To już ponad 75 lat

Parafia Świętego Józefa w Fanianowie powstała 1 kwietnia 1936 r. na mocy dekretu kard. Augusta Hlonda. Świątyni nie udało się jednak wznieść aż do wybuchu II wojny światowej. Z kolei w czasach komunizmu odmówiono zgody na jej budowę.
Czyta się kilka minut

 

Mimo wielu uciążliwości i kroczenia pod prąd zakaz udało się obejść, wznosząc tymczasową kaplicę. Pierwsze nabożeństwo, któremu przewodniczył bp Lucjan Bernacki, odprawiono 10 maja 1953 r.

 

Kościół z tradycją

Dopiero 3 lutego 1993 r. abp gnieźnieński Henryk Muszyński ustanowił dotychczasową kaplicę kościołem parafialnym. Dzisiaj do wspólnoty należą również kaplica Matki Bożej Bolesnej w Dębnie i kaplica Miłosierdzia Bożego w Domu Pomocy Społecznej w Dębnie.

Świątynia jest niewielkim, murowanym budynkiem, wzniesionym na planie prostokąta. Do korpusu kościoła dobudowane zostały niższe od niego aneksy, trójbocznie zamknięte kruchtą oraz zakrystia i kaplica Matki Boskiej Częstochowskiej.

Wnętrze ma konstrukcję salową. W prezbiterium, doświetlonym kolistym witrażem, na głównej ścianie ołtarzowej przytwierdzona została rzeźba patrona – św. Józefa z lilią. W kaplicy bocznej znajduje się duży obraz Matki Boskiej Częstochowskiej. Po lewej stronie stoi współczesna, ozdobna chrzcielnica.

Na przykościelnym dziedzińcu stoją na postumentach figury Pana Jezusa i Maryi. Między nimi znajduje się niewielka, prosta dzwonnica z dzwonami. Pierwszy z nich nosi nazwę „Sługa Boży Jan Paweł II” i  poświęcono go w 2006 r. Większy – „Święty Józef” – został poświęcony przez bp. Jana Tyrawę w tym roku, z okazji 75-lecia erygowania parafii.

 

Kaplica w Dębnie

W latach 1870–1873 z inicjatywy hrabiego Adolfa Koczorowskiego powstała w Dębnie, wraz z budową miejscowego pałacu hrabiów Jezierskich, kaplica Matki Bożej Bolesnej. Niewielki budynek, będący mieszaniną różnych stylów z przewagą neoromańskiego, wzniesiony na planie wydłużonego prostokąta, jest murowany – głównym budulcem jest cegła palona, a wykończenie zapewnia tynk szlachetny. Do wschodniego szczytu dobudowana została niższa od korpusu absyda mieszcząca zakrystię. Wejście osłonięte jest ozdobnym, podwójnym portalem, wspartym na dwóch kolumnach. Po bokach, w niszach, umieszczono dwie rzeźby – św. Agnieszki i św. Bartłomieja. Portal fasady z Okiem Opatrzności jest trójkątny.

Prezbiterium wyodrębnione zostało jedynie stopniem ołtarza w posadzce. Głównym zabytkiem świątyni jest obraz olejny Opłakiwanie Chrystusa, wpisany do zabytków kultury sakralnej ziemi wielkopolskiej. Do cennych elementów wyposażenia należą też: drewniany feretron z dwoma olejnymi obrazami, konfesjonał oraz wykonane ze sztucznego kamienia przyścienne kropielnica i chrzcielnica.

Wśród wspólnot, które ożywiają parafię, rozwijają się Krucjata Dzieci Eucharystycznych oraz Żywy Różaniec.

 


Proboszczowie wspólnoty Świętego Józefa w Fanianowie:

Ks. Jan Mańkowski 1936–1939

Ks. Alfons Billert 1950–1964

Ks. Konrad Hildebrand 1964–1974

Ks. Stanisław Błażejczak 1974–1985

Ks. Janusz Pytlik 1985–1995

Ks. Henryk Czapliński 1995–2000

Ks. Adam Przyborski 2000–2005

Ks. Karol Glesmer 2005–2009

Ks. Stanisław Bezler 2009

 

 

 

 

           

           

 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 29/2011