Logo Przewdonik Katolicki

W drodze do Madrytu

Kamila Tobolska
Fot.

Droga św. Jakuba zaczyna się tam, gdzie stoisz. Jeśli tylko dojrzeje w tobie myśl o podjęciu trudu pielgrzymowania, wstań i idź.

 

Każdy, kto decyduje się to uczynić i wyruszy polskimi drogami św. Jakuba, ma w perspektywie hiszpańskie sanktuarium Santiago de Compostela, gdzie znajduje się grób tego świętego. Tym razem Krajowe Biuro Organizacyjne Światowych Dni Młodzieży (ŚDM) we współpracy z poznańskim Centrum ŚDM zachęciło młodych ludzi do wędrówki wielkopolskim odcinkiem Drogi (Camino) w ramach przygotowań do tegorocznego spotkania w Madrycie.

 

Młodzi na szlaku

Pod koniec maja na trzydniową wspólną wędrówkę z Gniezna do Poznania wybrała się więc grupa osób planujących udać się na to sierpniowe spotkanie, a towarzyszyli im pątnicy, którzy wędrowali już Drogą św. Jakuba w Hiszpanii. − Pomyślałam, że skoro jadę na Światowe Dni Młodzieży, to ta pielgrzymka będzie dobrym duchowym przygotowaniem przed Madrytem. Zyskałam jednak znacznie więcej, niż oczekiwałam. Był to dla mnie nie tylko czas na modlitwę w intencji tego spotkania, ale przede wszystkim chwila na spotkanie z Bogiem i zajrzenie w głąb siebie – wspomina Marta Jastrząb.

− Przez te trzy dni szliśmy w święcie radości, mimo że czasem było trudno. Szczególnie po 30 km pokonanych z plecakiem – przyznaje Grzegorz Pindelski z Krajowego Biura Organizacyjnego ŚDM. – W tym czasie rozmawialiśmy też trochę o tym, czym są Światowe Dni Młodzieży i w jaki sposób szlaki św. Jakuba wpisują się w przygotowanie do tegorocznego spotkania. Na zakończenie wędrówki odmówiliśmy również w katedrze poznańskiej specjalną modlitwę za Światowe Dni Młodzieży – wyjaśnia.

 

Polskie Camino

Szlak wskazywały pielgrzymom umieszczone w widocznych miejscach symboliczne białe muszle z czerwonym krzyżem na niebieskim tle. Natomiast przewodnikiem po wielkopolskim odcinku Drogi św. Jakuba był Piotr Góralczyk, sekretarz Zarządu Stowarzyszenia „Przyjaciele Dróg św. Jakuba w Polsce”, które patronowało wędrówce. − Zacząłem pielgrzymować, odkąd przeszedłem na emeryturę. Przewędrowałem w Polsce już sporo dróg jakubowych, a mamy ich w tej chwili około 2200 km – zaznacza pan Piotr, tłumacząc, że składa się na nie m.in. droga z Gniezna wiodąca przez Poznań do Zgorzelca, która dalej prowadzi do Pragi. − Cieszę się, że tradycja Camino pięknie się w naszym kraju rozwija – dodaje.

Warto wyjaśnić, że pielgrzymować można w sposób ciągły, ale można też podążać do celu etapami. − Już po pokonaniu 100 km pieszo albo 200 przejechanych rowerem lub konno otrzymuje się certyfikat, że pielgrzymowało się Drogą św. Jakuba. Natomiast po przebyciu każdego etapu otrzymuje się pieczątkę w specjalnym paszporcie pielgrzyma tzw. credencialu − tłumaczy Piotr Góralczyk.

 


 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki