Logo Przewdonik Katolicki

Zasada bezinteresowności

Marcin Jarzembowski
Fot.

Ojcowie z Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów posługujący przy kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Bydgoszczy wyszli z propozycją założenia stowarzyszenia, które będzie pomagało osobom uzależnionym. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę.

 

 

Do stowarzyszenia mogą się zgłaszać osoby uzależnione i współuzależnione od alkoholu, Internetu, telewizji, pornografii i seksu. Od tego wszystkiego, co burzy relacje rodzinne, nie pozwala na nawiązanie prawidłowych kontaktów z rówieśnikami, wpływa negatywnie na stan emocjonalny i fizyczny.

Zasadność założenia takiego stowarzyszenia podyktowana była ogromnym zapotrzebowaniem społecznym – pomimo istnienia na terenie Bydgoszczy placówek, które świadczą wszechstronną i profesjonalną pomoc tego typu. Ojcowie wielokrotnie otrzymywali sygnały o potrzebie profesjonalnego wsparcia dla osób uwikłanych w różnego rodzaju uzależnienia. Inicjatywa założenia stowarzyszenia spotkała się z pozytywnym nastawieniem wśród osób, które są obecne na Mszach św. oraz korzystają z pomocy duchownych. Działalność członków stowarzyszenia oparta jest na zasadzie dobrowolności oraz bezinteresowności. Często są to ludzie, którzy mają podobne problemy i poprzez pomoc drugiemu człowiekowi wzbogacają swoje życie emocjonalne i duchowe.

Funkcjonowanie oparte jest na statucie, w którym zostały jasno określone cele działania. To przede wszystkim ochrona i promocja zdrowia, pomoc osobom w trudnej sytuacji życiowej, wyrównywanie szans, działalność charytatywna oraz promocja i organizacja wolontariatu.

Stowarzyszenie ma swoją siedzibę przy kościele – opiera więc swoją działalność na wartościach chrześcijańskich, na poszanowaniu godności i odrębności drugiego człowieka. Opiekunem duchowym został o. Grzegorz Góralski OFMCap. Również w każdą pierwszą niedzielę miesiąca odprawiana jest Msza św. w intencji członków, wolontariuszy i osób korzystających z pomocy stowarzyszenia. Jego pełna nazwa brzmi: Stowarzyszenie Niesienia Pomocy Osobom Uzależnionym od Alkoholu, Osobom Współuzależnionym oraz Ofiarom Przemocy „Alwernia”.

„Alwernia” to świetlice socjoterapeutyczne dla dzieci, poradnia, terapie indywidualne i grupowe oraz liczne formy wsparcia. Aby skorzystać z pomocy, wystarczy zadzwonić pod numer telefonu 52 515 63 70.

 

 


Ojciec Grzegorz Góralski OFMCap – asystent kościelny stowarzyszenia

- Pomysł zrodził się wśród osób, które należały do grupy mityngowej Anonimowych Alkoholików działającej przy naszej świątyni. Stwierdziliśmy, że istnieje potrzeba pomocy chrześcijańskiej dla uzależnionych od alkoholu, współuzależnionych i ofiar przemocy. Na co dzień wspomagamy działalność niezależnych grup alkoholików oraz uzależnionych od seksu i „chorej miłości”. Bez wątpienia najważniejszym elementem jest wsparcie duchowe. Aby dokonała się przemiana, potrzebny jest cud. Wszystko dokonuje się w trzech ważnych sferach człowieka. „C” oznacza zdrowie ciała, „u”  - zdrowie uczuć i „d” - zdrowie duszy, czyli świata duchowego. Na pewno kapłan w stowarzyszeniu odgrywa ważną rolę. Ksiądz jest po to, aby ukierunkować na właściwe tory.  Realizujemy również program dla ofiar przemocy pod nazwą „Zatroszcz się o siebie”. Tu przede wszystkim spotykają się żony, które są ofiarami przemocy w rodzinie. Przechodzą one z postawy uległości do postawy asertywności.

 

 

Stefan Sopel – prezes stowarzyszenia

- Jestem tutaj, bo kiedyś sam byłem w takim „dole”. Pomogli mi ludzie, którym jestem za to wdzięczny. Marzyłem, aby kiedyś też coś zrobić i wspierać bliźnich. Teraz, dzięki Bogu, mamy efekty. Swój czas poświęcamy potrzebującym – to daje nam satysfakcję i radość. To świadectwo siły i wiary, że jestem jeszcze na tej ziemi potrzebny. Osoby same się do nas garną, a my mamy wiele pomysłów, które chcemy realizować. Dodatkowo raz w tygodniu prowadzę mityngi ze skazanymi. Wówczas często przypominają mi się słowa Jana Pawła II – jesteście skazani, ale nie potępieni.

 

 

Monika Jóźwiak – psycholog

- To, co osobiste, zawsze nas głęboko porusza. Na terapię nie ma reguły. Każda jest indywidualna i zależy od charakteru problemów. Najczęstsze z nich występują w rodzinie. To rodzinna patologia, rozczarowania uczuciowe, a obecnie też rozczarowania związane z pracą lub jej brakiem. Gdyby jednak nie można było pomóc, nasza działalność nie miałaby sensu. Działam na polu psychologii klinicznej, a także w grupie medytacyjnej. Człowiek ma swoją hierarchię wartości. Każde uzdrowienie zaczyna się od sfery duchowej. Jeżeli panują tam porządek i harmonia, to zaczynamy inaczej funkcjonować również psychicznie.

 

 

Paweł – korzystający z pomocy stowarzyszenia

- Jestem w grupie dorosłych dzieci z rodzin alkoholowych i innych dysfunkcji. Uczęszczam także do grupy medytacyjnej. Dzisiaj widzę efekty otrzymanej pomocy. Wszystko zmienia się poprzez wytrwałość w postanowieniu. Najpierw trzeba zauważyć, że życie potrzebuje uzdrowienia, a potem trwać w przemianie.

 

Ryszard – korzystający z pomocy stowarzyszenia

- Nie można zdrowieć samemu. Dzieje się to dopiero w grupie. Należy wysłuchać świadectw innych, podzielić się sobą i wyciągnąć wnioski. Tego leczenia potrzebuje nie tylko alkoholik, ale cała jego rodzina. Nie zdawałem sobie sprawy, jak bardzo jestem chory, aż do momentu, kiedy trafiłem tutaj. Jak bardzo moje życie było zdeformowane przez chorobę ojca. Wiem, że jeszcze sporo pracy przede mną.

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki