Jak śmierć potężna jest miłość

Połóż mnie jak pieczęć na twoim sercu, jak pieczęć na twoim ramieniu, bo jak śmierć potężna jest miłość (…), żar jej to żar ognia, uderzenie boskiego gromu. (Pnp 8, 6)
Czyta się kilka minut

Oto idealne, poetyckie i duchowe apogeum Pieśni nad Pieśniami, pieśni wybitnie miłosnej, literackiego cacka zbudowanego z zaledwie 1250 hebrajskich słów, usianego symbolami, przesiąkniętego radością kochania, która potrafi przemienić w wiosnę nawet suchy, spalony słońcem krajobraz Bliskiego Wschodu. W centrum tego symbolicznego ogrodu są On i Ona, odwieczna para, która pojawia się na ziemi spowita w czułość i siłę swego związku.

Tak, albowiem Pieśń nad Pieśniami jest przede wszystkim gloryfikacją ludzkiego uczucia, a jej 117 wersetów streszcza się w wyznaniu miłosnym wypowiedzianym dwukrotnie przez kobietę, prawdziwą bohaterkę tej pieśni: „Mój miły jest mój, a ja jestem jego (…) Jam miłego mego, a mój miły jest mój” (2, 16; 6, 3). Po hebrajsku brzmi to niemal jak tchnienie, którego rytm wyznaczają dźwięki ô, czyli „on” i î, czyli „ja”: dôdî lî wa’anî lô… Anî ledôdî wedôdî lî. Jednak w ludzkiej miłości jest też „boski grom”, który oznacza nieskończoną miłość Boga.

W związku oblubieńczym jest więc blask miłości Bożej, co jednak nie sprowadza ludzkiej więzi do cienia miłości anielskiej, do zwykłej metafory, która ma służyć mówieniu o miłości nadprzyrodzonej. W konkretności kochania, utkanego z pasji, erotyzmu, cielesności, człowieczeństwa kryje się iskra miłości absolutnej i transcendentnej, która jest definicją samego Boga, jak poucza św. Jan w swym Pierwszym Liście: „Bóg jest agápe, miłością” (4, 8.16). Spójrzmy teraz na fragment, który zaproponowaliśmy na początku jako streszczenie całej pieśni.

Pierwszym symbolem użytym przez zakochaną jest pieczęć, która na Wschodzie była znakiem rozpoznawczym osoby, noszonym na opasce na ramieniu lub na łańcuchu na piersi. Kochanka zatem oświadcza, że jest niemal „dowodem tożsamości” swego mężczyzny. Jedno nie może istnieć bez drugiego. Inteligencja, wola, uczucie, działanie, cała osobowość jednego zlewa się z drugim, w pełnej symbiozie. Przeciw tej życiowej jedności powstają jednak śmierć i szeol, czyli królestwo umarłych, uosobione, gotowe stoczyć pojedynek z miłością i pasją. To nieustanna walka między Erosem a Tanatosem, znana także w kulturze greckiej. Ale w pieśni występuje dodatkowa wskazówka. Oto bowiem po stronie miłości stoi najwyższa obecność: „grom Jah”, jak mamy w oryginale, który wprowadza święte i niewypowiadalne imię Boga. Jak już powiedzieliśmy, miłość strzeże w sobie boskie światło, ogień gorejącego krzewu, dlatego – jak stwierdza się w kolejnym wersie – „wody wielkie” chaosu i nicości „nie zdołają ugasić miłości”.

Miłość uczestniczy więc w potędze samego Boga, Żyjącego, który zwycięża śmierć i nicość. Możemy symbolicznie rozszerzyć pieśń kobiety o słowa św. Pawła: „Któż nas może odłączyć od miłości Chrystusowej? Utrapienie, ucisk czy prześladowanie, głód czy nagość, niebezpieczeństwo czy śmierć? (…) ani co wysoko, ani co głęboko, ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym” (Rz 8, 35.39).

Tłumaczenie Dorota Stanicka-Apostoł 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 8/2012