Logo Przewdonik Katolicki

Nowa estetyka - ratunek dla Kościoła

Natalia Budzyńska
Fot.

Inicjator Drogi Neokatechumenalnej Kiko Agrüello przyjeżdża do Polski na uroczystość wręczenia tytułu doktora honoris causa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Z tej okazji będzie można usłyszeć polskie prawykonanie symfonii Cierpienie niewinnych jego autorstwa. W uroczystym koncercie w Oświęcimiu wezmą udział biskupi z Polski i z Europy.

Inicjator Drogi Neokatechumenalnej Kiko Agrüello przyjeżdża do Polski na uroczystość wręczenia tytułu doktora honoris causa Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Z tej okazji będzie można usłyszeć polskie prawykonanie symfonii Cierpienie niewinnych jego autorstwa. W uroczystym koncercie w Oświęcimiu wezmą udział biskupi z Polski i z Europy.

Droga Neokatechumenalna, która w Polsce jest bardzo popularna, została zainicjowana przez Hiszpanów Kiko Agrüello i Carmen Hernandez w latach 60. ubiegłego wieku w slumsach Madrytu. W 1968 r. dotarła do Rzymu, a w latach 70. powstała pierwsza wspólnota w Polsce – w Lublinie doświadczenie Drogi Neokatechumenlanej zaszczepił jezuita o. Alfred Cholewiński. W roku 2008 statuty Drogi zatwierdził kard. Stanisław Ryłko, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Świeckich. Od początku inicjatorzy Drogi szczególną uwagę zwracali na potrzebę „nowej estetyki” w Kościele. Nic dziwnego – Kiko Agrüello jest artystą. Jest twórcą ikonografii kojarzonej z Drogą Neokatechumenalną, całego zbioru pieśni, projektuje wnętrza kościołów, a nawet całe budynki. Dwa lata temu skomponował symfonię, której będzie można wysłuchać po raz pierwszy w Polsce: w Oświęcimiu oraz w Lublinie. Kiko Agrüello podkreśla, że nowa ewangelizacja wyraża się także poprzez „nową estetykę”, ponieważ głoszenie Dobrej Nowiny niesie też przesłanie chrześcijańskiej kultury, która sama w sobie jest przekazem wiary i odnowionej na Soborze Watykańskim II liturgii. Niestety, współczesna sztuka sakralna Zachodu jest dewocyjna, w kościołach króluje kicz i bezguście. Nowa estetyka ma oddziaływać na człowieka pięknem, ma być bramą do nieba, kryje bowiem w sobie mnóstwo znaczeń czytelnych dla człowieka wiary. W uzasadnieniu nadania tytułu Kiko Agrüello napisano: „Przyznając ten tytuł, Katolicki Uniwersytet Lubelski, wsłuchujący się w nauczanie bł. Jana Pawła II, pragnie podkreślić oryginalny wkład pana Kiko Argüello w odnowę Kościoła po Soborze Watykańskim II poprzez prowadzenie oddalonych chrześcijan do biblijno-liturgicznych źródeł wiary. (…) Tym tytułem KUL chce wyrazić szacunek dla Kiko Argüello za jego wkład w dzieło nowej ewangelizacji, misje ad gentes, nową estetykę sakralną (malarstwo, architektura, muzyka), a także w zbliżenie chrześcijaństwa i judaizmu”. Chyba żadna z posoborowych rzeczywistości nie kładzie tak dużego nacisku na estetykę i jej rolę w ewangelizacji.

Od ubogich

Francisco (Kiko) Agrüello urodził się w 1939 r. w mieście León, lecz już jako kilkulatek zamieszkał z rodzicami w Madrycie. Szybko objawił się jego plastyczny talent. Studiował w madryckiej Akademii Sztuk Pięknych Świętego Fernanda, gdzie zdobył tytuł profesora malarstwa i rysunku. W tym czasie przeżywał głęboki kryzys wiary, zafascynowała go filozofia egzystencjalistów. Po bardzo osobistym doświadczeniu istnienia Boga zwrócił się do Kościoła z pragnieniem stania się prawdziwym chrześcijaninem. Zmieniło się też jego malarstwo, pojawiły się w nim elementy religijne. W 1960 r. z innymi artystami stworzył grupę „Gremio 62”, która miała na celu połączenie sztuki ze świątynią, tak aby sztuka stała się bardziej integralna. Zaczął odnosić sukcesy: Ministerstwo Dóbr Kulturalnych poprosiło członków tej artystycznej grupy o zorganizowanie ważnej wystawy w Madrycie. Na wniosek ministerstwa Kiko Agrüello reprezentował Hiszpanię podczas międzynarodowej wystawy sztuki sakralnej we Francji, w Royan. Swoje dzieła wystawiał również w Holandii. Razem z pewnym teologiem dominikańskim oraz architektem i fotografem mieli zająć się projektem mającym na celu odnalezienie punktów stycznych między sztuką protestancką i katolicką. Zanim wyruszyli w podróż badawczą po Europie, dominikanin zaprosił ich na krótkie rekolekcje, w trakcie których Kiko Agrüello poznał duchowość Małych Braci Foucauld. Idąc w ich ślady, zamieszkał z najuboższymi w podmadryckich slumsach, wśród odrzuconych przez społeczeństwo, wśród wyrzutków i przestępców. Mieszkał tak jak oni – w skleconej z dykty budzie. W dzień pracował w szkole jako nauczyciel rysunku. Tam, w Palomeras Altas, w dzielnicy Cyganów, narodziła się Droga Neokatechumenalna. Stamtąd rozprzestrzeniła się na cały świat. Kiko Agrüello swój talent poświęcił całkowicie Drodze Neokatechumenalnej – ikonografia i muzyczna oprawa liturgii są jego dziełem.

Korona Misteryjna

Kiko Agrüello mówiąc o sztuce, zauważa, że estetyka jest niezwykle ważna w dziele nowej ewangelizacji, bo także przez sztukę można ewangelizować. Obecnie buduje się świątynie, które nic nie znaczą z estetycznego punktu widzenia, a Kościół przeżywa to samo zagubienie kulturowe co cała sztuka zachodnia. Do epoki renesansu estetyka Kościoła wschodniego i zachodniego była wspólna. Od czasów Giotta sztuka zachodnia zagubiła swe kanony, które zachował Kościół wschodni. Kiko Agrüello przejął właśnie ten typ sztuki, której cel jest nie tylko estetyczny, ale i ewangelizacyjny.  Sztuka sakralna Wschodu jest pełna symboliki, a każdy obraz przekazuje treści teologiczne. Dlatego malarstwo Kiko to ikony. Najsłynniejszą z nich jest ikona Maryi z Dzieciątkiem Jezus, która stała się znakiem rozpoznawczym wspólnot neokatechumenalnych. To ikona typu Kikotesa, a pierwowzór znajduje się na Cyprze w miejscowości Kikos. Charakterystyczne jest dla niej, że Maryja i Dzieciątko patrzą w tą samą stronę. Na ikonie artysta umieścił po hiszpańsku napis: „Trzeba tworzyć małe wspólnoty chrześcijańskie, takie jak Święta Rodzina z Nazaretu, które żyłyby w prostocie, pokorze i uwielbieniu, w których drugi jest Chrystusem”. Ten napis odnosi się do pierwszego natchnienia, które miał otrzymać Kiko w uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP w 1959 r. Ikona powstała dziesięć lat później, oryginał znajduje się w katedrze w Madrycie, a kopia, również namalowana przez Kiko Agrüello, została podarowana Janowi Pawłowi II. Kiko namalował freski w kilku kościołach we Włoszech i w Hiszpanii, zaprojektował Międzynarodowe Centrum Nowej Ewangelizacji  w Porto San Giorgio, w parafii św. Trójcy w Piacenzy wykonał jedno z największych malowideł na świecie, współprojektował kościół parafialny w Madrycie, w mieście Oulu w Finlandii oraz główny budynek Domus Galilaeae w Izraelu. Przed narodowym weselem księcia Filipa, następcy tronu hiszpańskiego, Kiko pomalował wnętrza i zaprojektował witraże w katedrze de la Almudena. Jest też autorem ikon znajdujących w kilkudziesięciu seminariach Redemptoris Mater na świecie. W roku 2010 wykonał cykl 15 ikon o powierzchni 9 mkw. każda, przedstawiających życie, mękę, śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa w kościele seminaryjnym Redemptoris Mater w Warszawie. Członkami ekipy malarzy Korony Misteryjnej byli Włosi, Hiszpanie i Chilijczycy – dyplomowani artyści, profesorowie akademii sztuk pięknych, ikonopisi oraz kilku polskich plastyków. Przed pracą wszyscy zostali pobłogosławieni przez abp. Kazimierza Nycza, który podkreślił niezwykły i historyczny wymiar liturgii błogosławieństwa przed pracą artystyczną wspólnoty malarzy, których praca i dzieło są wpisane w dzieło nowej ewangelizacji. Przed Mszą św. konsekracyjną Kiko Agrüello mówił o symbolice ikon. Podkreślił wówczas, że jego zdaniem nowa estetyka może uratować Kościół.

Muzyka o cierpieniu niewinnych

„Najdrożsi bracia: Jak można odważyć się na tworzenie muzyki? Czyżby to była moja zarozumiałość? Moja próżność? Niech i tak będzie: <<Nigdy nie rezygnuj z czynienia dobra z obawy przed próżnością, bo to pochodzi od demona>> – powiedział mi kiedyś pewien stary kapłan. <<Czynienie dobra…>>. Czy jest dobrem próba komponowania muzyki? Dlaczego się usprawiedliwiam? To prawda, właśnie się usprawiedliwiam, wybaczcie mi. Przedstawiam wam małą kompozycję muzyczną, chciałbym, by była celebracyjna, powiedziałbym też katechetyczna, o cierpieniu niewinnych, o cierpieniu Matki Bożej. Może muzyka jest w stanie powiedzieć coś głębszego na tak ważny temat…?” – mówił Kiko Agrüello przed pierwszym wykonaniem swojej kompozycji w madryckiej katedrze dwa lata temu. Polska premiera będzie miała miejsce 23 czerwca na parkingu przed Bramą Śmierci byłego obozu zagłady Auschwitz II-Birkenau. Obecni będą biskupi z Polski i Europy i kilka tysięcy osób związanych z Drogą Neokatechumenalną. Uroczystość odbędzie się na zakończenie 362. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski w Krakowie, będzie też formą uczczenia jubileuszy 50-lecia kapłaństwa kard. Stanisława Dziwisza i ordynariusza bielsko-żywieckiego bp. Tadeusza Rakoczego. Symfonia składa się z czterech części: Getsemani, Lament, Przebacz im i Resurrexit. Jej tematem jest przemoc na świecie, którą rodzi grzech człowieka i wielka miłość Boga do stworzenia. „Mówią, że po okropnościach Auschwitz nie można już wierzyć w Boga. Nie! To nieprawda, Bóg stał się człowiekiem, aby wziąć na siebie cierpienie wszystkich niewinnych – mówił Kiko Agrüello o skomponowanym przez siebie dziele. – W tym niewielkim utworze przedstawiona jest Dziewica Maryja, poddana w swym własnym ciele i w ciele swojego Syna zgorszeniu cierpieniem niewinnych”.

 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code
  • awatar
    Krzysztof
    15.04.2018 r., godz. 21:00

    No cóż, wnętrze Domus Galilaeae bardziej przypomina architekturę wolnomularską niż chrześcijańską. Zdjęcia są w necie.

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki