Logo Przewdonik Katolicki

Choroba dziecka, wina matki

Magdalena Guziak-Nowak
Fot.

Przed zajściem w ciążę 66% kobiet pije alkohol. Niestety, nie wszystkie przestają, gdy znajdą się w stanie błogosławionym.


Nie ma bezpiecznej dawki alkoholu, która w żaden negatywny sposób nie wpływałaby na rozwój dziecka w łonie matki. Chciałabym wierzyć, że piją tylko te przyszłe mamy, które nie mają świadomości krzywdy, jaką wyrządzają swemu dziecku. Jest jednak inaczej.

Medialne doniesienia o pijanych kobietach na porodówkach i noworodkach z promilami nie są odosobnionymi przypadkami. Jak podaje Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (PARPA), co roku rodzi się ok. 900 dzieci, u których lekarze stwierdzają FAS (Fetal Alcohol Syndrome) – alkoholowy zespół płodowy. Inne maluchy są obciążone FAE (Fetal Alkohol Effects) – alkoholowym efektem płodowym.

 

„Prezent” od mamy na całe życie

Alkohol jest substancją toksyczną. Doskonale radzi sobie z przenikaniem przez łożysko i dostawaniem się do krwioobiegu dziecka. Wystarczy pół godziny, aby stężenie alkoholu we krwi dziecka było takie samo jak we krwi matki. Nie zostaje to bez konsekwencji. Picie matki to obciążone dzieciństwo i dorosłość dziecka. Wachlarz nieodwracalnych uszkodzeń płodu, których przyczyną może być kieliszek wina lub szklanka piwa jest bardzo szeroki: od mikrouszkodzeń układu nerwowego i narządów do pełnoobjawowego FAS.

Dzieci z FAS mają niższą wagę urodzeniową i z trudem tyją. Mogą mieć mniejszy obwód głowy (i mniejszą objętość mózgu), wady serca, problemy z uszami, oczami, wątrobą i stawami. Dotkliwie dotykają je opóźnienia rozwojowe – zwykle mają niższe IQ niż dzieci trzeźwych matek. Alkohol działa bardzo negatywnie na ośrodkowy układ nerwowy nienarodzonych. Niemowlęta z FAS są nadpobudliwe, mają zaburzenia snu, deficyty pamięci i uwagi. Słabo kontrolują impulsy, zachowują się niedojrzale, nie potrafią uczyć się na błędach, nie rozumieją pojęć abstrakcyjnych. Wraz z wiekiem problemy nie mijają. Dorośli z FAS z większym trudem osiągają niezależność. Mają kłopoty w szkole i trudności w budowaniu zdrowych relacji z innymi, nadmiernie reagują na stres. Są podatni na manipulację i dlatego stają się ofiarami przemocy seksualnej, fizycznej i psychicznej. Gdy nie udzieli się im pomocy mogą wystąpić zaburzenia wtórne np. choroby umysłowe, konflikty z prawem, nieplanowane ciąże.

Tragedią dzieci z FAS jest fakt, że można je rozpoznać po szczególnych cechach morfologicznych, które pojawiają się między 2. a 10. rokiem życia. Mają krótką szyję, niedorozwinięte paznokcie rąk i nóg oraz słabą koordynację wzrokowo-ruchową. Najwięcej zmian dotyczy wyglądu twarzy: małe, szeroko rozstawione oczy, opadające powieki, krótki, zadarty nos, cienka górna warga, spłaszczony środek twarzy, słabo rozwinięta szczęka, duże lub źle ukształtowane uszy czy wąskie czoło.

 

Czy jesteśmy świadomi?

Problem picia w ciąży jest tak poważny, że „doczekał się” Światowego Dnia FAS. W tym roku 9 września odbędzie się po raz dziesiąty. Z badań przeprowadzonych w 2005 r. przez PBS na zlecenie PARPY wynika, że 33% kobiet w wieku 18-40 lat piło alkohol w czasie ciąży (45% piwo i 42% wino). Po alkohol nie sięgają najczęściej kobiety ze wsi i z podstawowym wykształceniem, ale panie z wykształceniem średnim i pochodzące z małych i średnich miast.

Niestety, czasami do picia zachęcają lekarze. Nie można ulegać złudzeniu, że lampka wina do obiadu dobroczynnie zadziała na rozwój nienarodzonego dziecka.

 

Planuj dla dobra dziecka

Z pewnością wiele kobiet chciałoby nie pić alkoholu w czasie ciąży. Na wiadomość, że zostaną mamami, odstawiają kieliszek. Często jest już jednak za późno.

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki