Omnia munda mundis

Dla czystych wszystko jest czyste, dla skalanych zaś i niewiernych nie ma nic czystego, lecz duch ich i sumienie są zbrukane (Tt 1, 15)
Czyta się kilka minut

Omnia munda mundis – „dla czystego wszystko czyste” – to łacińskie tłumaczenie pierwszych słów proponowanego dziś tekstu. Kto nie pamięta, że to motto pojawia się na ustach brata Krzysztofa w odpowiedzi na zastrzeżenia pewnego braciszka, który nie pojmuje swobody, z jaką konfrater wprowadza do klauzury klasztoru Pescaronico dwie kobiety, Agnieszkę i Łucję (Alessandro Manzoni, Narzeczeni, rozdz. VIII). Biblijny fragment, który zawiera to przysłowiowe zdanie, również należy rozumieć jako walkę z wszelką hipokryzją, ale mówi on jeszcze o czymś innym, co postaramy się odkryć. Zacznijmy jednak od adresata tego napomnienia.
Św. Paweł pisze do Tytusa, bardzo bliskiego mu ucznia pochodzenia pogańskiego, o czym świadczy jego typowo łacińskie imię. Być może nawrócił go sam apostoł, jeśli tak rozumiemy zwrot „do Tytusa, dziecka mego prawdziwego, we wspólnej nam wierze” (1, 4). Jak bardzo drogi był ten uczeń dla Pawła widać zwłaszcza w  Drugim Liście do Koryntian, w którym opisany jest jako oficjalny mediator apostoła posłany do tej niespokojnej greckiej wspólnoty. Wystarczy przeczytać jego wspomnienia: „Kiedy przybyłem do Troady, by głosić Ewangelię Chrystusa, a bramy były dla mnie otwarte w Panu, duch mój nie zaznał spokoju, bo nie spotkałem Tytusa, brata mojego” oraz „Pocieszyciel pokornych, Bóg, podniósł i nas na duchu przybyciem Tytusa ” (2 Kor 2, 13; 7, 6).
Ten przyjaciel i współpracownik otrzymał misję zarządzania Kościołem wyspy Krety, co było trudnym wyzwaniem także dlatego, że Paweł nie miał wysokiego mniemania o jej mieszkańcach, do tego stopnia, że określał ich słowami zapożyczonymi od jednego z nich, poety Epimenidesa z Knossos (VI w. przed Chr.): „Kreteńczycy – to zawsze kłamcy, złe bestie, brzuchy leniwe” (Tt 1, 12). Wracając do naszego biblijnego cytatu, musimy przypomnieć, że zaczyna się on od stwierdzenia ważnego także dla przesłania ewangelicznego: sam Jezus zauważa, że „nie to, co wchodzi do ust, czyni człowieka nieczystym, ale co z ust wychodzi, to właśnie go czyni nieczystym” (Mt 15, 11).
Wiemy, że dla tradycji judaistycznej niezmiernie ważne było zachowywanie tzw. czystości rytualnej z licznymi ablucjami, szczególnie przed przystąpieniem do sprawowania kultu. Natomiast Chrystus i Paweł kładą akcent na czystość sumienia, myślenia i działania. Z tego względu „wszystko jest czyste” dla tego, kogo duch jest czysty. Nasz biblijny passus mówi jednak również o drugiej stronie medalu, i tu apostoł zwraca się przeciw niektórym członkom kreteńskiej wspólnoty pochodzenia żydowskiego, którzy kalają to, co czyste, bo „duch ich i sumienie są zbrukane”. Ten, ko jest brudny, przenosi brud na to, co jest czyste. Roztacza wokół siebie zło, które wszystko niszczy.
Interesujące jest to, że w centrum Pawłowego wezwania do tych chrześcijan – którzy w rzeczywistości są apistoi, „niewierni” – stoją dwie rzeczywistości szczególnie cenione w kulturze greckiej: „duch”, nous, i „świadomość”, syneidesis. Paweł chce dotrzeć do najgłębszych korzeni zepsucia i jego niszczycielskiej siły: tkwi ona we wnętrzu człowieka, będącym źródłem moralności, a zatem i podejmowanych decyzji, myśli i czynów. Jezus w cytowanym powyżej urywku Ewangelii według św. Mateusza mówił to samo, ale posługując się semicką symboliką serca: „To, co z ust wychodzi, pochodzi z serca, i to właśnie czyni człowieka nieczystym. Z serca bowiem pochodzą złe myśli (…)” i wymienił serię siedmiu grzechów czy wad, oznak pełni zła, które sroży się, skażając wszystko i szerząc zepsucie. Powróćmy zatem do swego sumienia w zapominanej już dzisiaj praktyce „rachunku sumienia”.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 16/2013