Logo Przewdonik Katolicki

Pontyfikat Solidarności

Barbara Buk
Fot.

Czwarta pielgrzymka Jana Pawła II do Ojczyzny pod znamiennym hasłem Bogu dziękujcie, ducha nie gaście (19.06.1991 r.), w odróżnieniu od trzech pierwszych papieskich wizyt, odbyła się już w wolnej Polsce.

 

Czwarta pielgrzymka Jana Pawła II do Ojczyzny pod znamiennym hasłem „Bogu dziękujcie, ducha nie gaście” (1–9.06.1991 r.), w odróżnieniu od trzech pierwszych papieskich wizyt, odbyła się już w wolnej Polsce.

 

Naród oczekiwał zabrania głosu przez papieża Polaka w kluczowych kwestiach społecznych, które przybrały oblicze „Solidarności” walczącej w słusznej sprawie, bo o podmiotowość i wolność każdego człowieka pracy.

 

Jan Paweł II a „Solidarność”

Pontyfikat Jana Pawła II zbiegł się z wielkim pontyfikatem „Solidarności” – robotniczego ruchu związkowego, który w latach 80. ubiegłego stulecia walczył o przywrócenie pełnej suwerenności człowiekowi pracującemu, poprzez odzyskanie jego podstawowych praw, a nade wszystko podmiotowości i godności osoby ludzkiej. Ojciec Święty Jan Paweł II od samego początku powstania „Solidarności” w Polsce identyfikował się z tymi, którzy podjęli ogromną, a zarazem organiczną walkę o człowieka pracy oraz o przywrócenie mu wolności odebranej przez haniebny system komunistyczny, stając się niejako dla walczących robotników duchowym przywódcą, przewodnikiem oraz rzecznikiem ich praw.

    W 1987 r. w Gdańsku, podczas trzeciej pielgrzymki do Polski, w homilii na Mszy św. odprawionej dla świata pracy, papież powiedział: „Mówię o was i mówię za was. (…) Codziennie się za was modlę tam, w Rzymie, i gdziekolwiek jestem, codziennie się modlę za moją Ojczyznę i modlę się za ludzi pracy, modlę się szczególnie za to szczególne, wielkie dziedzictwo polskiej «Solidarności». Modlę się za ludzi, którzy są związani z tym dziedzictwem, w szczególny sposób za tych, którym wypadało czy wypada ponosić ofiary z tego powodu. I modlić się nie przestanę, bo wiem, że to jest wielka sprawa (Gdańsk, 12 czerwca 1987 r.).

Podczas tej samej pielgrzymki papież odwiedził Gdynię, gdzie padły słowa wyjaśniające właściwe rozumienie solidarności: „Solidarność to znaczy sposób bytowania w wielości ludzkiej, (…) w jedności, w uszanowaniu wszystkich różnic, wszystkich odmienności, jakie pomiędzy ludźmi zachodzą, a więc jedność w wielości, a więc pluralizm, to wszystko mieści się w pojęciu solidarności. Sposób bytowania ludzkiej wielości, mniejszej lub większej, całej ludzkości poszczególnego narodu bytowania w jedności godnej człowieka” (Gdynia, 11 czerwca 1987 r.).

 Niewątpliwie dzięki tym właśnie słowom wypowiedzianym w Gdańsku i Gdyni podczas trzeciej pielgrzymki do Polski, w roku 1991 papież Polak na lotnisku w Zegrzu Pomorskim ucałował już polską ziemię - wolną.

 

Solidarność słowa

 Słowa wypowiadane przez Jana Pawła II w ojczyźnie na temat solidarności jako wartości i zasady oraz odnoszące się do działań ruchu robotniczego rodzącej się wolnej Polski miały swoje potwierdzenie w dokumentach, jakie wyszły spod pióra papieża. Ojciec Święty od 1981 r. rozpoczął pisanie encyklik, które miały na celu przybliżenie podstawowych kwestii społecznych, takich jak godność pracy ludzkiej i płacy, sprawiedliwy podział dóbr czy wreszcie sprawa własności prywatnej. I tak powstały podwaliny papieskiej katolickiej nauki społecznej, której filary stanowią „Laborem exercens” (1981), „Sollicitudo rei socialis” (1987) oraz „Centesimus annus” (1991).

 Solidarność pisana z wielkiej i małej litery była dla Jana Pawła II kwestią kluczową nauczania społecznego. To z niej właśnie – obok zasady sprawiedliwości – papież uczynił drugi filar katolickiej nauki społecznej. Zasada solidarności, jak pisał w jednej ze swoich encyklik, jest odpowiedzialnością jednego za wszystkich, wszystkich za każdego i każdego za każdego; nakazuje ona wszystkim uczestnikom życia społecznego działanie we wzajemnym porozumieniu, respektując różne obszary ich kompetencji (por. „Sollicitudo rei socialis”, n. 39-40).

 Tak rozumiana przez Jana Pawła II solidarność, stała się wielką lekcją człowieczeństwa, którą następca św. Piotra dał każdemu bez wyjątku.

 

Solidarność: to jeden i drugi – nigdy: jeden przeciw drugiemu

  Jan Paweł II przytaczając słowa św. Pawła Apostoła: „Jeden drugiego brzemiona noście” (Ga 6,2), dał też wykładnię właściwego rozumienia międzyludzkiej i międzynarodowej solidarności, jako dwóch jej wymiarów mających jedno źródło. Mówił: „To zwięzłe zdanie Apostoła jest inspiracją dla międzyludzkiej i społecznej solidarności. Solidarność – to znaczy: jeden i drugi, a skoro brzemię, to brzemię niesione razem, we wspólnocie. A więc nigdy: jeden przeciw drugiemu. Jedni – przeciw drugim. I nigdy «brzemię» dźwigane przez człowieka samotnie. Bez pomocy drugich. Nie może być walka silniejsza nad solidarność” (Gdańsk, 12 czerwca 1987 r.).

Nauczanie społeczne Jana Pawła II to bez wątpienia jeden z milowych kroków w rozumieniu podstawowych kwestii społecznych, ale również w wielkiej walce o przywrócenie człowiekowi godności i wolności, które stały się wyznacznikami pontyfikatu papieża Polaka. Pontyfikatu prawdziwej solidarności.

 


 

 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki