Trudno szukać winnych tej sytuacji. Żyjąc w miastach, coraz bardziej odchodzimy od rytmu natury, tak bardzo widocznego i ważnego w życiu rolników. Pamiętamy jeszcze potoczne nazwy niektórych świąt – że Matki Bożej Zielnej, że Gromnicznej, że Siewnej. Tyle tylko, że przestają one cokolwiek znaczyć. Może właśnie dlatego, w połowie drogi między Matką Bożą Zielną i Siewną, warto sobie i o innych maryjnych związkach z przyrodą przypomnieć.
Gromniczna
Lutowe święto Ofiarowania Pańskiego nosi potoczną nazwę Matki Bożej Gromnicznej. Wierzono, że tego dnia Maryja chodziła po polach ze świecą i strzegła oziminy, wskazywała drogę zabłąkanym i strzegła ich przed wilkami.
Do kościoła przynoszono świece, święcono je i wracano z nimi do domu (często z zapalonymi), żeby strzegły domowników i obejścia przed gromami oraz wszelkimi klęskami żywiołowymi, zwłaszcza przed mrozem i zamieciami śnieżnymi. Dymem z gromnicy znaczono znak krzyża na belce sufitowej i na futrynie drzwi, aby chronić dom, a dzieciom przypalano włosy, również znacząc znak krzyża – dzięki temu miały nie bać się burzy.
Zagrzewna
Matka Boża Zagrzewna nazywana była również Roztworną lub Strumienną, a także Wiosenną, Ożywiającą lub Żabiczną. Wspominana 25 marca (Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie) była patronką budzącego się życia, kiełkujących roślin i zbóż. To właśnie na owo wspomnienie ziemia miała otwierać się na przyjęcie ziarna (stąd: „Roztworna”), a Maryja miała ogrzewać owo ziarno, by mogło zakiełkować (dlatego „Zagrzewna”). Nazwa „Strumiennej” miała początek w budzących się na wiosnę strumieniach i rzekach, na których puszczały lody. Na Podlasiu pieczono tego dnia ciasto w kształcie bocianich łap, które wkładano do gniazd, w kształcie pługu lub sierpa dla gospodarza i w kształcie ludzkich nóg dla młodych kobiet – żeby miały zdrowe nogi i szybko wyszły za mąż.
Jagodna
Z Matką Bożą Jagodną jest trudniejsza sprawa. Przez wieki święto to obchodzono 2 lipca, a dla Matki Bożej Jagodnej pisał wiersze sam Leopold Staff. Skąd nazwa Jagodna? W dawnej Polsce wierzono wprawdzie, że jagody można zbierać i jeść już po świętym Janie (24 czerwca), ale jeszcze bezpieczniejszy, zwłaszcza dla kobiet, był termin 2 lipca. Co ciekawe, czekanie z jedzeniem jagód, malin, poziomek, porzeczek i agrestu do święta Matki Bożej Jagodnej rozumiane było jako pewne wyrzeczenie, podejmowane przez kobiety jako ofiara – Maryja miała w zamian wziąć w opiekę je same oraz ich dzieci, w tym również zmarłe lub nienarodzone.
Obecnie wspomnienie Matki Bożej Jagodnej – czyli po prostu Nawiedzenie Najświętszej Maryi Panny – znajduje się w kalendarzu liturgicznym nieco wcześniej, bo już 31 maja.
Zielna
Znana od V w. uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, czyli obchodzona 15 sierpnia polska Matka Boża Zielna, Żniwna lub Równiankowa, w Czechach nazywana jest Korzenną, w Bawarii i Nadrenii Kwietną, a w Estonii – Żytnią. Wszędzie jednak chodzi o to samo – o uczczenie Matki Bożej jako patronki owocującej ziemi, i o składanie jej w ofierze ziół, kwiatów, zbóż, warzyw i owoców. Z tej okazji w parafiach robiono duże wieńce, a w każdym domu przygotowywano bukiety, nazywane równianką, zielem, zielnicą, kwietkami, ograbką albo rózgą. Do bukietów tych oprócz kwiatów wkładano kłosy zbóż, gałązki leszczyny z orzechami, a nawet warzywa, na przykład zatknięte na patyki ziemniaki. Miały one – poza dziękczynieniem za plony – przypominać również, że apostołowie po otwarciu grobu Maryi znaleźli tylko kwiaty i zioła.
Po poświęceniu nie zabierano tych bukietów w całości do domu, ale część zostawiano na polach, wierząc, że dzięki temu szkodniki nie zaszkodzą ziemniakom i kapuście. To, co zabrano do domu, umieszczano za świętymi obrazami, zioła dodawano do herbat i wywarów, a makówki wkładano do kołysek płaczącym dzieciom, konającym dla skrócenia agonii i zmarłym do trumny.
Choć na pierwszy rzut oka wydawać się może, że sporo w tych obrzędach wiary magicznej, to przecież maryjne tytuły związane z roślinami mają swój początek w Piśmie Świętym, gdzie nazywana jest winoroślą, kłosem, cedrem, lilią czy różdżką, wyrosłą z pnia Jessego.
W Polsce Matka Boża Zielna kończyła zwykle okres żniw.
Siewna
Początek września to czas jesiennych zasiewów. Nic więc dziwnego, że wspominane 8 września Narodzenie Najświętszej Maryi Panny zyskało tytuł święta Matki Bożej Siewnej (na Podhalu: Zitosiewnej, wtedy bowiem siano żyto). Tego właśnie dnia należało poświęcić ziarno, prosząc, by Bóg zachował je „przed gradem, powodzią, suszą i wszelką szkodą”. Tego też dnia rolnicy zaczynali zwykle obsiewać pola poświęconym ziarnem, a Dziecię Maryja miało się troszczyć o jego wzrost. Pierwszą garść ziarna rzucano, formując nim znak krzyża, czasem dodawano do niego również poświęcone we wspomnienie Matki Bożej Zielnej zioła, gałązki z ołtarzy, wznoszonych na Boże Ciało, pokruszony chleb i resztki wielkanocnych palm. W niektórych regionach Polski rolnicy przed siewem kropili swoje dłonie wodą święconą.
W Polsce święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny nie ma tak bogatej oprawy, jak na przykład we Włoszech, gdzie istnieje kult Maryi – Dziecięcia i gdzie czczone są figurki czy obrazy Maryi jako niemowlęcia w kołysce. Mimo to warto przynajmniej pamiętać, że 8 września to nie jest zwykły dzień w kalendarzu i razem z tymi, którzy wychodzą na pola, prosić Maryję o opiekę nad powierzanym ziemi ziarnem.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













