Logo Przewdonik Katolicki

Moc przemienienia

Błażej Tobolski
Fot.

Jezu Przemieniony, przemień wszystkie moje zmartwienia i smutki w pocieszenie i radość! Przemień zawziętość i zazdrość moich nieprzyjaciół w przyjaźń i miłość! Przemień wszystko zło w dobro!

„”

 

To tylko fragment jednej z modlitw do Jezusa Przemieniającego, który od ponad 400 lat czczony jest w niewielkim kościółku przy ul. Długiej w Poznaniu.

 

Cudowne uzdrowienie

Świątynię, która posiada dziś tytuł sanktuarium Przemienienia Pańskiego, zobowiązał się zbudować ks. Kościelecki, kanonik kapituły poznańskiej, kiedy podczas choroby objawił mu się Pan Jezus obiecując uzdrowienie. W kościele tym obiecał postawić, wskazaną przez Jezusa, figurę Zbawiciela z podziemi rzymskiej bazyliki św. Piotra. Kapłan wypełnił ślub złożony Bogu i w 1603 r. wzniósł obiecany kościół, a w nim znalazła swoje miejsce, znajdująca się tu do dziś, cudowna figura.

6 sierpnia, tak jak przed wiekami, w kościele tym obchodzony był odpust ku czci Przemienienia Pańskiego. Odprawionej tego dnia Sumie odpustowej przewodniczył ks. kan. Waldemar Hanas, dyrektor Caritas Archidiecezji Poznańskiej. Uroczystości poprzedziła dziewięciodniowa Nowenna do Cudownego Jezusa Przemieniającego.

 

Wierzą w pomoc Jezusa

Obecnie przy świątyni Przemienienia Pańskiego znajduje się szpital kliniczny pod tym samym wezwaniem i dom Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo (sióstr szarytek). Już od prawie dwustu lat służą one chorym i ubogim mieszkańcom Poznania, a jednocześnie opiekują się miejscem kultu Jezusa Przemieniającego. Jak zauważa s. Krystyna Jaroszewska, przełożona domu przy ul. Długiej, do tego sanktuarium przychodzi bardzo wielu ludzi chorych, czekających w szpitalu na operacje. – Wierzą w pomoc Jezusa Przemieniającego i nie doznają zawodu. Chorzy otrzymują wiele łask, za które później dziękują, szczególnie ci, którzy byli właściwie skazani już na śmierć, a powrócili do zdrowia – mówi s. Krystyna Jaroszewska dodając, że powierzają także Jezusowi swoje rodziny prosząc o nawrócenie dzieci czy o uwolnienie od nałogów.

 

Siostry od ubogich

Uczczenie Pana Jezusa, będącego źródłem wszelkiej miłości, poprzez służbę ludziom ubogim jest także głównym celem Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia założonego w 1633 r. we Francji przez św. Wincentego a Paulo. Dom na ul. Długiej w Poznaniu, jest jednym z dwunastu domów zakonnych tego zgromadzenia na terenie archidiecezji poznańskiej. W samym Poznaniu siostry szarytki prowadzą dom dziecka i dwie jego filie oraz dwa domy opieki społecznej. Odwiedzają również chorych w ich domach, a także pracują jako pielęgniarki w Szpitalu Dziecięcym na ul. Krysiewicza oraz w Szpitalu Klinicznym Przemienienia Pańskiego na ul. Długiej.

 

 

 

Do Poznania siostry szarytki sprowadził w 1822 r. podczas zaboru pruskiego król Fryderyk Wilhelm III, ujęty podczas swojego pobytu w Paryżu ich ofiarną służbą chorym w tamtejszych szpitalach. Prowadzony przez zgromadzenie Szpital Przemienienia Pańskiego szybko osiągnął sławę tak, że edyktem królewskim z 1825 r. siostry otrzymały go na własność.

Posługę sióstr w Poznaniu i Wielkopolsce, podobnie jak to miało miejsce w całym kraju przerwała II wojna światowa, podczas której życie straciły 174 siostry szarytki. Po wojnie władze komunistyczne odebrały zgromadzeniu prowadzone przez nie placówki, w tym także Szpital Przemienienia Pańskiego w Poznaniu, a siostry zostały zwolnione z pracy przy ludziach chorych i osieroconych dzieciach.

Obecnie budynki szpitalne przy ul. Długiej są na powrót własnością Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo. Mieści się w nich Szpital Kliniczny Przemienienia Pańskiego Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, w którym swoją posługę pełnią także dwie siostry miłosierdzia.


 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki