Logo Przewdonik Katolicki

W Kościele rozwód nie istnieje

Katarzyna Jarzembowska
Fot.

Wśród krajów europejskich Polska jest państwem o najniższym wskaźniku rozwodów. Byłby to może i powód do radości, gdyby nie to, że z perspektywy lat widać, jak krzywa wzrasta mozolnie i uparcie pnie się w górę. Według danych GUS w 2009 roku odnotowano ponad 71 tysięcy rozwodów mimo że małżeństwo w swej naturze powinno być opatrzone przymiotami świętości i nierozerwalności.

Wśród krajów europejskich Polska jest państwem o najniższym wskaźniku rozwodów. Byłby to może i powód do radości, gdyby nie to, że z perspektywy lat widać, jak krzywa wzrasta – mozolnie i uparcie pnie się w górę. Według danych GUS w 2009 roku odnotowano ponad 71 tysięcy rozwodów – mimo że małżeństwo w swej naturze powinno być opatrzone przymiotami świętości i nierozerwalności.

 

Najwyższym sędzią diecezji jest biskup bydgoski, który wykonuje władzę sądowniczą osobiście lub przez mianowanego przez siebie wikariusza sądowego, czyli oficjała, stojącego na czele sądu.

Sąd Biskupi Diecezji Bydgoskiej został erygowany przez bp. Jana Tyrawę w siódmą rocznicę powstania diecezji, 25 marca 2011 r. Po otrzymaniu aprobaty Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej – 14 czerwca rozpoczął oficjalnie swoją działalność.

Co wydarzyło się na przestrzeni roku? – Sąd jest jedną z wielu instytucji w całym Kościele, która ma służyć przede wszystkim pomocą. Ma wspierać ludzi borykających się z pewnymi problemami. W tym wypadku chodzi przede wszystkim o rozpad małżeństwa. To są trudne sprawy, które nie zawsze mogą być rozstrzygnięte natychmiast i osobiście przez samego biskupa. I tu ogromna rola sądu – naszego bydgoskiego i Trybunału Metropolitalnego w Gnieźnie, który jest instytucją apelacyjną drugiej instancji dla spraw rozpatrzonych przez sąd w Bydgoszczy – mówi oficjał ks. dr Zenon Niemczyk.

W sądzie pracują oficjał, notariusze, sędziowie, obrońca węzła małżeńskiego i promotor sprawiedliwości, kilku biegłych psychologów, psychiatrów oraz współpracujących z sądem świeckich adwokatów kanonistów. – To instytucja, która pomaga, a jednocześnie daje szansę korzystania w pełni z sakramentów świętych. Jeśli ktoś przychodzi do nas z pytaniem o „rozwód kościelny”, od razu wyjaśniamy, na czym to wszystko polega. To niezwykle trudne apostolstwo. Jednak czuję, że jestem na właściwym miejscu – powiedziała notariusz, s. Justyna Janina Szoplik z Szensztackiego Instytutu Sióstr Maryi.

Ks. płk Tadeusz Łukaszczyk podkreśla, że praca w sądzie kościelnym jest czasami bardzo stresująca – „trzeba się uczyć ludzkich nieszczęść”. – Kapłan przeżywa te wszystkie historie na swój sposób. Musi umieć rozmawiać z ludźmi przeżywającymi stres związany z traumatycznymi sytuacjami rodzinnymi i małżeńskimi. Takie sytuacje znałem wcześniej – ale tylko z seminaryjnych wykładów. Sam wychowywałem się w tzw. dobrym domu. W sądzie jesteśmy również świadkami pewnej terapii. Wiele osób bardzo wnikliwie analizuje swoje błędy. Tego brakuje w sądach cywilnych. Wydaje mi się, że dokonujemy całościowego „oglądu” sprawy, co daje poczucie pewnego i trafnego rozstrzygania – dodał.

W ciągu roku działalności do sądu diecezjalnego w Bydgoszczy wpłynęło do rozpatrzenia ok. 60 spraw.

 


Sąd Biskupi Diecezji Bydgoskiej

ul. Farna 10

85-101 Bydgoszcz

tel. 52 551 92 65

e-mail: sad@diecezja.bydgoszcz.pl

godziny urzędowania (od poniedziałku do piątku): 9-13

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki