Logo Przewdonik Katolicki

"Hosanna", czy "Ukrzyżuj Go"?

Bp Stanisław Napierała
Fot.

Liturgia Niedzieli Palmowej, zwłaszcza liturgia słowa, wprowadza w misterium Wielkiego Tygodnia. Jest to misterium zbawienia ukazane w jego punkcie kulminacyjnym, jakim były śmierć Jezusa na krzyżu i Jego zmartwychwstanie.

 

Niedziela Palmowa jest jakby dramatycznym ich skrótem. Zmienia jednak następstwo wydarzeń. Wspominając w Ewangelii triumfalny wjazd Jezusa do Jerozolimy, mówi najpierw o Jego chwale jako Króla, która w pełni objawi się w zmartwychwstaniu. Dopiero po celebracji tej chwały, skrótowo i symbolicznie, przechodzi w czytaniu Pasji do opowiedzenia męki i śmierci na krzyżu.

W ten sposób Niedziela Palmowa stawia w naszej świadomości chwałę zmartwychwstania jako ostateczny cel; cel, do którego droga wiedzie przez krzyż. W takim kontekście Niedziela Palmowa każe nam spojrzeć także na swój krzyż i go widzieć w świetle Jezusowego krzyża, który jest znakiem, drogowskazem, bramą.

KRZYŻ JEST ZNAKIEM Jezusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego. Jest zarazem znakiem ludzi, którzy wierzą w Jezusa Boga – Zbawiciela. Jest znakiem, poprzez który Bóg objawił siebie w swojej miłości miłosiernej, przebaczającej, zbawczej. Jest znakiem śmierci Jezusa Boga – Człowieka, która człowiekowi daje udział w życiu Boga. Dlatego krzyż dla chrześcijan jest znakiem świętym. Oni chcą, aby ten znak wszędzie towarzyszył ich życiu, naznaczonemu przecież krzyżem.

KRZYŻ JEST DROGOWSKAZEM, który pokazuje drogę prowadzącą do celu. Krzyż, jak wyżej powiedziano, objawia miłosierną miłość Boga. Równocześnie wskazuje miłość, do której my, ludzie, jesteśmy powołani i zaproszeni, abyśmy nią się kierowali jako fundamentalnym prawem.

KRZYŻ JEST BRAMĄ, przez którą trzeba przejść, aby osiągnąć cel. Wąska jest to brama, trudna i bolesna. Wszak stanowi ją cierpienie, samotność, lęk, ciemności, śmierć.

Jezus, przez mękę i śmierć na krzyżu, przeszedł przez tę bramę i uczynił ją bramą zbawienia.

Niedziela Palmowa wprowadza w tajemnicę krzyża Jezusowego i naszego krzyża. Trzeba nam ciągle na nowo odkrywać krzyż Jezusa. Trzeba na Jego krzyż spoglądać z miłością, aby mieć siłę nieść swój krzyż i zawsze się podnieść, ilekroć zdarzy się upaść pod jego ciężarem.

Nie wolno też zapominać, że jest ktoś, kto krzyża Jezusa nie przestaje nienawidzić. To szatan. On, ojciec kłamstwa i nienawiści, nie cierpi krzyża, nawet maleńkiego krzyżyka na szyi stewardesy.

Niedziela Palmowa w swoim głębokim przesłaniu z jednej strony śpiewa pieśń sławiącą Chrystusa Pana i Zbawiciela świata: Hosanna Synowi Dawidowemu!

Z drugiej zaś strony niesie ostrzeżenie przed możliwością odrzucenia Chrystusa, kiedy przytacza słowa jego oskarżycieli: Precz z Nim! Na krzyż!

W ciągu dziejów jedni wybierają Chrystusa i idą za Nim. Tych jest wielu. Inni natomiast nie mogą Go znieść, nawet znaku jego krzyża. Oto misterium dziejów. Misterium człowieka.

 

 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki