Logo Przewdonik Katolicki

Pomoc dla św. Mikołaja

Magdalena Guziak-Nowak
Fot.

Św. Mikołaj, który przynosi nam upominki, teraz sam potrzebuje pomocy. Kościół, któremu patronuje, czeka na pilny remont.

 

Szybkiej renowacji wymaga jedna z najstarszych krakowskich świątyń. Kościół św. Mikołaja mieszczący się od XII w. przy ul. Kopernika jest, obok św. Wojciecha, św. Jana czy Najświętszego Salwatora, jednym z najcenniejszych zabytków. Ale to dziedzictwo religijno-kulturowe, jak mówi o nim ks. dr Tadeusz Nosek – proboszcz, trzeba ratować. Powodem do niepokoju są liczne pęknięcia i zarysowania, które gołym okiem widać na murach i sklepieniu budynku. W niektórych miejscach ściany są popękane na wylot.

 

Przyczyny

Przyczyn takiego stanu rzeczy eksperci szukają w historii. Najstarsza wzmianka o kościele pochodzi z dokumentu papieża Grzegorza IX z 1229 r. W XIV w. miał już status parafialnego, a w XV w., zgodnie ze świadectwem Jana Długosza, do parafii należały wsie Prądnik, Grzegórzki, Dąbie, Głębinów, Łęg, Rybitwy, Rakowice, przedmieście za Bramą Mikołajską oraz posiadłość zwana Hanusbork. Prawdopodobnie już w XIV w. powstała tu szkoła parafialna, w której nauczano chłopców posługi liturgicznej oraz podstaw czytania i pisania. Kościół znajdował się przy jednym z najstarszych szlaków handlowych prowadzącym z Ratyzbony do Kijowa.

Niestety, nie omijały go tragiczne wydarzenia. W XVII w. zalała go Wisła, potem został spalony i zburzony przez Szwedów w czasie potopu szwedzkiego. Odbudowano go, ale na starych murach. W XVIII w. ograbili go Moskale, a po uszczupleniu jego majątku nie było pieniędzy na naprawy. Na początku XX w. dobudowano nawę południową, a do prezbiterium zakrystię z przedsionkiem. Dużym przedsięwzięciem była też przebudowa prezbiterium, by dopasować je do posoborowej liturgii.

Wystrzały z ustawionych tu armat w czasie najazdu Szwedów, nieprawidłowe połączenie starych murów z nowymi, rozluźnianie gruntu czy wreszcie zdetonowanie nieopodal wagonu z amunicją podczas II wojny światowej – to niektóre przyczyny uszkodzeń kościoła.

 

2 miliony złotych

Tyle potrzeba na remont. Do tej pory wykonano ekspertyzy za 150 tys. zł z Narodowego Funduszu Rewaloryzacji Zabytków Krakowa. Badania przeprowadzili uczeni z Politechniki Krakowskiej. Polecili pospinać rozpojone ściany. Natomiast w styczniu zatwierdzono projekt zabezpieczeń konstrukcyjnych. Konieczne będzie np. wzmocnienie fundamentów i więźby dachowej. Po renowacji zabytek przejdzie remont konserwatorski.

Na razie wiadomo, że potrzeba nie mniej niż 2 mln zł. Na ten cel NRRZK przeznaczył w tym roku 400 tys. zł. Parafii trudno będzie pokryć z własnych środków resztę wydatków, dlatego prosi o pomoc.

Darczyńcy mogą przekazywać wpłaty na numer konta parafii: 58-1240-2294-1111-0000-3723-4113. Dane kontaktowe można znaleźć na stronie internetowej www.mikolaj.diecezja.pl.

O sytuacji zabytkowej świątyni na bieżąco informuje „Dziennik Polski”.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki