Logo Przewdonik Katolicki

Szerszy aspekt jedności

Katarzyna Jarzembowska
Fot.

Spotkanie w cerkwi św. Mikołaja w Bydgoszczy zainaugurowało tegoroczny Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan.

 


 

Organizowany z inicjatywy Kościołów członkowskich Polskiej Rady Ekumenicznej i Kościoła rzymskokatolickiego każdego roku gromadzi setki wiernych różnych wyznań.

 

Codzienność na różnych płaszczyznach

Diecezjalny referent do spraw ekumenicznych ks. Krzysztof Panasiuk podkreślił, że wzajemne spotkania i poznawanie się rodzą chęć kontynuacji działalności na różnych płaszczyznach. – To pewna integracja dająca okazję do głębszych relacji międzyludzkich. Współczesne czasy pokazują nam o wiele szerszy aspekt jedności, nie tylko wśród chrześcijan, ale w ogóle wśród ludzi, którzy są dzisiaj tak bardzo podzieleni. Mam na myśli kwestie doktryny, ale i podejścia do różnych zagadnień, które świat chce pokonywać na skróty. Kto jednak pragnie iść za Chrystusem, musi zaprzeć się samego siebie. A zaparcie się samego siebie to także kwestia trwania w jedności ze swoim Kościołem – powiedział kapłan.

„Trwali oni w nauce Apostołów i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach” – w 2011 roku te właśnie słowa, zaczerpnięte z Dziejów Apostolskich, stały się myślą przewodnią Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan. – Hasło jest długie i nawiązuje w swojej treści do społeczności Kościoła pierwszych wieków. To czas do zastanowienia się nad tym, co łączyło pierwszych chrześcijan. Również nad tym, co uczynić i jak żyć, aby te elementy nie stały się czymś zapomnianym, odrzuconym czy zupełnie spowszedniałym – dodał przewodniczący Oddziału Pomorsko-Kujawskiego Polskiej Rady Ekumenicznej ks. Janusz Olszański.

 

Drzwi kościołów były otwarte dla każdego

W czasie trwania Tygodnia wierni spotkali się w Polskim Autokefalicznym Kościele Prawosławnym w Bydgoszczy. Modlili się również w Kościele polskokatolickim, ewangelicko-metodystycznym, ewangelicko-augsburskim oraz rzymskokatolickim. – To otwarcie się przede wszystkim na chrześcijan innych wyznań i świadomość, że przed wiekami Kościół był jeden i niepodzielony. Jeśli w czasach obecnych nie jest możliwe zbliżenie doktrynalne, to przynajmniej należy w praktyce zastosować hasło „jedność w różnorodności”. Wydaje mi się, że takie spotkania modlitewne – czy to w naszej cerkwi, czy w innych świątyniach – dają pewną wiedzę na temat wyznań i podstawę wyjścia ku drugiemu człowiekowi – stwierdził obecny na modlitwie Damian Rybiński.

Ważnym punktem tygodnia były Ekumeniczne Nieszpory w kościele NMP z Góry Karmel w Bydgoszczy, którym przewodniczył biskup Jan Tyrawa. – Trudno jest mówić na temat siły modlitwy. To jest coś, co nie zawsze łatwo opisać czy zobaczyć – powiedział w rozmowie hierarcha. Bp Jan Tyrawa podkreślił, że jedno jest absolutnie pewne – taka modlitwa ma sens. – Bo ona ciągle utrzymuje nas w pewnej świadomości, że podział jest nie do przyjęcia. Rozłam, który się dokonał, jest czymś złym. I tak długo, jak będzie trwał ten podział, będzie trwało zło. Tak długo będziemy również dalecy od Ewangelii – stwierdził.

Pasterz dodał, że spotkania modlitewne stanowią największą wartość całej inicjatywy ekumenicznej. – Czy jesteśmy bliżej pojednania? Trudno powiedzieć. W wielu sprawach wydawać by się mogło, że jesteśmy już blisko, ale nagle pojawia się jakaś iskra i wszystko zostaje zburzone. Z drugiej strony tam, gdzie nie spodziewalibyśmy się zbliżenia, ono następuje. Nagle przynosi owoce. Najważniejsze jest to, aby wciąż towarzyszyła nam świadomość, że podział jest czymś niewłaściwym – zakończył biskup.

Komentarze

Zostaw wiadomość

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki