Logo Przewdonik Katolicki

Magia map

Natalia Budzyńska
Fot.

Mapy służyły różnym celom, co więcej, nie chodziło jedynie o to, by za ich pomocą nie zgubić drogi. Były dziełami sztuki, pełniły funkcje propagandowe i miały wzbudzać dumę.

 

Mapy służyły różnym celom, co więcej, nie chodziło jedynie o to, by za ich pomocą nie zgubić drogi. Były dziełami sztuki, pełniły funkcje propagandowe i miały wzbudzać dumę.

 

 

Dziś sięgamy po mapy głównie w celach praktycznych: gdy chcemy odnaleźć drogę i nie zgubić się. Kiedyś tak nie było! Jednak nie znaczy to, że mapy tworzono tylko dla ich piękna, choć przecież były wspaniałymi dziełami sztuki, drogimi przedmiotami, które upiększały wnętrza. Mapy zawsze czemuś służyły, zawsze miały jakiś praktyczny cel, mimo że posługując się nimi, łatwo byśmy mogli się zagubić. Treści, które niosą ze sobą stare mapy, są innego rodzaju: wiele mówią nam o świecie, są symbolicznym odwzorowaniem kręgu kulturowego, w jakim powstały i któremu służyły. Opowiadają historię siły i stanu posiadania. Im bardziej są ozdobne i zachwycają swym artystycznym pięknem, tym silniej oddziałują, przekazując konkretną informację. Doskonale ilustruje to londyńska wystawa w British Library, która właśnie dobiega końca. Jej tytuł: „Wspaniałe mapy: Siła, propaganda i sztuka” – mówi sam za siebie. British Library jest w posiadaniu jednej z największych na świecie kolekcji map. Na wystawie pokazano 80 najpiękniejszych: od najstarszej z II wieku, po najnowsze z „kolekcji” Google Earth. Żadna nie jest obiektywnym odwzorowaniem rzeczywistości – mówi kurator wystawy Peter Barber. Zresztą Barber, który jest odpowiedzialny za dział map w British Library i ma pod swoją opieką ponad 4 miliony map, atlasów i globusów twierdzi, że jedynie mapa w skali 1:1 może być w pełni rzetelna i obiektywna. Wszystkie inne to owoc wyborów i interpretacji.

 

Znane krainy

Trudno powiedzieć, kiedy powstała pierwsza mapa. Prymitywne plany rysowane na korze czy skórze pojawiały się na pewno już u schyłku paleolitu. Najstarsza zachowana mapa to babilońska „Mapa świata” z glinianej tabliczki, z połowy II tysiąclecia p.n.e. Z podobnego okresu pochodzi egipska mapa świata wyrysowana na papirusie. Na obu centrum świata jest odpowiednio: Babilonia i Egipt. Na obrzeżach znajdują się wszystkie wówczas znane krainy kultury sródziemnomorskiej. Jednak za właściwych twórców mapy uważa się Greków, którzy potrafili zastosować swoją wiedzę trygonometryczną w tworzeniu map. Już w III wieku p.n.e. Eratostenes z Cyreny za pomocą naukowych metod wyjaśnił istniejącą już wcześniej hipotezę o kulistości Ziemi. W I w.n.e. po raz pierwszy zastosowano siatkę kartograficzną, a autorem tej mapy był Grek Marinus z Tyru. Ojcem współczesnej kartografii jest Klaudiusz Ptolemeusz, autor dzieła „Geografia”. Jego system siatki kartograficznej był niedoskonały, ale jednorodny. Oparta na nim mapa świata zawierała oczywiście mnóstwo błędów, np. Ocean Indyjski przedstawiony był jako zamknięte morze sąsiadujące z jakimś nieznanym lądem na południu, który to z kolei ląd łączył Afrykę z Azją. A przecież już od kilku wieków podróżnicy opowiadali, że Afrykę można opłynąć dookoła. Na mapie Ptolemeusza znajduje się za to Europa Wschodnia z terenami odpowiadającymi dzisiejszej Polsce. Z prac Ptomeleusza chętnie korzystali arabscy uczeni, gdy tymczasem Europejczycy odkryli jego mapy dopiero w XV wieku.

