Warto podkreślić, że poprzednie warsztaty odbyły się na początku lat 90., a konieczność kształtowania nowych animatorów wspólnot jest bezsprzecznie konieczna.
Ożywić muzycznie północ kraju
Na każdych rekolekcjach oazowych, zarówno w ciągu roku, jak i letnich – wyjazdowych, potrzebny jest organista lub po prostu „ktoś z gitarą”, kto zatroszczy się o muzyczną stronę Mszy św., zadba o ożywienie wspólnoty podczas animowania zabaw, wprowadzi muzycznie w nastrój adoracji. „Muzyczny” powinien wiedzieć: co, kiedy i jak zagrać lub zaśpiewać. I choć spotkania „muzycznych” mają miejsce raz w miesiącu na bydgoskim Siernieczku, to brakowało takiej formy przeżycia czasu nauki, by skupić się bardziej niż zwykle na istocie liturgii, mówiących o niej dokumentach posoborowych, dopuszczeniach i wyłączeniach instrumentów oraz śpiewów. Wszystko po to, by móc jak najpełniej przeżywać prawdy wiary, będąc w zgodzie z dokumentami Kościoła.
Rekolekcje dla „muzycznych” na południu kraju organizowane są corocznie, jednak rzadkością jest uczestnictwo osób z drugiej części Polski. Cieszy więc, że przedstawiciele Ośrodka Liturgicznego z Chorzowa oraz Centralna Diakonia Muzyczna Ruchu Światło-Życie zgodzili się przyjechać do nas – do Bydgoszczy – by ożywić muzycznie północ kraju. Na zaproszenie odpowiedziały małżeństwa z Włocławka, Elbląga, Minikowa, Bydgoszczy i okolic, a także młodzież oazowa. W Diecezjalnym Domu Rekolekcyjnym zagościło 30 osób. Wszyscy razem, pod okiem profesjonalistów – ks. Bartosza Zygmunta – moderatora Ośrodka Liturgicznego, członka Centralnej Diakonii Muzycznej, oraz Marcina Łęczyckiego – przedstawiciela Centralnej Diakonii Muzycznej – mogliśmy pogłębiać swoją wiedzę o muzyce liturgicznej, gromadzić się wokół ołtarza na celebracji Eucharystii, na adoracji. Mogliśmy doświadczyć śpiewu wielogłosowego i zakosztować ćwiczeń z emisji głosu. Wielkim bogactwem dla nas były informacje i ćwiczenia śpiewu z zakresu liturgii godzin, ponieważ na „oazach” często szwankują znajomość i zaangażowanie chociażby podczas jutrzni. Dziedzictwo Kościoła, ryt gregoriański, niesie w sobie wiele wskazówek, w jaki sposób rozumieć i dogłębnie przeżyć modlitwę psalmami.
Wszystko w nas śpiewa
Niezwykłym doznaniem był dla nas śpiew wielogłosowy. Nie używaliśmy instrumentów, ale nie odczuwaliśmy ich braku. Dostrzegliśmy, jak pięknym i niepowtarzalnym instrumentem jest ludzki głos. W każdej chwili, przy stole, na korytarzu, gdziekolwiek byliśmy – łączył nas śpiew i Boży Duch. Wysiłek, ochota do działania i wierność nutowemu zapisowi przynosiły przy każdym kolejnym śpiewanym utworze niezwykłe doznania jedności, radości i współprzeżywania. Czerpaliśmy z tego dobrodziejstwa pełnymi garściami, szeroko otwierając serca na Boże działanie w nas.
Niezapomniane chwile, niestety, musiały dobiec końca. Żegnaliśmy się z nieukrywanym niedosytem i olbrzymią radością. Będziemy mieli za czym tęsknić, chcąc powtarzać tego typu rekolekcje w przyszłości. A powracając do swoich wspólnot, będziemy przekazywać słowa, których doświadczyliśmy. Mamy nadzieję, że „zarazimy” tych, którzy nie mogli z różnych względów przeżywać rekolekcji z nami, by stać się uczestnikami kolejnych. Na grunt naszego działania w parafiach, w diecezjach, przekładać będziemy to wszystko, co stało się naszym udziałem. Z wiadomości zaczerpniętych na warsztatach na pewno skorzystamy zarówno my, jak i inni animatorzy – szczególnie podczas rekolekcji wakacyjnych. Owocem jest już na nowo ożywiona w nas wiara, że śpiewać na Oazie nie znaczy wyłącznie animować z gitarą.
Pierwszy owoc – już jest. Śpiew wielogłosowy połączył nas podczas Dnia Wspólnoty Ruchu w bydgoskiej Dolinie Śmierci. Wierzymy, że w naszej diecezji warsztaty muzyczne zapoczątkowały etap dojrzałej służby śpiewem i fascynacji tradycją Kościoła. Dziś możemy jedynie podziękować z serca tym, którzy przemierzyli pół Polski, by wprowadzić nas w nowy świat doznań muzycznych. Duchowi Świętemu pozostawiamy tempo działania w nas, przemiany serc i obumieranie tego zasiewu. Dziś wszystko w nas śpiewa! Jeśli teraz właśnie jest czas na wzrost – Pan Bóg poprowadzi nas dalej, wskazując drogę, by otrzymanego dobra nie zaprzepaścić.
Nadesłała: Anna Kilanowska – z Diakonii Muzycznej Ruchu Światło-Życie Diecezji Bydgoskiej. Opracował Marcin Jarzembowski.