Miernik cywilizacji

Z kard. Stanisławem Dziwiszem o in vitro, cywilizacji miłości i bałamutnych poglądach niektórych katolików rozmawia ks. Piotr Gąsior
Czyta się kilka minut

 

Czy Kościół przystanie kiedykolwiek na poczynanie dzieci sztuczną metodą in vitro?

- Kościół stoi na straży życia od pierwszych chwil swego istnienia. Metoda in vitro jest niemoralna, ponieważ jest próbą poczynania człowieka poza ustrojem matki i, co więcej, dzieje się to za cenę życia wielu istnień ludzkich, które praktycznie są przeznaczane na zagładę.

Co w takim razie mamy odpowiedzieć rodzicom, którzy mówią, że oni też mają prawo do dziecka?

- Przypominajmy im, że kiedy zawierali sakrament małżeństwa, potwierdzali, że chcą przyjąć potomstwo, którym ich Bóg obdarzy. Mówiąc zatem o dziecku, nie mówmy o prawie lecz o darze. Bo człowiek to nie to samo co rzecz, o którą mogę zabiegać i potem nią dysponować. Choć ściśle ujmując tę kwestię, nawet o rzeczy materialne nie wolno nam zabiegać w sposób niemoralny.

Jaki więc jest sens życia, kiedy nie można cieszyć się dziećmi, a potem wnukami?

- Nasze istnienie nie wyczerpuje się tylko w wymiarze biologicznym, społecznym czy rodzinnym. Pełny sens naszemu życiu nadają dopiero wartości duchowe. W kazaniu na nowy roku powiedziałem, że dopiero przyjęcie Boga czyni nasze życie sensownym i szczęśliwym, pomimo wszystkich trudności i napięć, które dzielimy ze współczesnym światem. Powinniśmy ukazywać, że niechęć do Boga, ignorowanie Go jest tragiczną pomyłką, pozbawia człowieka fundamentów i prowadzi donikąd.

Co sądzić więc o tych, którzy bałamutnie twierdzą, że jako katolicy są za życiem i dlatego popierają in vitro, bo Bóg na pewno kocha wszystkie dzieci?

- Jeszcze raz przypominam: w sprawie życia nie ma kompromisów. W końcu przyznawanie się do katolicyzmu zobowiązuje. Mówiąc konkretnie, zobowiązuje do poglądów zgodnych z Ewangelią i nauką Kościoła.

Czy wierzy Ksiądz Kardynał w to, że w Polsce uda się kiedyś wprowadzić ustawę o prawnej ochronie życia ludzkiego bez tzw. przypadków zezwalających na aborcję?

- Naszym wspólnym obowiązkiem jest dążenie do ochrony każdego życia ludzkiego od poczęcia aż po naturalną śmierć. Trzeba będzie pewnie podjąć jeszcze wiele wysiłków, aby do tego doszło. Sprawa życia i śmierci to nie tylko sprawa wierzących. To, jak podchodzimy do daru życia, jest świadectwem naszego człowieczeństwa, miernikiem cywilizacji i znakiem kondycji moralnej społeczeństwa, jakim jesteśmy. Wielu już to pojęło. Innym trzeba pomóc. Kościół stara się to głosić najlepiej jak potrafi.

Co – zdaniem Księdza Kardynała – powiedziałby nam dzisiaj w sprawie obrony życia Sługa Boży Jan Paweł II?

- Myślę, że to, co przez cały swój pontyfikat: Budujcie cywilizację miłości. Cywilizacja śmierci to nasza porażka. W rozważaniach radiowych zebranych i wydanych w książce pt. Miłością mocni powiedziałem, że miłość ma jednego, bezwzględnego wroga. Ten nieprzyjaciel, czyli szatan, nie cierpi miłości i nie znosi sytuacji, kiedy człowiek jest szczęśliwy w miłości.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 3/2011