowiskowa; sferę intelektualną: pracownia komputerowa, sale wykładowo-konferencyjne, sala edukacyjno-ruchowa oraz sferę duchową: sala bł. Jana Pawła II, ogród zimowy, pracownia plastyczna, kaplica i sala kominkowa. – Warto inwestować w miejsca, które dbają o to, aby ludzie byli dobrze wychowani oraz ukształtowani. W „Wiatraku” staramy się to robić. Pewnie trudno komuś z daleka wpłacić pieniądze, nie znając nas. Jednak warto zawsze pomagać. Można wybrać organizację w Polsce, która nam odpowiada, i mieć stałe zlecenie, że co miesiąc z mojej pensji pięć lub dziesięć złotych trafi do miejsca, którego owocem będzie wiele dobra – zakończyła Sylwia Finc.
Ze szczegółami akcji, działalnością fundacji można zapoznać się, odwiedzając strony internetowe: www.wiatrak.org.pl lub www.wiatrakdom.pl.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













