Logo Przewdonik Katolicki

Miejcie odwagę żyć Ewangelią!

Błażej Tobolski
Fot.

Eucharystia to trwanie w Chrystusie i w Jego miłości, przekonywał abp Stanisław Gądecki podczas obchodów uroczystości Bożego Ciała. Ale co to tak naprawdę oznacza dla nas w praktyce?

Odpowiedź na to pytanie usłyszało tysiące poznaniaków biorących udział w tradycyjnej procesji, która przeszła ulicami miasta z sanktuarium Bożego Ciała na Ostrów Tumski 30 maja, w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej. Przed końcowym błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem arcybiskup skierował do nich swoje słowo, w którym wyjaśniał, że trwanie w Chrystusie i w Jego miłości to wierność przyrzeczeniom chrzcielnym. – To trzymanie się z dala od postawy syna marnotrawnego, który niewierność dodaje do niewierności, zaniedbanie do zaniedbania, kompromis do kompromisu, opuszczając najpierw Komunię św., następnie Mszę św., potem modlitwę, a w końcu wszystko – zaznaczył abp Gądecki.

Brońmy życia!

Przyznał też, że taka postawa ma swoje praktyczne konsekwencje społeczne i owocuje w życiu chrześcijanina przynajmniej trzema znakami rozpoznawczymi: troską o życie, dziecko i rodzinę. Najpierw wyraża się ona w ochronie życia poczętego, od momentu zapłodnienia rozpoczyna się bowiem, co potwierdza też genetyka, życie człowieka. Dlatego arcybiskup wezwał do włączenia się, poprzez złożenie swojego podpisu (m.in. za pośrednictwem strony www.jedenznas.eu), w ogólnoeuropejską inicjatywę „Jeden z nas”, której celem jest zablokowanie finansowania za pieniądze podatników prywatnych instytucji zabijających dzieci poprzez aborcję czy eksperymentujących na embrionalnych komórkach macierzystych. – Liczy się każdy głos. Potrzebna jest powszechna mobilizacja sumień, aby wprowadzić w czyn wielką strategię obrony życia – przekonywał kaznodzieja, dodając, że do 1 listopada trzeba zebrać co najmniej milion podpisów.

Co zwycięży?

– Pytam każdego z was: Co ostatecznie zwycięży w naszym życiu osobistym i społecznym? Miłość ofiarna czy egoizm? Troska o życie, dziecko i rodzinę czy zabieganie o własną przyjemność? – mówił abp Gądecki, zauważając jednocześnie, że jeśli jako chrześcijanie chcemy rzeczywiście pociągnąć na nowo świat ku Bogu, jest tylko jedno rozwiązanie: trzeba udoskonalić miłość wzajemną. – Zbyt wiele mówi się dziś o akcjach, o działaniach, doskonaleniu metod apostolstwa, a zapomina się o tym, że przede wszystkim trzeba na nowo rozpalić ogień autentycznej miłości braterskiej. Trzeba stworzyć wspólnoty, które będą miały odwagę żyć ewangelicznym prawem miłości wzajemnej, które ukażą innym, co to znaczy być uczniem Jezusa – stwierdził pasterz diecezji.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki