Ponad sto osób wzięło udział w spotkaniu na temat polskiej elity, które zorganizował Bydgoski Kub Frondy, działający przy Diecezjalnym Ośrodku Duszpasterstwa Akademickiego „Martyria”.
Gościem specjalnym był Rafał Ziemkiewicz. Polski dziennikarz i publicysta podkreślił, że słowo „elita” jest jednym z pojęć, które uległo „wykoślawieniu”.
Właściwe rozumienie elity
Według Ziemkiewicza używanie pojęcia „elity politycznej” w odniesieniu do osób publicznych w naszym kraju jest często sprzeczne samo w sobie. – Z jednej strony słowo „elita” jest pewnym nazwaniem stanu faktycznego. Ci, którzy kierują, mają największy wpływ w społeczeństwie – w danej branży, środowisku, są jego elitą. Z drugiej strony to słowo jest także rodzajem komplementu –powiedział.
Komentator życia społecznego i politycznego uważa, że w obecnej sytuacji te dwa znaczenia w ogóle się nie pokrywają. – W normalnym państwie, które rozwijało się przez wiele pokoleń bez żadnych zakłóceń, osoby będące wysoko w hierarchii darzone są jednocześnie wielkim szacunkiem. Ich wysoka pozycja wynika z zasług. Natomiast w kraju, który był okupowany i przez wiele pokoleń znajdował się pod cudzą władzą, awans nie wynikał z zasług. I my nie jesteśmy wyjątkiem. W Polsce realizuje się pewna prawidłowość, którą możemy obserwować chociażby w krajach zhołdowanych przez Związek Sowiecki – stwierdził.
Rafał Ziemkiewicz uważa, że Polska jest na etapie wymiany elit. Z jednej strony istnieje „elita” popeerelowska, a z drugiej nowa. – To jest zjawisko niezbędne i konieczne, by wyjść z tego „peerelizmu”, w który zostaliśmy wtrąceni – powiedział. Gość spotkania podkreślił, że tak jak słowo „elita” w sensie opisu funkcji społecznej może być odnoszone do polskich polityków, tak w znaczeniu godnościowym już nie. – To nie są ci najlepsi ludzie stojący na czele. Pasują raczej do Mickiewiczowskiej wizji skorupy, która powstała na żywym i gorącym narodzie i w jakiś sposób go tłamsi, więzi oraz marnuje jego aspiracje – mówił.
„Dystrybucja” szacunku
Na zakończenie dziennikarz podkreślił, że poczucie przynależności do elity stało się pewną ofertą symboliczną, którą „grają” politycy. Należy mieć świadomość, że jest to ważniejsze od wpływu mediów. – Jednym z elementów narzędzi władzy w Polsce jest taka dystrybucja szacunku, która dokonuje się m.in. za sprawą mediów. One jednak same są, mówiąc najprościej, z politycznego rozdania. To wszystko się zatem łączy. Mamy władzę, pieniądze, pozycję społeczną i w tym wszystkim używa się mocno argumentu: czy chcesz przynależeć do elity, czy być tym gorszym – zakończył Ziemkiewicz.
Diecezjalny duszpasterz akademicki ks. Krzysztof Buchholz uważa, że współcześnie wiele słów bardzo się dewaluuje. Pojęcia, które były kiedyś bardzo precyzyjne, nabierają dzisiaj zupełnie innego znaczenia. – Mówiąc nieliteracko, to wszystko nam się „rozjechało”. Wielka w tym „zasługa” mediów, które bardzo skutecznie ten proces wdrażają. Gdy myślimy dzisiaj o elitach, to one są, ale nie zawsze w taki sposób, jak kiedyś o nich myślano, jak je rozumiano. Bez dobrych elit życie mądre i odpowiedzialne jest niemożliwe. Dlatego troska o takich ludzi jest czymś bardzo ważnym – powiedział kapłan.
Sylwia Finc z Duszpasterstwa Akademickiego „Martyria” uważa, że elita to grupa społeczna, która nadaje tok myślenia i działania wszystkim Polakom. – Ja takiej elity nie widzę. Patrzę chociażby poprzez pryzmat grona akademickiego. Kończąc studia, człowiek daje pewien krok do przodu, ma być tą elitą. Jednak tak się nie dzieje, bo studia stają się powszechnością. Być elitą to bardzo dużo od siebie wymagać. O tym przypominał Jan Paweł II – powiedziała.
Bydgoski Klub Frondy działa od października ubiegłego roku. Zainteresowanie spotkaniami przeszło najśmielsze oczekiwania organizatorów. Do tej pory w Bydgoszczy gościli m.in. Tomasz Terlikowski i Jan Pospieszalski.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













