Kiedy rozmawiałam z Marysią, miała może 12 lat. Jedyna córka rodziców wykształconych i na stanowiskach, bystra i sympatyczna, jakoś skierowała rozmowę na temat chrztu. – Mnie rodzice ochrzcili dopiero, jak miałam sześć lat. Chcieli, żebym to zapamiętała. – I co, zapamiętałaś? – Nie.
Marysia już wtedy, mając kilkanaście lat, przyznała, że pomysł jej rodziców – choć wypływał ze szczytnych intencji – nie sprawdził się.
– To chyba nieważne, czy się pamięta, prawda?
– Masz rację, to zupełnie nieważne. To my, dorośli, czasem za dużo wam komplikujemy.
Nie dać za mało
– W zasadzie z ludźmi wierzącymi rozmowa na temat „ochrzcić czy nie ochrzcić” jest niepotrzebna – oni potrzebę chrztu rozumieją. A z niewierzącymi taka rozmowa mija się chyba z celem – bo jak mają chrzcić, skoro nie mogą przyrzec, że dziecko będzie wychowane w wierze katolickiej? – mówi pan Adam.
Mężczyzna mieszka w Bydgoszczy, ma czterdzieści kilka lat i trzyletniego syna. Ani on, ani jego żona nie mieli dylematu, czy ochrzcić swoje dziecko, bo dla obojga było to oczywiste. Ich syn dostał na imię Jan Franciszek, po dziadkach. – My się naprawdę nie zastanawialiśmy, czy trzeba Jaśka ochrzcić; tak samo jak nie zastanawialiśmy się, czy trzeba go nakarmić albo przewinąć. Skoro dajemy mu wszystko co najlepsze w wymiarze fizycznym i psychicznym, to dlaczego upośledzać go duchowo? Wiem, znam te teorie o tym, że kiedyś sam wybierze, że trzeba dziecku dać wolność. Ale sam jestem facetem i wiem, że gdyby rodzice mnie nie ochrzcili, gdybym jako kilkuletni chłopak nie założył po raz pierwszy komży, gdybym nie spędzał długich godzin przy ołtarzu i na ministranckich zbiórkach, gdyby nie piesze pielgrzymki, gdyby nie nawiązane wtedy przyjaźnie, to ja bym nigdy do Pana Boga nie trafił. Chyba by mi się nie chciało. Ludzie twierdzą, że Pan Bóg do każdego znajdzie swoją drogę – ale po czym miałbym poznać, że to właśnie On do mnie mówi? Mam dać Jaśkowi wybór, czy chce jeść, czy chce chodzić do szkoły? Nie ma mowy. Jestem ojcem, moim zadaniem jest zapewnić mu wszystko, co niezbędne do prawidłowego rozwoju. I dlatego jego chrzest był zupełnie naturalny. Tak naprawdę w ogóle o tym nie myślałem, dopiero teraz, kiedy pani pyta, próbuję to zrozumieć. I chyba właśnie o to chodzi: żeby mu niczego, ale to naprawdę niczego nie zabrakło. Jeśli miałbym ryzykować cokolwiek, wolałbym dać mu za dużo niż za mało. Ale wierzę, że wiara nigdy nie będzie dla niego tym, co dostał ode mnie niepotrzebnie.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













