Logo Przewdonik Katolicki

Setni wolontariusze

Katarzyna Jarzembowska
Fot.

Popularny w ostatnich latach wolontariat europejski (EVS European Volutary Service) cieszy się wśród młodych sporym zainteresowaniem. To inicjatywa, która daje możliwość wyjazdu za granicę młodzieży pomiędzy 18. a 30. rokiem życia. Bez wątpienia pionierem w zakresie organizacji wymian jest bydgoska Fundacja Wiatrak.

Popularny w ostatnich latach wolontariat europejski (EVS – European Volutary Service) cieszy się wśród młodych sporym zainteresowaniem. To inicjatywa, która daje możliwość wyjazdu za granicę młodzieży pomiędzy 18. a 30. rokiem życia. Bez wątpienia pionierem w zakresie organizacji „wymian” jest bydgoska Fundacja „Wiatrak”.

Instytucja od niedawna gości setnego wolontariusza. Wysłała również do Chorwacji setną osobę.

Rozwój osobisty

Każdy z wyjazdów może potrwać od dwóch tygodni do maksymalnie 12 miesięcy. – Wolontariusze, którzy przyjeżdżają do nas z zagranicy, pracują na co dzień w „Wiatraku” z osobami niepełnosprawnymi w specjalnych warsztatach, udzielają się chociażby w „Klubie Przedszkolaka”, a także prowadzą kursy językowe: angielskiego, niemieckiego i portugalskiego dla osób bezrobotnych i właśnie niepełnosprawnych – powiedziała Sylwia Finc z fundacji.

Do tek pory dzięki obecności zagranicznych wolontariuszy w Bydgoszczy zrodziło się wiele ciekawych inicjatyw, jedną z ostatnich jest projekt pod nazwą „Europodwórka”. W sierpniu i we wrześniu ubiegłego roku dziesięciu wolontariuszy przygotowywało kilkugodzinne zajęcia dla dzieci z fordońskich podwórek – w największej dzielnicy miasta. – Atrakcji było naprawdę sporo, przez co podwórkowe spotkania cieszyły się dużym zainteresowaniem – dodała Sylwia Finc.

Niejednokrotnie wolontariat kojarzy nam z pomocą niepełnosprawnym lub starszym. – Za tym pojęciem kryje się jednak szerszy wachlarz zaangażowania młodego człowieka. Na przykład jedna z koleżanek wyjechała do Turcji, aby pomóc w ratowaniu zagrożonych gatunków żółwi. Inna osoba zajmowała się sadzeniem drzew w parku krajobrazowym w Grecji, a kolejna pracowała w zoo w Azerbejdżanie, i to też był wolontariat – tłumaczy Sylwia Finc z Fundacji „Wiatrak”.

Warto dodać, że w ramach wolontariatu europejskiego jego uczestnicy nie płacą nic za pobyt w danym kraju. Od ubiegłego roku wolontariusz musi opłacić jedynie 10 proc. kosztów przejazdu do danego miejsca. Później już tylko otrzymuje dach nad głową, jedzenie oraz kieszonkowe. EVS powstał po to, by wolontariusze mogli zdobywać kompetencje i umiejętności wpływające na ich rozwój osobisty i zawodowy przez doświadczenia związane z edukacją pozaformalną. Wolontariuszem opiekuje się mentor. To osoba pełnoletnia, która troszczy się o podopiecznego od momentu przybycia osoby z zagranicy do ukończenia projektu. – Jeśli chodzi o wolontariat zagraniczny, ograniczeniem jest wiek i czas. Jednak na wolontariat do „Wiatraka” zapraszamy wszystkich. Dla każdego znajdzie się odpowiednie miejsce. Tak naprawdę w ramach wolontariatu można zrobić wszystko, co będzie służyło drugiemu człowiekowi – zakończyła Sylwia Finc.

„Wiatrak” w całej Europie

Dagmara Jabłońska jest studentką Uniwersytetu Łódzkiego, a także szczęśliwą – setną wolontariuszką „Wiatraka”. Będzie pracować w Centrum Informacji Regionu Istria w mieście Labin, tworząc i realizując m.in. projekty europejskie. Na co dzień będzie również przygotowywać i prowadzić warsztaty dla młodzieży na temat Unii Europejskiej, tolerancji, różnic kulturowych, dialogu międzykulturowego. Zostanie organizatorką kulturalnych happeningów – związanych ze sztuką i sportem – które skierowane są dla młodzieży lokalnej. – Interesują mnie szeroko pojęte projekty kulturowe. Szukałam kraju, w którym będzie ciepło. Projekt, na który się udaję, został podesłany przez mojego chłopaka. Czego obawiam się najbardziej? Komunikacji międzykulturowej i tego, czy sprostam wymaganiom organizacji goszczącej. Możliwość wyjazdu zrodziła się dzięki „Wiatrakowi”, o którym dowiedziałam się od mojej koleżanki z Łodzi. Ona również była wolontariuszem w Grecji, realizując projekt krótkoterminowy – powiedziała.

Z kolei pierwszą wolontariuszką była Marta Liczmańska – teraz już Cramer – która trafiła do Holandii. W ramach projektu prowadziła m.in. warsztaty tańca współczesnego i fotograficzne, a także spotkania w gimnazjum. Zdobyła również pierwszą nagrodę w konkursie na opis EVS 2006, organizowanym przez Narodową Agencję Programu „Młodzież w działaniu”, za pracę pt. „Ja tańczę, a niebo gra!!!”. W czasie trwania wolontariatu Marta się zakochała i wyszła za Holendra.

Anabela Neto przyjechała do Bydgoszczy z Portugalii. Jej wolontariat potrwa do grudnia tego roku. Obecnie pracuje w „Klubie Przedszkolaka” Fundacji „Wiatrak”. – Dowiedziałam się, że w mojej portugalskiej organizacji znalazł się projekt, który można było zrealizować właśnie w Polsce. Od tamtej chwili rozpoczęłam poszukiwania informacji na temat tego kraju i zdecydowałam się na przyjazd do miejsca o zupełnie innej kulturze. Na pewno dzieci w Portugalii mają więcej energii. Polskie są spokojniejsze i mniej chociażby się biją. W Bydgoszczy najbardziej podobają mi się budynki przy ulicy Focha. Przypominają mi te, które są w Portugalii. Lubię wasze pierogi. Natomiast najtrudniejszym słowem jest „część” – dodała.

Również setnym wolontariuszem, który przyjechał do „Wiatraka” na początku marca, jest obywatel Hiszpanii – Adrian Garcia Fraga. Przygotuje on z ramienia fundacji międzynarodowy konkurs fotograficzny i będzie pomagał w świetlicy socjoterapeutycznej.

 


Osoby, które chciałyby wyjechać na wolontariat, mogą zgłaszać się pod adresem: meia@wiatrak.org.pl. Natomiast chętni pragnący zostać mentorami mogą pisać pod adresem: agnieszka.ignatowska@wiatrak.org.pl. Do tej pory osoby wysyłane przez „Wiatrak” gościły w ponad 20 krajach. Były to: Holandia, Włochy, Portugalia, Hiszpania, Irlandia, Francja, Niemcy, Gruzja, Armenia, Azerbejdżan, Grecja, Finlandia, Szwecja, Islandia, Serbia, Czarnogóra, Turcja, Czechy, Mołdawia, Macedonia, Bułgaria, Rumunia, Chorwacja.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki