Logo Przewdonik Katolicki

Katechezy na Adwent

Monika Białkowska
Fot.

Rozpoczynający się za tydzień Adwent może być dobrą okazją do zatroszczenia się o siebie nie tylko o sprawy ducha, ale również o formację intelektualną.

Rozpoczynający się za tydzień Adwent może być dobrą okazją do zatroszczenia się o siebie – nie tylko o sprawy ducha, ale również o formację intelektualną.

 
Wszak już blisko tysiąc lat temu św. Anzelm Canterbury pisał o „fides quaerens intellectum” – wierze poszukującej zrozumienia. Jan Paweł II jedną swą encyklikę poświęconą relacjom wiary i rozumu rozpoczął słowami: „Wiara i rozum są jak dwa skrzydła, na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy”. W Gnieźnie okazją do spotkania wiary i rozumu są głoszone od Grobu św. Wojciecha katechezy katedralne. Wprawdzie można ich wysłuchać również za pośrednictwem stron internetowych, ale tylko w katedrze istnieje możliwość nie tylko słuchania, ale również zadawania pytań i dyskutowania na poruszane podczas katechez tematy.
 
W Adwencie
Tematy katechez dyktuje życie i ich słuchacze. Założeniem katechez jest bowiem odpowiadanie na najbardziej palące pytania, jakie współczesny człowiek stawia Kościołowi. W pierwszy poniedziałek Adwentu ks. dr Paweł Kiejkowski mówić będzie o egzorcyzmach i tajemnicy zła obecnego w świecie. 5 grudnia ks prof. dr hab. Marek Pyc odpowie na pytanie, czy nadzieja rzeczywiście nigdy nie zawodzi, a tydzień później ks. dr Tomasz Trzaskawka mówić będzie o spowiedzi dla zaawansowanych – czyli o tym, w czym przeciętnemu chrześcijaninowi pomóc może stały spowiednik. Cykl katechez zamknie ks. dr Piotr Waszak, który 19 grudnia opowiadać będzie, czym różni się biblijna prawda Bożego Narodzenia i nasze świąteczne tradycje.
 
Smutki Europy
7 listopada katechezę głosił dr Marek Kaźmierczak z gnieźnieńskiego Instytutu Kultury Europejskiej Uniwersytetu Adama Mickiewicza. Tematem jego wystąpienia była „Europa trzech smutków i jednej radości”. W czasie wykładu dr Marek Kaźmierczak odniósł trapiące Europę bolączki do figur Prometeusza, Syzyfa i Jonasza. Według dr. Kaźmierczaka współczesna Europa jest konstrukcją kruchą, budującą swoje trwanie na biurokracji i ekonomii, zamieszkiwaną przez zagubionych, nieufnych i niepewnych siebie Europejczyków. Smutki trapiące tę Europę to wg Kaźmierczaka ignorancja, obojętność i indywidualizm. Ignorancja to smutek wyrastający z braku podstaw poznawczych – jego figurą jest Prometeusz: człowieka, który wie i chce się tą wiedzą dzielić.
 -Współcześnie ignorancja przyobleka różne maski, dobrze jest nie wiedzieć i nie chcieć wiedzieć – mówił dr Kaźmierczak. – Oglądając programy w środkach masowego przekazu, ludzie stają się świadkami parady ignorancji, jej kakofonicznego zawodzenia, jej mizdrzenia się do naszego lenistwa i miłości własnej. Jakby współcześnie ignorancja była cnotą.
Figurą obojętności jest wg Kaźmierczaka Syzyf. – Syzyf musiał ponieść karę i z tej kary czynimy kulturowe źródło pozytywnych wartości: źródło konstytuujące i darzące wciąż nowymi odmianami obojętności. Młodzi mają być obojętni na starych, starzy na młodych, młodzi na młodych i starzy na starych, obojętni na ból, na samotność, na chorobę, na biedę, na lęk o jutro, na lęk przed śmiercią. Stajemy się automatami, odgrywającymi narzucone nam, w dużej mierze za naszym mimowolnym przyzwoleniem, role – mówił wykładowca.
Indywidualizmowi przypisał dr Kaźmierczak figurę Jonasza, tłumacząc: – Jonasz, kryjąc się w brzuchu lewiatana, doświadcza całkowitego poczucia bezpieczeństwa, ale i odosobnienia. Indywidualizm powoduje, że sami stajemy się dla siebie lewiatanem, a nowe formy komunikacji rozbijają nasze kontakty międzyludzkie. (...) Indywidualizm jest budowaniem dystansu: udajemy, że jesteśmy razem, siedząc obok siebie przed telewizorem i symulując rozmowę. Myślimy, że odbierany przez nas przekaz należy się nam za trudy pracy, ale czy nie rozumiemy, że rozrywka zapewniona przez media nie jest niczym innym, jak tylko zarządzaniem naszym prywatnym byciem w czasie? Nasze oczy, uszy a nawet dłonie zostają zredukowane do przedłużenia wolnorynkowych mechanizmów.
W wykładzie dr. Kaźmierczaka nie zabrakło jednak optymizmu: – Radością Europy może być to, co udaje się stworzyć, czerpiąc z tradycji. Czerpać z tradycji oznacza czytać, rozmawiać, oglądać, słuchać, działać samodzielnie, myśleć samodzielnie i nie bać się tego, że czegoś nie udaje nam się zrozumieć za pierwszym razem. Jak zatem zaufać tradycji, by być kimś nowoczesnym? – kończył dr Kaźmierczak. – To wymagać przede wszystkim od siebie, być cierpliwym oraz otwartym na drugiego człowieka.
Całości wykładu, podobnie jak wcześniejszych katechez, posłuchać można na stronie internetowej www.archidiecezja.pl
 
 
 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki