Logo Przewdonik Katolicki

Wieczne źródło nadziei

Ks. Waldemar Karasiński
Fot.

Ufamy Miłosierdziu Bożemu, które jest wyrazem potęgi Boga wszelkiej pociechy (por. 2 Kor 1, 3) i Jego wielkim darem dla człowieka. Ufność w Miłosierdzie Boże inspiruje nas, katolików, do codziennego wysiłku przekształcania ziemskich rzeczywistości zgodnie z Bożym zamysłem.

 

Dziesięć lat temu, w sobotę 17 sierpnia 2002 r., w sanktuarium w Krakowie Łagiewnikach, klęcząc przed wizerunkiem Jezu, ufam Tobie papież Jan Paweł II zawierzył Bożemu Miłosierdziu świat i los każdego człowieka:
Boże, Ojcze miłosierny,
który objawiłeś swoją miłość
w Twoim Synu Jezusie Chrystusie,
i wylałeś ją na nas w Duchu Świętym, Pocieszycielu,
Tobie zawierzamy dziś losy świata i każdego człowieka.
Pochyl się nad nami grzesznymi,
ulecz naszą słabość,
przezwycięż wszelkie zło,
pozwól wszystkim mieszkańcom ziemi
doświadczyć Twojego miłosierdzia,
aby w Tobie, Trójjedyny Boże,
zawsze odnajdywali źródło nadziei.
Ojcze przedwieczny,
dla bolesnej męki i zmartwychwstania Twojego Syna,
miej miłosierdzie dla nas i całego świata!
Amen
Chrystus przekazał naszemu pokoleniu orędzie miłosierdzia za pośrednictwem siostry Faustyny Marii Kowalskiej ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia. Jej wyniesienie do godności świętych jest znakiem dla nas, abyśmy w miłosierdziu i przez miłosierdzie mogli odnaleźć drogę powrotu do domu Ojca. Każdy z nas po raz pierwszy doświadczył Miłosierdzia Bożego poprzez własny chrzest. Czy pamiętamy słowa Pana Jezusa odnotowane przez s. Faustynę w Dzienniczku: „Te dwa promienie wyszły z wnętrzności Miłosierdzia Mojego wówczas, kiedy konające Serce Moje zostało włócznią otwarte na krzyżu. Te promienie osłaniają dusze przed zagniewaniem Ojca Mojego. Szczęśliwy, kto w ich cieniu żyć będzie”? Czy wierzymy, że Jezus Chrystus napełnia ludzkie serce miłosierną miłością Boga? Czy rozumiemy i wierzymy, że nic nie jest tak potrzebne człowiekowi, jak miłosierdzie Boga – owa miłość łaskawa, współczująca, wynosząca człowieka ponad jego słabość ku wyżynom świętości Boga?
Człowiek, istota słaba i grzeszna, szybko może zwątpić w sens życia, jeśli ugnie się w konfrontacji szlachetnych ideałów, którym hołduje, ze światem, w którym dominują bezwzględność, wyzysk, przemoc, cynizm, pycha możnych, rozgoryczenie i trwoga biednych, cierpienie, ludzka nędza – materialna i duchowa. Gdy ogarnie nas poczucie bezsensu, zawsze kierujmy oczy i serce na Chrystusa Miłosiernego. Stańmy do modlitwy, starając się na nowo odczytać orędzie łaskawego Boga. Prośmy Go o przebaczenie grzechów, aby móc skutecznie urzeczywistniać nasze powołanie do świętości. Głośmy, wyznawajmy i bądźmy świadkami prawdy o Miłosierdziu Bożym. Ono jest również żądaniem Pana Jezusa, abyśmy byli miłosierni wobec bliźnich i podejmowali uczynki miłosierne wobec każdego człowieka. Obraz Jezu, ufam Tobie znajduje się chyba w każdej rodzinie katolickiej. Módlmy się, niech nam w tym pomaga modlitwa św. siostry Faustyny. Za bł. Janem Pawłem II, papieżem, przywołujmy miłosierdzie Boże dla siebie, naszych rodzin, dla całego świata. Świadomi naszych osobistych grzechów wołajmy: Jezu Miłosierny, ufam Tobie! Jezu Miłosierny, wejrzyj na swoje dzieci, wejrzyj na mnie! Przygarnij świat, przygarnij nas, przygarnij też mnie do swojego przebaczającego Serca!

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki