Logo Przewdonik Katolicki

Pięć lat pro bono

Monika Białkowska
Fot.

Wielkie organizacje charytatywne licytują się, kto zbierze więcej i kto pomaga naprawdę. A przecież każde dobro jest ważne również to, które w porównaniu z wielkimi akcjami wydaje się był maleńkie.

 

Wielkie organizacje charytatywne licytują się, kto zbierze więcej i kto pomaga naprawdę. A przecież każde dobro jest ważne – również to, które w porównaniu z wielkimi akcjami wydaje się był maleńkie.

 
Czy jednak można powiedzieć, że to, co robią małe organizacje dla lokalnych społeczności, jest bez znaczenia? Przecież i one dbają o sprawę wielką: o dobro.
„Pro Bono Familiae” – taką nazwę przyjęło wrzesińskie stowarzyszenie, które obchodzi właśnie 5-lecie swojej działalności. Stowarzyszenie powołane zostało w styczniu 2008 r. Miało stać się odpowiedzią na kryzys rodziny, pojawiający się przy okazji przemian cywilizacyjnych. Członkowie stowarzyszenia chcą otaczać troską i opieką rodziny, pomagać w ich umacnianiu i budować środowisko przygotowujące poszczególnych członków rodzin do prawidłowego wypełniania ich zadań. 
 
Słuchając kardynała
Patronem Stowarzyszenia jest prymas Stefan Wyszyński. Patron ten nie jest przypadkowy: Prymas Tysiąclecia wiele uwagi poświęcał społecznej nauce Kościoła. Uważał, że wyrzucenie Boga z życia gospodarczego i społecznego jest herezją i absurdem, a społeczna nauka Kościoła powinna być wprowadzana do codziennego życia na równi z Bożymi przykazaniami.
Katolicka nauka społeczna już w okresie międzywojennym była wielką pasją ks. Wyszyńskiego. Kiedy w Lublinie przygotowywał doktorat z prawa kanonicznego, jednocześnie studiował również KNS. Kiedy w latach 1929–1930 podróżował po Europie, pogłębił swoja wiedzę i poznał pierwsze europejskie publikacje z tego zakresu. Już w swoich przedwojennych publikacjach ks. Wyszyński krytykował zasady komunizmu i skutki ekonomicznego liberalizmu oraz promował katolicką naukę społeczną. Podejmował refleksję nad przemianami moralno-religijnymi następującymi pod wpływem bezrobocia. Był przekonany, że Ewangelia nie ma na celu przygotować nowej polityki ekonomicznej, ale wyjaśnia i postuluje zasady, którymi powinni kierować się katolicy w życiu społecznym. W okresie powojennym bardzo podkreślał, że najważniejszym tematem, który należy podejmować, jest człowiek, jego godność i wolność. Jednocześnie przypominał, że nie tylko państwo ma obowiązki wobec swoich obywateli, ale również każdy człowiek ma obowiązki wobec społeczeństwa. Czyż można zatem wyobrazić sobie lepszego patrona dla stowarzyszenia, które chce podejmować odpowiedzialność za dobro ludzi, którzy żyją w okolicy? 
 
Cele
Pytani o cele, jakie im przyświecają, członkowie stowarzyszenia mówią przede wszystkim o tym, że chcą w swojej lokalnej społeczności promować ideę finansowej samopomocy, rozpowszechniać i propagować idee oszczędności, gospodarności i przedsiębiorczości. Zależy im również na inicjowaniu i wspieraniu różnych form edukacji, w tym również edukacji finansowej, na wspieraniu ludzi bezrobotnych i ubogich oraz na prowadzeniu działalności kulturalno-oświatowej w środowisku lokalnym. Szczególnie ważne są dla nich działania na rzecz dzieci i młodzieży, ich wykształcenie i troska o poziom kultury. Tyle teorii. A jak to wygląda w praktyce?
 
Choinka
Jak można troszczyć się o rodzinę, o budowanie głębokich, wielopokoleniowych więzi? Członkowie stowarzyszenia rozumieją, że najbardziej ludzi łączą wspólnie wykonywane zadania. Dlatego właśnie już na początku działalności stowarzyszenia „Pro Bono Familiae” zrodził się pomysł projektu „Anielska Choinka”. Akcja rozpoczyna się w grudniu – przez trzy zimowe soboty, podczas spotkań organizowanych przez stowarzyszenie, rodziny współzawodniczą ze sobą w wykonywaniu najpiękniejszych ozdób choinkowych. Wszyscy uczestnicy spotkań otrzymują drobne niespodzianki, a wykonane przez nich ozdoby stają się później ozdobą choinek we wrzesińskich parafiach.
 
Za grosik
„Anielska Choinka” jest akcją doraźną. „Pro Bono Familiae” prowadzi również działania bardziej systematyczne. Do takich należą między innymi „Korepetycje za grosik” – wyrównawcze lekcje dla uczniów szkół podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych. Korzystają z nich dzieci i młodzież, mający trudności w nauce i zagrożeni złymi ocenami, których nie stać na opłacenie dodatkowych lekcji. Szczególnie potrzebne są zajęcia z języka polskiego, angielskiego, niemieckiego i matematyki. Korepetycje są darmowe, prowadzone przez wykwalifikowanych pedagogów, którzy dla stowarzyszenia pracują za darmo. Zajęcia odbywają się indywidualnie lub w małych grupach, w zależności od potrzeb.
 
Eksperci
Tym, czym dla dzieci i młodzieży są „Korepetycje za grosik”, tym dla dorosłych są prowadzone przez specjalistów dyżury ekspertów. Ci, którzy nie mogą sobie pozwolić na płatne porady lub zwyczajnie nie wiedzą, do kogo powinni się udać ze swoimi problemami, w „Pro Bono Familiae” na pewno znajdą pomoc. Czeka tu na nich psycholog, rzecznik praw konsumenta, doradca finansowy i doradca kredytowy, pomagający w wyborze funduszu emerytalnego czy wyjaśniający kwestie związane z ubezpieczeniami. Jest dietetyk i logopeda, który udziela porad dotyczących wad wymowy i pomagający dotrzeć do poradni logopedycznej; jest prawnik, służący wiedzą w zakresie prawa rodzinnego i cywilnego, pomagający wypełniać dokumenty. Jest też pedagog, gotów udzielać rodzicom porad, pomagający rozwiązywać trudności wychowawcze i konflikty rodzinne oraz w grupach rówieśniczych. Oczywiście zgodnie z misją stowarzyszenia nie brakuje tu poradnictwa rodzinnego i poradnictwa małżeńskiego.
 
Wakacje
Stowarzyszenie „Pro Bono Familiae”, które troszczy się o dzieci i młodzież w roku szkolnym, nie zapomina o nich w czasie wakacji. Każdego roku organizowane są zajęcia w czasie ferii i wakacji. Zimą przygotowane są dla nich zajęcia muzyczne i plastyczne, nie brakuje również balu karnawałowego. Latem dzieci biorą udział w zajęciach, które mają za zadanie nie tylko wyeliminować nudę, ale również budować ich wiedzę. W 2012 r. dzieci brały więc udział w „Zawodowych wakacjach”, poznając z bliska pracę zawodowych żołnierzy, strażaków, straży miejskiej, pracowników WOPR, lekarzy czy cukierników.
Propozycją przedwakacyjną, kierowaną nie tylko dla dzieci, ale dla całych rodzin, są majowe rajdy, w czasie których rodziny wykonują różne zadania, a na koniec spotykają się przy ognisku. Choć rajdy mają kilka kilometrów, nie brakuje chętnych do takiego właśnie rodzinnego spędzenia wolnego czasu.
„Przestańmy nareszcie kręcić się wokół siebie, a pomyślmy o niesieniu pomocy innym” – takie hasło widnieje na plakacie, promującym działalność „Pro Bono Familiae”. Jak widać – zasada ta doskonale sprawdza się w życiu wrzesińskiej społeczności.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki