Synowie i ojcowie

Dzieci, bądźcie posłuszne rodzicom, bo to jest sprawiedliwe (…) Ojcowie, nie pobudzajcie do gniewu waszych dzieci, lecz wychowujcie je w karności, napominając, jak chce Pan (Ef 6, 1.4).
Czyta się kilka minut

Wielki pisarz rosyjski Lew Tołstoj zapisał w swej monumentalnej powieści Anna Karenina (1875–1877) ciekawe, ale i wymowne zdanie: „Wszystkie szczęśliwe rodziny są do siebie podobne, rodziny nieszczęśliwe są nieszczęśliwe każda na swój sposób”. Ten, kto czytał tę książkę, wie, że dogłębnie analizuje ona dramat par, w szczególności Anny i Wrońskiego, z jego tragicznym zakończeniem, jakim jest samobójstwo Kareniny. Rodziny bardzo często przygniecione są ciężarem męki, której nie da się zredukować do prostych schematów psychologiczno-socjologicznych zwłaszcza w relacjach międzypokoleniowych: rodziców i dzieci (czego ilustracją może być zresztą powieść innego rosyjskiego pisarza, współczesnego Tołstojowi,  Iwana Turgieniewa, Ojcowie i dzieci).

Św. Paweł w swych listach pozostawił nam to, co egzegeci nazywają kodeksami rodzinnymi. Znajdziemy je zwłaszcza w 3. rozdziale Listu do Kolosan i w wierszach 5–6 Listu do Efezjan. Właśnie z tego ostatniego zaczerpnęliśmy nasz cytat, stanowiący piękny wzór moralności domowej, nacechowanej równowagą i dyscypliną, zgodnej także z duchem etyki filozofów greckich, szczególnie stoików. Jak łatwo się przekonać, autor zwraca się do wszystkich bohaterów rodzinnej historii.

Z jednej strony są to dzieci, które winne są rodzicom szacunek i posłuszeństwo, co jest słusznym wymogiem, gdyż opiera się zarówno na prawie naturalnym, jak i na przykazaniu Bożym: „Czcij twego ojca i twoją matkę, abyś długo żył na ziemi, którą Pan, Bóg Twój, ci daje” (Wj 20, 12), powtórzonym w Księdze Kapłańskiej: „Każdy z was będzie szanował ojca i matkę ” (19, 3).

Z drugiej strony mowa jest o obowiązkach rodzicielskich, przedstawionych w dwóch aspektach. W ujęciu negatywnym: „Nie pobudzajcie do gniewu waszych dzieci”, arogancją, brakiem zrozumienia, nadmierną surowością, narzucaniem dawnego stylu życia, który nie bierze pod uwagę nowego kontekstu społecznego i kulturowego, a także pozytywnym, o wiele istotniejszym, odwołującym się do edukacji, wychowania, przykładu i świadectwa. Nie wystarczy począć dziecko. Bycie rodzicem to sztuka, która wymaga cierpliwości, miłości i czasu. Nie wychowuje się dziecka pochopnym ganieniem czy nieograniczonym ustępowaniem mu we wszystkich jego pragnieniach, tak że nie ma miejsca na jakiekolwiek rozmowy.

Pouczenie skierowane do dzieci powtórzone jest niemal dosłownie w liście do chrześcijan z Kolosów oraz obszerniej – do młodych i starszych – w Liście do Tytusa (2, 1–8). Możemy ujrzeć w nim Pawła jako pasterza, chociaż często postrzegany jest on jako zimny i oderwany od rzeczywistości intelektualista.  Jednocześnie to napomnienie jest świadectwem wiary zakorzenionej w codzienności, wychodzącej ze świątyni i przychodzącej do domów, nieignorującej trudnych relacji, problemów i kryzysów dotykających każdej rodziny. Bowiem „lampą jest nakaz, światłem pouczenie, drogą do życia – upomnienie karcące” (Prz 6, 23).

Tłumaczenie Dorota Stanicka-Apostoł

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 26/2012