 

Jerozolima w centrum

Dla uczonych średniowiecznej Europy świat składał się z trzech sąsiadujących ze sobą kontynentów: Europy, Azji i Afryki. Przede wszystkim jednak średniowieczne mapy nie miały wcale odzwierciedlać ówczesnego stanu wiedzy geograficznej. Za to miały być odbiciem wyobrażeń o świecie urządzonym według zamysłu bożego. Bywały proste i schematyczne lub wielkie i pełne anegdotycznych szczegółów. Zapomnieno o greckiej siatce współrzędnych, która z kolei zainteresowała arabskich uczonych. Wschód jako symbol Rajskiego Ogrodu zawsze znajdował się u góry mapy, jej centrum zaś stanowiła Jerozolima. W mapach z tego okresu prawdy teologiczna i historyczna są ważniejsze niż prawda geograficzna. Zresztą, skąd kartografowie mieliby czerpać swą wiedzę? Podróże zamorskie były rzadkością, szlaki handlowe opanowali bowiem Arabowie. Trzynastowieczne mapy morskie używane przez żeglarzy dość dobrze odwzorowywały linię brzegową, ale to, co działo się w głębi lądu, to była po prostu czysta fantazja. Niewiele z nich do dziś przetrwało w muzeach, są bardzo piekne, malowane ręcznie na pergaminie.

W średniowiecznu powstawały mappa mundi, które miały za zadanie przedstawić niepiśmiennym ludziom średniowiecza złożoność świata stworzonego przez Boga. Na elementy tych map składają się często historia rodzaju ludzkiego, bogactwo cudów stworzonego świata, najważniejsze prawdy teologiczne. To zachwycający obraz świata i kultury wieków średnich.

 

Nowe światy

Rewolucją w kartografii stały się wielkie odkrycia geograficzne i odkrycie głównego dzieła Klaudiusza Ptolemeusza z Aleksandrii. Horyzont rozszerzył się jak nigdy dotąd, a z drugiej strony świat się skurczył dzięki wynalazkowi druku. To właśnie renesansowi odkrywcy i kartografowie skończyli z orientacją starej mappa mundi, na której wschód usytuowany był u góry. 

Mapy renesansowe z jednej strony różniły się od średniowiecznych: były przede wszystkim dokładniejsze, ale z drugiej strony nadal służyły indoktrynacji. Marginesy map renesansowych zaludniły się wizerunkami władców, królów, książąt, sławnych ludzi, którzy używali map jako czegoś w rodzaju billboardu reklamującego swoje dokonania, bogactwo i wpływy. Cenili je kolekcjonerzy sztuki, bywały pretekstem do wielu metafor, zdobiły ściany, stały się obiektami, którymi można się było szczycić.

W XVI wieku rozwinął się rynek dokładnych, drukowanych topografii europejskich miast. Ich widoki zaspokajały dumę ich mieszkańców. Zresztą taki sam cel miała najstarsza mapa pokazana w British Library – pochodząca z II wieku mapa Rzymu. Nie mogła być używana do innych celów, przedstawione na kamieniu ulice nie miały nazw, a jej rozmiar – 18 metrów szerokości – nawet dziś wprawia w zdumienie. Wyobraźmy sobie Rzymianina oglądającego swoje miasto w takiej skali. Rozpierała go duma.

Pierwszym atlasem świata był wydany w 1570 roku w Antwerpii „Theatrum Orbis Terrarum” Abrahama Orteliusa. Główną postacią kartografii tych czasów był Gerard Mercator, autor i twórca globusów, wielkich map ściennych i atlasu świata. Na wystawie w British Library pokazano największą książkę świata – atlas wykonany dla króla Karola II. Jego autor, Holender Johannes Klencke, przygotował ten wysoki na 2 metry atlas w 1660 roku. Zawiera on 39 map, wśród których są mapy kontynentów i najważniejszych krajów europejskich.

 

Niezbadane tajemnice

Mapy pobudzają wyobraźnię. Patrząc na nie, zapominamy, że można z nich odczytać znacznie więcej, niż nauczono nas w szkole. Paradygmat naukowy nie zawsze jest najważniejszy. Nawet dzisiejsze mapy, które podporządkowane są praktycznym celom, otwierają przed nami niezbadane obszary. Ich twórcy zawsze muszą dokonać jakichś wyborów, a poza tym świat wciąż się zmienia. Patrząc na mapę, zaludniamy ją swoimi wyobrażeniami. Nigdy nie dowiemy się, jak szeroka jest płynąca rzeka ani jaki kolor ma rosnące w pobliżu zboże. Czym więc jest mapa? Poddajmy się jej magii.

 

 

 

 

 

    

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki