Tradycja Kościoła nieprzypadkowo wiąże czas Wielkiego Postu z biblijnymi obrazami pustyni. Dla Izraelitów podążających do Ziemi Obiecanej pustynia była miejscem szczególnej próby. Doświadczali nie tylko głodu, pragnienia i chorób, ale także zwątpienia i niepewności. Ale to właśnie na pustyni Bóg zawarł z Narodem Wybranym przymierze. Na pustyni dał mu doświadczyć swojej szczególnej opieki, ratując go od śmierci głodowej manną z nieba. Na pustynię wyszedł też Jezus przed rozpoczęciem swojej publicznej działalności. Przez 40 dni pościł i był kuszony przez szatana, z której to próby wyszedł zwycięsko. Rozpoczynający się w Środę Popielcową Wielki Post może być i dla nas swoistym wyjściem na pustynię. Jak mówi ks. Zbigniew Przybylski, żyjemy w świecie, który jest światem bardzo głośnym, niekiedy wręcz rozkrzyczanym. – Tempo naszego życia bywa zawrotne; gonimy za informacją, za przeżyciem, emocją, bodźcem, wrażeniem. To wszystko sprawia, że nie tylko nie mamy czasu dla siebie, rodziny, przyjaciół i dla Pana Boga, ale nawet nie potrafimy stworzyć odpowiednich warunków do osobowego spotkania. Koniecznym zatem staje się podjęcie wysiłku w celu zbudowania pewnej przestrzeni „wewnętrznej pustyni”, w której będziemy mogli się wyciszyć, uspokoić, zostać sam na sam z sobą i z Bogiem – tłumaczy. Dodaje również, że nie chodzi o trwałą ucieczkę od świata, od naszego życia, obowiązków i problemów, ile raczej o czasowe opuszczanie tego, co zdaje się nas pochłaniać bez reszty. Trzeba to uczynić, by nabrać dystansu do siebie, do życia, do innych ludzi, by skonfrontować się chociażby z własną powierzchownością, samotnością, lękami, uwikłaniami w grzech. Trzeba to uczynić wreszcie, aby posłuchać tego, co nasz Stwórca ma nam do powiedzenia na nasz temat. Dlatego Pan Bóg chce nas przynęcić, wyprowadzić na pustynię i mówić nam do serca (por. Oz 2, 16).
Dziesięć rad na Wielki Post kard. Godfrieda Danneelsa
- Módl się. Każdego ranka odmawiaj „Ojcze nasz”, a każdego wieczora „Zdrowaś Maryjo”.
- Poszukaj w niedzielnej Ewangelii krótkiego zdania, które będziesz mógł rozważać przez cały tydzień.
- Zawsze gdy kupujesz jakąś rzecz, której nie potrzebujesz do życia – artykuł luksusowy – daj także coś ubogim lub organizacji dobroczynnej. Ofiaruj im jakiś procent wydanej sumy. Nadmiar domaga się podzielenia.
- Codziennie zrób dla kogoś coś dobrego. Zanim Cię o to poprosi.
- Kiedy ktoś powie Ci coś nieprzyjemnego, nie myśl, że musisz natychmiast odpowiedzieć tak samo. To nie przywróci równowagi. Tak naprawdę wpadniesz w zaklęty krąg. Zamilknij raczej na minutę, a krąg się przerwie.
- Jeśli od kwadransa bez powodzenia przełączasz kanały, wyłącz telewizor i weź książkę. Albo porozmawiaj z tymi, którzy mieszkają razem z Tobą: lepiej kontaktować się z ludźmi, nie wymaga to używania pilota.
- W czasie Wielkiego Postu odchodź od stołu z niewielkim uczuciem głodu. Dietetycy są bardziej surowi: każą to robić przez cały rok. Co trzecia osoba cierpi na otyłość.
- Przebaczać to więcej, niż dawać.
- Tyle razy obiecałeś komuś, że zadzwonisz lub przyjdziesz. Zrób to wreszcie.
- Nie daj się ciągle nabierać na reklamy z obniżkami cen. Rzeczywiście są one o 30 procent niższe. Ale Twoja szafa z ubraniami pęcznieje również o 30 procent.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









