Logo Przewdonik Katolicki

Bałwochwalstwo

kard. Gianfranco Ravasi
Fot.

Utworzyli sobie posąg cielca odlanego z metalu i oddali mu pokłon, i złożyli mu ofiary (Wj 32, 8).

“Utworzyli sobie posąg cielca odlanego z metalu i oddali mu pokłon, i złożyli mu ofiary” (Wj 32, 8).

 

 

Walka z bałwochwalstem jest jednym z głównych tematów Starego Testamentu, który określa bożka za pomocą szeregu ciekawych terminów hebrajskich mających znaczenie "obrazu (rzeźby lub odlewu)", "marności", "bezsilnych istot", "wstydliwych rzeczy", "łajna". W Dekalogu wyraźnie i zdecydowanie rozbrzmiewa pierwsze przykazanie – "Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie! Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu" (Wj 20, 3-4), ponieważ jedynym uprawnionym "obrazem" Boga jest żyjące stworzenie ludzkie, mężczyzna i kobieta (Rdz 1, 27).

Jednakże Izrael, w chwilę po otrzymaniu Dekalogu, gotów jest go złamać, a scena ze złotym cielcem jest tego dramatycznym świadectwem; ten symbol, który w rzeczywistości przedstawiał byka i pojawił się wraz z królem Jeroboamem I (1 Krl 12, 28), redukował Pana do bóstwa podobnego do Baala, boga tubylczych mieszkańców ziemi świętej, Kanaanejczyków, uznawanego za źródło urodzaju pól i płodności zwierząt i ludzi. Niezapomniana jest historia wyzwania rzuconego przez proroka Eliasza w imię Pana żywego owemu biernemu i nieskutecznemu, mimo pokładanym w nim nadziei wyznawców, bożkowi, która rozegra się na szczycie Góry Karmel (1 Krl 18).

To właśnie prorocy będą niestrudzenie potępiać idolatrię we wszystkich jej formach, pozostawiając po sobie stronice ziejące pogardą i ironią. Na dowód przeczytajmy 44. rozdział  Księgi Izajasza i 10. Jeremiasza. Podstawowy pogląd na ten temat wyrażony jest w Psalmach 115 i 135, a opiera się on na niemocy bożka, dzieła rąk ludzkich wobec skutecznej "osobowości" prawdziwego Boga: "Nasz Bóg jest w niebie; uczyni wszystko, co zechce. Ich bożki – to srebro i złoto, robota rąk ludzkich. Mają usta, ale nie mówią; oczy mają, ale nie widzą. Mają uszy, ale nie słyszą; nozdrza mają, ale nie czują zapachu. Mają ręce, lecz nie dotykają; nogi mają, ale nie chodzą; z gardła swego nie wydobędą głosu. Do nich są podobni ci, którzy je robią, i każdy, kto im ufa" (115, 3-8).

W Księdze Mądrości, powstałej u progu ery chrześcijańskiej, napotykamy prawdziwy traktat skierowany przeciw idolatrii, który w rozdziałach 13-15 wyróżnia siedem typów degeneracji religijnej w kolejności ich ciężkości. Są to: czczenie sił przyrody; dzieł rąk ludzkich; prywatne bałwochwalstwo żeglarzy; kult zmarłych ("lary" rodziny); kult władcy; wielbienie bożków, wspierane przez rynek, pewny, że "trzeba z wszystkiego ciągnąć zyski, nawet z nieprawości" (15, 12) i w końcu zoolatria, którą mieszkający w Egipcie autor umieszcza na szczycie swej listy bałwochwalstw.

W Nowym Testamencie bałwochwalstwo jest tematem marginalnym, ponieważ jego uwaga jest skupiona na boskiej Osobie Chrystusa. Paweł jednak, który piętnuje chciwość jako bałwochwalstwo (Kol 3, 5), podejmuje wątek tych chrześcijan, którzy zmuszeni są do udziału wraz ze swymi jeszcze pogańskimi krewnymi w "ucztach bałwochwalczych", czyli ceremoniach ofiarnych ku czci bożków (1 Kor 8, 10). Radzi im postępować w wolności, wiedząc, że bożki są marnością, nie dając jednak powodu do zgorszenia barciom w wierze, mając świadomość, że bałwochwalstwo zawiera aspekt demoniczny.

 

 

 


Cielec - cielęcina uznawana jest za wyborne, delikatne mięso, dlatego pojawia się na stole z okazji uroczystości i jest oznaką gościnności (Rdz 18, 7; Łk 15, 23. 30). Cielec to pogardliwe określenie świętego byka, symbolu boga Baala, bóstwa płodności, czczonego przez Kanaanejczyków, pierwotnych mieszkańców Ziemi Świętej (Wj 32, 1-6; Ps 106, 19-20).

 

Wieprz - zwierzę uważane za nieczyste, którego mięso nie nadaje się do spożycia z przyczyn rytualnych (Kpł 11, 7). Podczas powstania Machabeuszy (II w. przed Chr.) skierowanej przeciw władzy syryjsko-helleńskiej, żyd Eleazar przyjął męczeństwo, by nie złamać tego przepisu, znaku izraelickiej tradycji. W przypowieści o synu marnotrawnym mowa jest o jego niedoli pastucha karmiącego świnie strąkami (Łk 15, 15-16).

 

Tłum. Dorota Staniecka-Apostoł

 

 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki