Logo Przewdonik Katolicki

Deficyt prawdy

Katarzyna Jarzembowska
Fot.

Czy prawda może być podstawą dialogu międzyludzkiego? na to pytanie próbowali odpowiedzieć prelegenci podczas spotkania, które zorganizowano w Wyższym Seminarium Duchownym Diecezji Bydgoskiej w ramach kolejnego Tygodnia Kultury Chrześcijańskiej.

„Czy prawda może być podstawą dialogu międzyludzkiego?” – na to pytanie próbowali odpowiedzieć prelegenci podczas spotkania, które zorganizowano w Wyższym Seminarium Duchownym Diecezji Bydgoskiej w ramach kolejnego Tygodnia Kultury Chrześcijańskiej.

Swoje myśli zaprezentowali: ks. prof. Tadeusz Guz, ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, prof. Ryszard Mordarski oraz red. Ewa Starosta.

 

Prawda o człowieku

Według ks. prof. Tadeusza Guza wciąż istnieje problem relatywizowania prawdy. Prelegent podkreślił, że w różnych systemach oraz programach edukacyjnych wielu państw nie istnieje takie pojęcie jak prawda. – Zatem pytanie postawione w tytule seminarium jest bardziej niż zasadne – powiedział. – Człowiek dysponuje rozumem, który uprawnia go do tego, aby poznawał prawdę. Dlatego rozminięcie się z prawdą oznacza tyle samo, co rozminięcie się z rzeczywistością własnego człowieczeństwa, rzeczywistością Boga, całego świata transcendentnego. Z rzeczywistością w ogóle, która nas otacza – powiedział kierownik Katedry Filozofii Prawa na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, poruszając temat „Przypomnieć prawdę o człowieku”.

Prof. Ryszard Mordarski z Instytutu Filozofii Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy wskazał na prawdę, jako na podstawową wartość w dialogu międzyludzkim. – W minionych wiekach byliśmy świadkami propozycji, aby prawdę zastąpić wolnością, która miałaby realizować się w każdym indywiduum w sposób pojmowany subiektywnie. Niestety, w takim wypadku wspólnocie społecznej groziłoby całkowite rozejście, które skutkowałoby sumą jednostkowych egoizmów – powiedział. Filozof uważa, że obserwując sferę społeczną, polityczną czy rzeczywistość medialną, można zauważyć problemy związane z prawdą. – Coraz więcej ludzi ma przekonanie, że istnieje bardzo duży deficyt prawdy – dodał.

 

Fundament przebaczenia i pojednania

Dziennikarka portalu internetowego „bydgoszcz24.pl” Ewa Starosta zwróciła uwagę na cenę prawdy i wolności, a także na pułapki półprawd i fałszywej wolności. – Kiedy rozpoczynaliśmy pracę jako dziennikarze, w zupełnie innych czasach niż obecne, mieliśmy do czynienia z cenzurą. Myśleliśmy, że po jej zniesieniu będzie już tylko lepiej. Tylko że miejsce cenzury obecnie zastąpiły inne zagrożenia – chociażby takie jak interes wydawcy czy linia polityczna gazety. Linia, z którą człowiek się utożsamia i jest mu dobrze lub nie, ale wykonuje swoje zadania, bo z czegoś trzeba żyć. A praca jest w tej chwili dobrem deficytowym – powiedziała. Starosta przestrzegała także przed różnego rodzaju manipulacjami ze strony mediów. – Ludzie często nie są świadomi, że mechanizmy socjotechniczne bardzo się rozwinęły. Potrzeba prawdziwych fachowców, aby ocenić, czy dana stacja działa obiektywnie, czy nie – powiedziała.

W ramach tego spotkania wystąpił także ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. – Już w Ewangelii jest napisane: „Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli”. Oczywiście chodzi o prawdę o Panu Bogu, ale także o prawdę o świecie, o ludziach, o nas samych. To jest jedyny fundament, na którym możemy budować jakąkolwiek drogę. Problemy wynikają często z tego, że prawdę źle się opisuje. Prawdy trzeba bronić jak niepodległości, niejednokrotnie wbrew tak zwanej poprawności publicznej – powiedział. Kapłan zgłębił temat „Trudnej prawdy jako fundamentu przebaczenia i pojednania”. – Na pewno jeśli nie staniemy w prawdzie, to nie będzie ani przebaczenia, ani pojednania. Dzisiaj chodzi przede wszystkim o zmierzenie się z trudną prawdą o przeszłości. Niezależnie od tego, czy ona dotyczy czasów lustracji, czasów komunistycznych czy Kresów Wschodnich. Mówiąc o tym, powołuję się zawsze na środowisko lekarzy, z którym mam do czynienia. Lekarz dzisiaj nie ukrywa prawdy przed pacjentem, którego dotknęła ciężka choroba nowotworowa. Mówi tę prawdę, oczywiście z odpowiednim wyczuciem, a pacjent się mobilizuje. Podobnie w sprawach społecznych: jeśli nie mówi się prawdy, ucieka się, to nie ma rozwiązania tych problemów. Chociażby sprawa Kresów Wschodnich – od 70 lat rodziny pomordowanych walczą o prawdę, mając znikome wsparcie ze strony władz państwowych – dodał.

Seminarium poprowadził dyrektor Wydziału Duszpasterskiego Kurii Diecezjalnej w Bydgoszczy oraz wykładowca w Instytucie Filozofii Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego ks. dr Sylwester Warzyński.

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki