Logo Przewdonik Katolicki

Bogu i Jego Matce się nie odmawia

Katarzyna Jarzembowska
Fot.

Z ks. Jackiem Salwą kierownikiem Bydgoskiej Diecezjalnej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę, która potrwa od 21 do 31 lipca, rozmawia Katarzyna Jarzembowska

 

Z ks. Jackiem Salwą – kierownikiem Bydgoskiej Diecezjalnej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę, która potrwa od 21 do 31 lipca, rozmawia Katarzyna Jarzembowska

 

 

Rok 1993. Tłumy pielgrzymów wychodzących z bydgoskiej fary i gnieźnieńskiej katedry. Teraz mamy swoją – diecezjalną pielgrzymkę. Na ile „rekolekcje w drodze” są dzisiaj potrzebne?

– Tak, przyznaję, że tamte czasy były świadkami „tłumnego pielgrzymowania”. Dziś jest nas zdecydowanie mniej, ale czy to coś złego? Wierzę, że realizuje się w tym nieznany Boży plan. Jako odpowiedzialny za dzieło pielgrzymki cieszę się każdym pątnikiem. Niekiedy muszę kogoś upomnieć, zwrócić uwagę, ale traktuję każdego jako kogoś bliskiego, ważnego, jako osobę, która swoją obecnością buduje pielgrzymią rodzinę i z wielką determinacją podąża do Bożej Matki. Czy dziś rekolekcje w drodze są potrzebne? Jestem przekonany, że tak. Są wręcz niezbędne. W świecie ogarniętym niesamowitym pędem tych kilkanaście dni to zatrzymanie się wobec tego, co ważne. To czas budowania wspólnoty. To również dzielenie się doświadczaniem Boga, który zaprasza na wielką duchową przygodę. Sam, jako ksiądz, mogę powiedzieć, że obok moich kapłańskich rekolekcji przeżywanych każdego roku, od wielu już lat pielgrzymka jest dla mnie taką duchową oazą, z której czerpię cały rok.

 

Patrząc z perspektywy siedmiu lat naszej diecezji, co udało się zrobić, co jest ewenementem oraz jakie są plany na przyszłość?

– Pośród tej pielgrzymkowej rodziny czuję się jak wędrowny proboszcz, który jest po to, by słuchać, rozmawiać, pocieszać, umacniać, żartować. Mam taką cichą nadzieję, że buduję prawdziwą rodzinę w drodze, pełną najpiękniejszych ludzkich i chrześcijańskich wartości. Cieszę się, że wszędzie mówi się o nas dobrze. Przychodzimy na odpoczynek i na nic nie liczymy, a spotykamy się z tak ogromną otwartością i dobrem. Często grupy razem spożywają posiłki, gromadzą się wokół wspólnego stołu, pomagają sobie wzajemnie, dzielą się tym, co mają – Boże drogi, jakież to budujące! Aż łza się w oku kręci. Plany na przyszłość? Obyśmy nie osłabli w pragnieniu wędrowania, oby nigdy nie przyszedł taki dzień!

 

Każdy rok to inne hasło. Jakie słowa wybrano tym razem?

– Hasło przewodnie każdego roku naszego pielgrzymowania czerpiemy z przesłania biskupów polskich na dany rok duszpasterski. Tegoroczne brzmi: „W komunii z Bogiem”. Pielgrzymka jest swoistym wydarzeniem duszpasterskim, dlatego chcemy włączyć się w nurt życia Kościoła i ukazać prawdy zaproponowane przez polskich biskupów. Hasło, zawierające wezwanie do komunii, zdaje się być pięknym mottem nie tylko na ten rok duszpasterski i pielgrzymkę, ale na całe nasze życie wiary. Myślę, że nikomu nie trzeba tłumaczyć, jak ważną kwestią jest wejście w orbitę bliskości ze Stwórcą. Na tej komunii jak na fundamencie chcemy uczyć się budowania naszych relacji z bliźnimi.

 

Mówi się, że jak człowiek raz pójdzie, to będzie chciał wciąż powracać na szlak…

– Przed trzema laty uczestniczyły w pielgrzymce siostry pasterki. Tak się złożyło, że trzeba było pojechać do Jabłonowa Pomorskiego, aby porozmawiać z matką przełożoną o formie uczestnictwa sióstr w pielgrzymowaniu. Nie zapomnę spotkania ze starszą już i schorowaną siostrą, która tryskała entuzjazmem i zainteresowaniem, chociaż – jak się dowiedziałem – bardzo cierpiała. Powiedziała, że gdy zbliża się lipiec i ruszają pierwsi pątnicy, to jej nogi same rwą się do wędrówki. Miała łzy w oczach, kiedy to mówiła. Później towarzyszyła nam na szlaku za pośrednictwem internetu. Wydaje się, że człowiek, który złapie pielgrzymkowego „bakcyla”, jak długo sił wystarczy, będzie rwał się do drogi. Niektórzy pielgrzymi nie szykują się na wędrowanie, ale gdy przychodzi czas, potrafią w jeden wieczór zebrać, co trzeba, i ruszają. Pan Bóg woła, Maryja zaprasza. Bogu i Jego Matce się nie odmawia. 

 



Lista kontaktów pielgrzymkowych

 

ks. Robert Ablewicz – grupa złota – Górka Klasztorna

tel. 515 127 075, 67 286 08 48

 

ks. Krzysztof Buchholz – grupa przezroczysta – Bydgoszcz

tel. 52 323 48 10

 

ks. Krzysztof Buda – grupa biało-żółta – Bydgoszcz  

tel.  52 321 54 83

 

o. Marek Karczewski – grupa czerwona – Bydgoszcz

tel. 503 311 764

 

ks. Krzysztof Klóska – grupa srebrna – Nakło n. Notecią

tel. 606 964 724

 

ks. Marian Kotewicz – grupa błękitna – Krajna

tel. 52 388 24 19

 

ks. Maciej Kulczyński – grupa czerwono-czarna i błękitno-czarna – Bydgoszcz

tel. 660 789 422

 

ks. Robert Szczepański – grupa zielono-żółta – Bydgoszcz  

tel. 52 372 40 76

 

ks. Paweł Zalewski – grupa brązowa – Bydgoszcz

tel. 792 796 800

 

ks Tadeusz Czyż – grupa żółta (promienista) – Mrocza

tel. 52 385 60 09

 

ks. Marek Januchowski – grupa biało-żółta (promienista) – Bydgoszcz

tel. 52 323 48 44

 

ks. Ryszard Szymkowiak – grupa żółta (promienista) – Szubin

tel. 52 384 20 02

 

Niezbędne informacje na stronie internetowej: www.pielgrzymka.bydgoszcz.pl.

 

 

 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki