Od 1 stycznia 2012 r. Ośrodek Adopcyjny Caritas Diecezji Bydgoskiej im. bł. Jana Pawła II z siedzibą w Bydgoszczy, tak jak wszystkie ośrodki adopcyjne, działa na mocy Ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej. Ośrodek bydgoskiej Caritas realizuje swoją działalność jako zadanie publiczne, zlecone przez Urząd Marszałkowski w Toruniu, współfinansowane ze środków województwa kujawsko-pomorskiego.
Szansa na nową rodzinę
Dyrektorami ośrodka są szefowie Caritas. Wśród kapłanów zaangażowanych w to dzieło należy wymienić: ks. Jacka Dziela, ks. Dariusza Macioszka, ks. Romana Mrosczoka. Przez pierwsze lata funkcję asystenta kościelnego pełnił wieloletni duszpasterz rodzin, teraz proboszcz wspólnoty w Dźwiersznie Wielkim, ks. Piotr Wencel. Ośrodek powstał dzięki jego staraniom.
Od 2003 r. funkcję przewodnika pełni ks. prałat Wojciech Przybyła. – Ostatnie miesiące pokazały, że walka o ośrodek była trudna i nierówna. 15 lat – przez interpretację i sposób realizacji nowych przepisów ustawy – mogło legnąć w gruzach. Jednak dzięki życzliwości władz wojewódzkich istniejemy nadal – powiedział ks. Przybyła.
Ośrodek prowadzili przez ten czas kierownicy: Jacek Andruszkiewicz, Przemysław Gorzelak, a do chwili obecnej Agnieszka Remiszewicz. – To niezwykle trudna i odpowiedzialna praca – podkreśliła kierownik. – Z jednej strony mamy kandydatów, których musimy poznać. Ocenić, czy ich motywacje i możliwości posłużą dobrze potrzebującym dzieciom. Z drugiej strony mamy dzieci, które potrzebują świetnie przygotowanych rodziców, umiejących im dać to, czego wcześniej z różnych powodów nie dostały – dodała.
Według Agnieszki Remiszewicz zadaniem ośrodka jest znalezienie najlepszych rodzin dla dzieci, które doświadczyły zaniedbań, często przemocy. – Powody, dla których szukamy im nowego domu, kryją w sobie zawsze trudne i skomplikowane historie. Nowi rodzice powinni to zaakceptować i zrozumieć, żeby jak najlepiej pomóc dziecku w jego rozwoju. To, co trudne w adopcyjnej rzeczywistości, to fakt, że dwie grupy oczekujących – rodziców i dzieci, często trudno połączyć. Rodzice długo czekają na dzieci, bo marzą, co zrozumiałe, o małym, zdrowym maluchu, najchętniej niemowlęciu, bez skomplikowanej historii, a takich dzieci brakuje – podkreśliła kierownik.
Na nowy dom czekają często dzieci uczęszczające już do przedszkoli, szkół, mające liczne rodzeństwo i różnego rodzaju kłopoty z rozwojem i zdrowiem. – Adopcja nie może być wyłącznie spełnianiem marzeń rodziców. Jest dla dzieci przede wszystkim szansą na nową rodzinę, gotową przyjąć je takimi, jakimi są. Po to jest proces przygotowania, by pomóc przyszłym rodzicom zrozumieć, że czeka ich droga często niełatwa, ale niezwykła – powiedziała Agnieszka Remiszewicz.
Adopcja to inna droga
Nie każdy, kto zgłosił się do Ośrodka Adopcyjnego Caritas Diecezji Bydgoskiej im. bł. Jana Pawła II z pomysłem na adopcję, swój zamiar zrealizował. Czasami zaistniały przeszkody, które adopcję uniemożliwiły. Jednak większość rodzin kończyła przygotowania z kwalifikacją. – Za tym wszystkim od 15 lat idą historie zapłakanych rodziców, porzuconych dzieci, sytuacji sądowych. To 15 lat walki o byt dziecka i losy rodziny. To dawanie miłości, troskliwości, poczucia bezpieczeństwa – dodał dyrektor ks. prałat Wojciech Przybyła.
Do końca 2011 r. oprócz rodzin adopcyjnych ośrodek przygotowywał także rodziny zastępcze, w tym rodziny zawodowe. Jednak od roku 2012 ośrodki adopcyjne zajmują się wyłącznie adopcją. – Z satysfakcją, a jednocześnie zawsze z troską myślę o wielu założonych rodzinach. Dlatego że przyjęcie dziecka do domu jest dopiero początkiem tej wyjątkowej „przygody”. Adopcja to z pewnością inna droga, w czasie której rodzicom i dziecku przyjdzie zmierzyć się z przeszłością, historią rodziny dziecka, budowaniem tożsamości. Mimo swojej specyfiki adopcja jest czymś zwyczajnym, coraz częstszym doświadczeniem wielu rodzin. Naszą rolą – osób pracujących w ośrodku – jest przygotowanie przyszłych rodziców do tego, by byli gotowi towarzyszyć dziecku w jego potrzebach, umieli zaakceptować to, czego zmienić się nie da, rozwinąć to, co drzemie w możliwościach ich dziecka i w nich samych – zakończyła kierownik Agnieszka Remiszewicz.
Konieczność poznania małżonków
Ośrodek w Bydgoszczy zatrudnia psychologów i pedagogów, których praca polega na diagnozowaniu, szkoleniu i kwalifikacji kandydatów do przysposobienia. Także na kwalifikowaniu dzieci. – Pracuję w tym ośrodku jako psycholog od 2004 r. – mówi Sonia Szczurek. – Bez wątpienia konieczność dogłębnego poznania małżonków spełnia kluczową rolę w procesie adopcyjnym. Gdyż to właśnie im powierzy się dziecko. Na pewno w środowisku tego domu musi ono być bezpieczne i mieć szansę na zdrowy rozwój – powiedziała.
Według Sonii Szczurek pracy psychologa towarzyszy odpowiedź na trudne pytanie: czy powierzenie dziecka ubiegającym się o nie będzie rozwiązaniem najkorzystniejszym dla dobra tego dziecka? – To zadanie trudne i odpowiedzialne, niosące ze sobą wiele niełatwych pytań, dylematów i refleksji. Nie ma tu gotowych recept, przepisu, modelu, schematu, wzorca na udaną adopcję. W związku z tym praca ta wymaga indywidualnego podejścia do każdej sprawy z osobna i bardzo wnikliwego jej rozpatrzenia. W poczuciu odpowiedzialności, która spoczywa na nas, pracownikach ośrodka, działamy zespołowo. Dzielenie się doświadczeniem i wiedzą, uwzględnianie różnych punktów widzenia, wspólne podejmowanie decyzji dotyczącej kwalifikacji kandydatów na przyszłych rodziców adopcyjnych pozwala na zachowanie większego obiektywizmu i neutralności – dodała.
Dla psycholog praca w ośrodku prowadzonym przez Caritas Diecezji Bydgoskiej jest zadaniem bardzo rozwijającym. – To również praca z ludźmi o podobnym systemie priorytetów, światopoglądu i wartości etyczno-moralnych, religijnych. Jest to ośrodek katolicki, co nas wyróżnia. Zachęca to do rozwoju nie tylko w sferze zawodowej, ale także duchowej, religijnej – zakończyła Sonia Szczurek.
Ciekawostką jest także to, że w każdy drugi piątek miesiąca w ośrodku spotykają się rodzice adopcyjni, zastępczy, już wychowujący swoje dzieci, by dzielić się doświadczeniami. To grupa wsparcia „Radopcja”, do której można dołączyć.
Dowodami, które świadczą o potrzebie istnienia placówki, są świadectwa samych rodziców, zapisane na przestrzeni wielu lat. Oto niektóre z nich:
„Ośrodek Adopcyjno-Opiekuńczy Caritas w Bydgoszczy jest dla mnie początkiem drogi, która poprowadziła mnie do największej w życiu <<przygody>>, zwanej rodzicielstwem. Nie powiem, że początki były łatwe. Teraz też nie jest łatwo, ale dzięki temu, że pracownicy ośrodka przygotowywali nas na różne sytuacje, mamy świadomość, że to, co robimy, ma głęboki sens. Oboje z mężem bardzo kochamy nasze dzieci – dwoje adoptowanych, jedno biologiczne. Chcemy im dać to, na co zasługują: miłość, szacunek i szansę na lepszą przyszłość. Lepszą od tej, którą miały przed adopcją”. A.
„W trzy miesiące po uzyskaniu kwalifikacji w postępowaniu adopcyjnym w Ośrodku Adopcyjno-Opiekuńczym im. Jana Pawła II w Bydgoszczy poszliśmy na pieszą pielgrzymkę na Jasną Górę w intencji szczęśliwej adopcji dziecka. Wśród licznych kontuzji, obolałych stóp i pęcherzy otrzymaliśmy telefon z propozycją adopcyjną. Było to «ekspresowe» działanie Matki Bożej. Ksiądz przewodnik ochrzcił Jana sześć miesięcy później”. A.
„Z pomocy ośrodka korzystaliśmy do tej pory dwa razy. Jesteśmy rodzicami dwojga wspaniałych dzieci – syna i córki. Staliśmy się pełną rodziną. Nasz kontakt z placówką wspominamy z radością i wzruszeniem. Ze strony pracowników zaznaliśmy wiele życzliwości i serca, a przede wszystkim wielkiej troski wobec dzieci poszukujących rodziców. Przygotowując się do adopcji, a później załatwiając konieczne formalności, człowiek krok po kroku przyjmował to, z czym na początku drogi tak trudno było sobie poradzić: że nie o nas tu chodzi. Że najważniejszy jest tu drugi człowiek – ten najmniejszy. Zespół ośrodka z wielkim wyczuciem i delikatnością przeprowadził nas przez wszystkie przygotowania. W końcu z przekonaniem przyjęliśmy powierzone nam dzieci. Jest to spełnienie dla nas, ale przede wszystkim wielkie zadanie i odpowiedzialność za drugiego człowieka – tak jak każdego rodzica”. M. i M.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













