Strzeleńskie cuda

W miejscu, które kiedyś było rogatkami Strzelna, przy drogach do Inowrocławia i Pakości, przez blisko 400 lat stała mała, drewniana kaplica pw. Świętego Krzyża.
Czyta się kilka minut

 

Wcześniej, bo pod koniec XIV w., stanął tu wysoki drewniany gotycki krzyż z Jezusem Ukrzyżowanym. Przy krzyżu zbierali się okoliczni mieszkańcy i zatrzymywali podróżni, przyciągani sławą cudów dokonywanych za przyczyną modlitw przed cudownym wizerunkiem.

Kaplica

Jeszcze przed 1461 r. spisano cuda, jakie się tu dokonywały, i przekazano je biskupowi włocławskiemu Janowi Lutkowicowi. Dla krzyża zbudowano przydrożną kaplicę, a dokument erekcyjny wystawiony przez biskupa nakazywał, by przynajmniej raz dziennie w kaplicy odprawiać Mszę św. Dwa lata później kaplica pw. Krzyża Świętego otrzymała kapelana, uposażonego w dobra ziemskie. Podupadać zaczęła dopiero w XVIII w., kiedy to cudowny krzyż przeniesiono do kościoła pw. Świętej Trójcy i umieszczono go w specjalnie dla niego wystawionym ołtarzu.

Cud

Siostra Bogumiła Kościelska, strzeleńska norbertanka z przełomu XVII i XVIII w., pozostawiła po sobie świadectwo jednego z cudów, dokonanych przez krzyżem, którego sama była świadkiem. Kiedy jeszcze jako świecka uczyła się w przyklasztornej szkole, spotkała pewnego kupca. Człowiek ten był niewidomy i pielgrzymował po miejscach świętych, modląc się o uzdrowienie. Pewnego dnia miał on sen, w którym usłyszał, że powinien udać się z pielgrzymką do Strzelna. Przybył tu więc i modlił się przed cudownym krzyżem, a po modlitwie odzyskał doskonały wzrok.

Cierpiący

W XVIII w. krzyż umieszczony został w czarnym ołtarzu w kościele pw. Świętej Trójcy w Strzelnie i znajduje się z nim do dziś. Strzeleński krzyż jest jedną z kilku tego typu rzeźb w Polsce – ludową, pochodzącą z 1361 r. Z boku krucyfiksu wychodzą złociste promienie. Postać Jezusa przybitego do krzyża jest niezwykle realistyczna i bardzo sugestywnie oddaje cierpienie. Dłonie i stopy, przybite do krzyża, ociekają krwią. Korona na głowie nie jest złota, ale cierniowa, mocno wbijająca się w czoło, tak że krew spływa aż po twarzy. Przebity bok, umęczone oczy, wyraźnie uwidocznione żyły i żebra porażają rozmiarem bólu i mają prowadzić człowieka ku refleksji, jak wielki ogrom cierpienia stał się udziałem Chrystusa Zbawiciela.

Wśród relikwii

Nie tylko słynący łaskami krzyż, ale i ołtarz, w którym został umieszczony, zasługują na pobożną uwagę pielgrzymów. Ołtarz w całości poświęcony jest życiu Jezusa: jest na nim ukazane i Dzieciątko na kolanach Maryi, i męka Jezusa, i jego grób, i figura Zmartwychwstałego. Ale poza obrazami z życia Jezusa w ołtarzu znajduje się również blisko 700 relikwii. To jedyny taki przypadek w Polsce, by w jednym miejscu znajdowało się aż tyle relikwiarzy. Blisko 490 z nich zostało rozpoznanych, pozostałe pozostają anonimowe, informacje o nich zaginęły. Wśród rozpoznanych znajdują się m.in. potwierdzone papieskimi dokumentami relikwie Krzyża Świętego, relikwie św. Antoniego z Padwy, św. Katarzyny Aleksandryjskiej, św. Marii Magdaleny, św. Marty, św. Mikołaja, św. Barbary, św. Wojciecha i wielu innych. Od 1743 r. z ołtarzem związany jest papieski przywilej odprawiania nabożeństw za dusze w czyśćcu cierpiące.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 14/2011