Plon przynieśli, plon

Dziękując Bogu za coroczny cud rozmnożenia chleba modlitwą wdzięcznych serc, wyrażamy także szacunek tym, którzy trudzili się, aby ziemia dała obfity, zdrowy plon. Właściwą do tego okazją są dożynki.
Czyta się kilka minut

 

 

Za wszystkie plony skrzętnie zbierane

w żniw złotej porze

w boru i w sadzie, z łąk i zagonów –

dzięki Ci, Boże!

Tegoroczne dożynki rozpoczęły się na placu św. Jana, na który już od rana przybywały delegacje rolników i działkowiczów z terenu naszej diecezji i z powiatu włocławskiego. Z każdą chwilą coraz więcej osób zwiedzało ekspozycję wieńców dożynkowych. Zainteresowaniem cieszyły się również stoiska z wyrobami rękodzieła ludowego i artystycznego, z żywnością oraz z publikacjami książkowymi Wydawnictwa Duszpasterstwa Rolników we Włocławku. Na scenie ustawionej przed kościołem św. Jana Chrzciciela prezentował się zespół folklorystyczny ze Smólnika. Cierpliwie oczekiwano przybycia nuncjusza apostolskiego, pasterza diecezji włocławskiej i starosty powiatu włocławskiego. Wśród wyczekujących byli również księża, wśród nich ks. Henryk Witczak, miejscowy proboszcz. Nigdy dotąd parafia farna nie gościła nuncjusza apostolskiego, reprezentanta Ojca Świętego!

Niech się więc ława pod białym chlebem

ugina wszędzie,

a słodycz miodu napełnia serce

aż po krawędzie.

Obydwaj hierarchowie, wraz z księżmi biskupami Stanisławem Gębickim i Bronisławem Dembowskim, z gospodarzami powiatu i miasta oraz starostami dożynek: Anną Mechułą z Bożej Woli (gmina Baruchowo) i Romanem Żabeckim z Rakutowa (gmina Kowal), przybyli na plac św. Jana bryczkami, w asyście jeźdźców na koniach. W paradzie, przy dźwiękach kujawskiej muzyki, przejechali od domu biskupów włocławskich ulicami: Gdańską, Prymasa Wyszyńskiego, Brzeską, pl. Wolności i ul. Trzeciego Maja. Przed farą nastąpiło staropolskie powitanie. Serdecznym słowem, chlebem i solą witali ks. abp. Celestino Migliore starostowie dożynek. Następnie ksiądz nuncjusz wraz z księdzem biskupem Meringiem i pozostałymi osobistościami zwiedził wystawę wieńców, pozdrawiał delegatów wsi, witał się z parlamentarzystami i samorządowcami.

Wkrótce plac św. Jana opustoszał. Zebrani udali się w korowodzie na Mszę św. do katedry. Powrócili tu ok. godz. 13:30 na część obrzędowo-artystyczną. W okolicznościowym przemówieniu starosta włocławski Kazimierz Kaca podziękował rolnikom za ich żniwny trud. Przyrzekł, że chleb z tegorocznych zbiorów będzie dzielony sprawiedliwie i nie zabraknie go nikomu. Zgodnie z tradycją, przy wtórze obrzędowej pieśni starostowie pokroili poświęcone w katedrze bochenki; kromki rozdzielano wśród zebranych, łamano się chlebem. W tym czasie na scenie występowały zespoły ludowe, m.in. Echo Lubrańca, Dzieci Kujaw, Spod Strzechy i orkiestra dęta z Brzeskiego Centrum Kultury.

Komisja konkursowa oceniająca wieńce dożynkowe miała trudne zadanie, bowiem inwencja ludzka jest niewyczerpana. Wykonawcy prześcigali się w pomysłach, aby ich dzieło było jedyne w swoim rodzaju, oryginalne i piękne, a jednocześnie odpowiadało regulaminowi konkursu. Symbolika części wieńców nawiązywała do współczesnych wydarzeń w Kościele i w Polsce. Wszystkie ukazywały różnorodność myśli, skojarzeń i bogactwo talentu twórców. Wyniki konkursu ogłosiła przewodnicząca komisji Krystyna Pawłowska z Muzeum Etnograficznego we Włocławku. Za najpiękniejszy uznany został wieniec z figurką Matki Bożej Skępskiej, wykonany przez parafię Lubień Kujawski. Kolejne miejsca zdobyły parafia Piotrków Kujawski (jury doceniło czytelną symbolikę wieńca, który wyróżniał się wśród form współczesnych) i parafia Lubotyń (okazała konstrukcja, nawiązująca do tradycyjnej formy korony). Zwycięzcy otrzymali nagrody, a pozostali uczestnicy konkursu pamiątkowe upominki.

A gdy żniw pora znów śmiać się będzie

słonecznym niebem,

daj, Panie, wszędzie obfitość w zbiorach,

nagródź nas chlebem!

Na zakończenie sprostujmy wiadomość podawaną przez większość włocławskich mediów: dożynki we Włocławku nie odbyły się po raz pierwszy. Poprzednie miały miejsce w niedzielę 13 września 1998 r.

 

 

 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 37/2011