Charakterystyczną, ażurową wieżę kościoła pw. Matki Boskiej Bolesnej, stojącego przy ul. Głogowskiej w Poznaniu, można dostrzec nawet z dużej odległości. Żeby zachwycić się jedną z najwierniejszych na świecie kopii Piety Michała Archanioła trzeba jednak wejść do środka tej neoromańskiej świątyni. Sprowadzona z Włoch marmurowa figura Matki Boskiej Bolesnej znajduje się bowiem w ołtarzu głównym. Będąc już w środku tej jednej z najpiękniejszych poznańskich budowli sakralnych, warto sobie uświadomić bogactwo życia duchowego pokoleń, które powierzały się Maryi przez ostatnich 100 lat.
Kościół dzięki społecznikom
Parafia pw. Matki Boskiej Bolesnej obchodząca właśnie swój jubileusz leży w dzielnicy zwanej obecnie Łazarzem. Dawniej były to grunty uprawne, należące do szpitala i kościółka pw. św. Łazarza. Do 1900 r., kiedy wcielono go do miasta, Święty Łazarz stanowił odrębne przedmieście oddzielone pasem fortecznym. Dzielnica nie miała własnego kościoła, a wierni chodzili do odległej świątyni pw. św. Marcina w centrum Poznania.
Pod koniec XIX w. dymisja Ottona von Bismarcka, polityka odpowiedzialnego za kulturkampf, dała w Prusach początek nowym stosunkom państwa z Kościołem. Przejawiło się to m.in. wyrażeniem zgody na utworzenie w archidiecezji poznańskiej nowych parafii, w tym parafii pw. Matki Boskiej Bolesnej.
W dążeniu do budowy kościoła na Łazarzu szczególną rolę odegrał proboszcz parafii pw. św. Marcina − ks. Jan Lewicki, który był przedstawicielem wielkopolskiego duchowieństwa ery pracy organicznej. Pierwszy krok w kierunku postawienia świątyni uczynił tamtejszy gospodarz, Józef Schneider, darowując Kościołowi grunt. Zebrane dzięki społecznej solidarności fundusze i zaangażowanie mieszkańców w prace budowlane sprawiły, że ukończono je w niespełna dwa lata. Kościół został konsekrowany w 1901 r., z powodu różnych przeszkód funkcjonował jednak przez lata jako filia kościoła pw. św. Marcina. Dopiero z dniem 1 stycznia 1913 r. utworzono nową parafię − pw. Matki Boskiej Bolesnej.
W dążeniu do budowy kościoła na Łazarzu szczególną rolę odegrał proboszcz parafii pw. św. Marcina − ks. Jan Lewicki, który był przedstawicielem wielkopolskiego duchowieństwa ery pracy organicznej. Pierwszy krok w kierunku postawienia świątyni uczynił tamtejszy gospodarz, Józef Schneider, darowując Kościołowi grunt. Zebrane dzięki społecznej solidarności fundusze i zaangażowanie mieszkańców w prace budowlane sprawiły, że ukończono je w niespełna dwa lata. Kościół został konsekrowany w 1901 r., z powodu różnych przeszkód funkcjonował jednak przez lata jako filia kościoła pw. św. Marcina. Dopiero z dniem 1 stycznia 1913 r. utworzono nową parafię − pw. Matki Boskiej Bolesnej.
W okresie międzywojennym tętniła ona życiem, oddziałując nie tylko na nowo powstałą dzielnicę, ale na cały Poznań. Pracujący tu księża byli wielkimi społecznikami, a jednym z nich był wybitny pedagog − ks. dr Czesław Piotrowski. Widząc potrzebę tworzenia w odrodzonej Polsce szkół, na zakupionej, leżącej naprzeciw kościoła ziemi postawił budynek z przeznaczeniem na gimnazjum męskie. Tak powstało w 1927 r. Gimnazjum im. Adama Mickiewicza. Po czterech latach na sąsiedniej, nabytej od miasta działce ks. Piotrowski wybudował bardzo nowoczesny jak na tamte czasy gmach, w którym zaczęło funkcjonować istniejące już wcześniej Gimnazjum Żeńskie im. Juliusza Słowackiego. W czasie okupacji budynki te zajęli Niemcy, a po wojnie władze komunistyczne. Kościołowi w Poznaniu, któremu ks. Piotrowski zapisał je w testamencie, majątek szkolny udało się odzyskać dopiero przed kilku laty.
Biskup w domowym areszcie
Podczas II wojny światowej kościół Matki Boskiej Bolesnej był zaledwie jedną z dwóch świątyń w Poznaniu otwartych dla polskich katolików. Do ożywienia ówczesnego życia duszpasterskiego niewątpliwie przyczyniła się obecność w parafii bp. Walentego Dymka, jedynego w tym czasie polskiego hierarchy obecnego na terenach wcielonych do Niemiec. Plebania kościoła Matki Boskiej Bolesnej była miejscem internowania biskupa (w latach 1946–1956 metropolity poznańskiego) od stycznia 1943 r. aż do zakończenia działań wojennych. Zastępując podczas okupacji nieobecnego w kraju prymasa Augusta Hlonda, wysyłał on do Watykanu raporty dotyczące prześladowań Kościoła i Polaków. Współpracował również z Delegaturą Rządu Londyńskiego. Niemcy narzucili bp. Dymkowi areszt domowy i zabronili mu sprawowania funkcji kapłańskich, a nawet bywania w kościele. Przez pewien czas jednak potajemnie w nim spowiadał. Nabożeństwa odprawiał natomiast w jednym z pomieszczeń plebanii, w którym urządzono prywatną kaplicę.
Mimo że na probostwie, aby kontrolować biskupa, zakwaterowano również jednego z gestapowców, bp Dymek spotykał się z duchowieństwem. Jedną z „pamiątek” z tamtego okresu jest odkryta w ścianach probostwa, podczas remontu w latach 90., niemiecka instalacja podsłuchowa.
Tu rezydował prymas
Po wyzwoleniu Poznania, w lutym 1945 r., bp Walenty Dymek przystąpił energicznie do odbudowy struktur Kościoła w Poznaniu. W lipcu do Polski powrócił natomiast prymas August Hlond. Ponieważ jego siedziba na Ostrowie Tumskim była zniszczona, przez około dwa miesiące mieszkał na łazarskim probostwie, a wraz z nim jego sekretarz ks. Antoni Baraniak, późniejszy arcybiskup poznański. Jak pisze w swoich wspomnieniach ks. Marian Frankiewicz, który prowadził parafię pw. Matki Boskiej Bolesnej od roku 1943 aż do 1982, przybycie prymasa Hlonda było dla tej wspólnoty wielkim wydarzeniem. „Na łazarskim probostwie odbywały się spotkania i liczne narady arcybiskupa gnieźnieńskiego i poznańskiego z biskupem Walentym Dymkiem. (...) To właśnie w domu parafialnym Matki Boskiej Bolesnej w Poznaniu powstawały pierwsze plany reaktywacji administracji kościelnej w Wielkopolsce oraz omawiano kandydatury duchownych na opuszczone probostwa. To wreszcie tutaj doszło do historycznej chwili, gdy prymas August Hlond, z upoważnienia papieża Piusa XII, mianował administratorów apostolskich w diecezjach na tzw. Ziemiach Odzyskanych”. Do parafii na Łazarzu przybyli wówczas przyszli biskupi administratorzy: opolski, gdański, gorzowski, warmiński i wrocławski.
Msze z milicyjną obstawą
W latach 1982−2003 proboszczem w parafii pw. Matki Boskiej Bolesnej był ks. prałat Bolesław Exler, który zasłynął swoim niechętnym stosunkiem do władz komunistycznych. Przy zaangażowaniu ówczesnego wikariusza ks. Leszka Marciniaka, po zamordowaniu 19 października 1984 r. ks. Jerzego Popiełuszki, podjął on trwającą do dziś inicjatywę odprawiania każdego 19. dnia miesiąca wieczornej Mszy św. w intencji Polski i ludzi pracy. − Kiedy rozpoczęto odprawiać te Msze, gromadziły one tłumy poznaniaków, którym na ogół towarzyszyła liczna obstawa sił ZOMO i milicji. – Przed beatyfikacją modliliśmy się o wyniesienie ks. Jerzego do chwały ołtarzy, a teraz za jego wstawiennictwem modlimy się za Ojczyznę − opowiada obecny proboszcz ks. prałat Eugeniusz Antkowiak, dodając, że przy kościele postawiono najpierw drewniany, a potem metalowy krzyż, upamiętniający męczeńską śmierć ks. Popiełuszki. Z czasem zrodziła się inicjatywa wzniesienia w tym miejscu pomnika zamordowanego kapłana. Jego poświęcenia dokonano w 2005 r.
Rok wcześniej przy parafii utworzono Archidiecezjalny Ośrodek Katechumenalny, którego ks. Antkowiak jest dyrektorem. Każdego roku przynajmniej kilkunastu dorosłych przygotowuje się tutaj do przyjęcia sakramentów wtajemniczenia chrześcijańskiego.
Prowadzenie duszpasterstwa na terenie samej parafii, jak zauważa proboszcz, nie jest proste. Sporą część – spośród jej ok. 12 tys. mieszkańców – stanowią osoby starsze. − Staramy się zauważyć każdego i dać mu jakąś duchową propozycję – tłumaczy ks. Antkowiak i dodaje, że stąd w parafii działa m.in. pięć kręgów biblijnych, chóry dorosłych i dzieci czy grupy młodzieżowe, np. wolontariuszy. Warto też zauważyć, że owocem pracy tutejszych duszpasterzy przez minionych 100 lat jest prawie 60 powołań kapłańskich i zakonnych, w tym siedem żeńskich.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













