Logo Przewdonik Katolicki

(Nie)zapomniane dziedzictwo

Błażej Tobolski
Fot.

Proszę was, abyście całe to duchowe dziedzictwo, któremu na imię «Polska», raz jeszcze przyjęli (...), abyście nie podcinali sami tych korzeni, z których wyrastamy.

„Proszę was, abyście całe to duchowe dziedzictwo, któremu na imię «Polska», raz jeszcze przyjęli (...), abyście nie podcinali sami tych korzeni, z których wyrastamy”. 

To słowa Jana Pawła II, dziś błogosławionego, wypowiedziane do nas, Polaków, w 1979 r. w Krakowie podczas pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny. Wciąż stoi przed nami to zadanie odkrywania i przyjmowania „duchowego dziedzictwa”, do którego należy niewątpliwie również bogactwo kulturowe i religijne narodowości żyjących niegdyś w Polsce. Częścią naszej polskiej historii, tej regionalnej, ale przez to wcale nie mniej ważnej, są także ewangelicy i Niemcy z Wartosławia, Bucharzewa i Bukowca czy Żydzi z Lubasza. Ich wkład w nasze wspólne dziedzictwo na szczęście nie został zupełnie zapomniany. Świadczą o nim bowiem choćby cmentarze, które dzięki trosce żyjących przetrwały i „powróciły do życia”.
 
Tuż nad Wartą
Jednym z miejsc pamięci o zmarłych, któremu przywrócono właściwą mu godność i religijny charakter, jest cmentarz poewangelicki w Wartosławiu obchodzącym w tym roku 230. rocznicę lokacji. Ta leżąca nad Wartą, na północny zachód od Wronek mała wioska była do poł. XIX w. miastem. Zamieszkiwały je wspólnie trzy narodowości: Niemcy, Polacy i Żydzi, z których każda posiadała swoją świątynię (zachowały się jedynie kościoły: katolicki i ewangelicki) i własny cmentarz. Nekropolia katolicka czynna jest do dzisiaj, a pozostałości żydowskiego kirkutu godnie upamiętniono w 2008 r. z inicjatywy Piotra Pojaska, członka Towarzystwa Opieki nad Zabytkami, który też przypomniał o trzecim cmentarzu.
– Tworząc projekt rewitalizacji tego miejsca, jedną z motywacji była oczekiwana beatyfikacja Jana Pawła II. Chcieliśmy, aby był to również nasz dar dla papieża, który uczył nas ekumenizmu i miłości ojczyzny – wspomina Paweł Bugaj, prezes Towarzystwa Miłośników Ziemi Wronieckiej (TMZW) prowadzącego całe przedsięwzięcie dotowane przez Polsko-Niemiecką Współpracę Młodzieży, gminę Wronki i powiat szamotulski. Prace rozpoczęły się wiosną, a zaangażowało się w nie, jak podkreśla prezes Bugaj, ponad 300 osób, w tym młodzież z Zespołu Szkół im. Powstańców Wlkp. we Wronkach oraz uczniowie z jego szkoły partnerskiej z Fuldy w Niemczech, którzy przyjechali tu podczas wakacji.
Trzeba też przypomnieć, że w 2006 r., w 225. rocznicę powstania Wartosławia, uczniowie ze szkoły w pobliskim Biezdrowie uprzątnęli z terenu cmentarza nagromadzone tam śmieci. – Nam pozostało „jedynie” usunąć z terenu o powierzchni prawie 1 ha warstwy ziemi m.in. liście i samosiejki – zauważa Rafał Siwiński, który wraz z pracownikami swojej firmy „Panderoza” aktywnie wspierał to przedsięwzięcie. Nie byłoby też uroczystego otwarcia odnowionego cmentarza, które odbyło się 1 października, gdyby nie zaangażowanie szczególnie dwóch mieszkańców Wartosławia: sołtysa Witolda Warosia i Krzysztofa Majdańskiego. – Kiedy przystępowaliśmy do realizacji tego przedsięwzięcia, widocznych było zaledwie kilkanaście nagrobków. Teraz jest ich blisko sto. Jestem też przekonany, że dzięki przeprowadzonym pracom porządkowym, to miejsce na nowo zaistniało również w świadomości mieszkańców wsi i ziemi wronieckiej – zaznacza prezes TMZW. Warto w tym miejscu przypomnieć, że Towarzystwo podjęło się także w zeszłym roku, z inicjatywy Piotra Pojaska, rewitalizacji ewangelickiego cmentarza w pobliskim Popowie, o czym pisaliśmy w „Przewodniku” („PK” nr 44/2010).
 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki