Ta sama przyczyna, a mianowicie nieograniczone pokłady wolnego czasu, pozwalają im na niekończące się wręcz pogawędki z przypadkowo spotkanym znajomy w czasie np. zakupów. Nie ulega wątpliwości, że rozmowność, która nierzadko przeradza się w gadatliwość, to jedna z ich dominujących cech. Niejednokrotnie zdarzyło mi się, a sądzę, że nie jestem tu wyjątkiem, wdać się ze starszymi osobami w rozmowę. Zastanawiające, a zarazem charakterystyczne jest to, że jej początkowy temat, np. spóźniony autobus, stanowi jedynie preludium, z łatwością bowiem potrafią przywoływać nowe kwestie. Podobną sytuację można zaobserwować w urzędach czy w gabinetach lekarskich, gdzie, nim przejdą do meritum, upłynie dużo czasu, czym wzbudzają, w nas, młodych, niestety irytację. Wolny czas niewypełniony konkretnymi obowiązkami, brak pośpiechu oraz niewspomniane jeszcze skłonności do porównywania zastałej rzeczywistości z tym, jak to kiedyś bywało, co niewątpliwie prowadzi do narzekania na wiele spraw, to cechy, którymi zwykliśmy określać osoby starsze, a takie myślenie prowadzić może tylko ku jednemu – konfliktowi pokoleń.
Awers i rewers
Nie będzie nadużyciem stwierdzenie, że spór między przedstawicielami dwóch różnych pokoleń jest niejako wpisany w tego typu relacje. Jest naturalną koleją rzeczy, nieuniknionym dowodem upływającego czasu. Przykładów dostarcza nam nie tylko literatura. Dość wspomnieć o bodaj najsławniejszej sporze między pokoleniem romantyków a ich racjonalistycznymi poprzednikami. Sprzeczności poglądów nie można szukać jedynie na szerokiej płaszczyźnie różnych pokoleń artystycznych czy historycznych. Jest nieodłącznym elementem życia rodzinnego, co ukazała E. Orzeszkowa w „Nad Niemnem”. Taką też formę sprzeczności w pojmowaniu rzeczywistości między dziadkami i dziećmi znamy najczęściej z autopsji. Często relacje te bardziej przypominają awers i rewers monety, bo przecież starsze pokolenie nie myśli perspektywicznie i nie jest na dzisiejsze czasy. To zaś w co wierzą, co cenią najbardziej, dawno już można schować między książki. To nie oni decydują, w gruncie rzeczy więc nie powinni się w ogóle wypowiadać – w taki właśnie sposób często myślimy o ludziach starszych, nie pozostawiając im należytego miejsca we współczesnym świecie. Trudną sytuację osób w podeszłym wieku już w 1999 roku dostrzegł Jan Paweł II, publikując jako pierwszy Papież, bezprecedensowy dokument – list apostolski skierowany do ludzi starszych, w którym pisał: „Jeżeli spróbujemy przyjrzeć się obecnej sytuacji, przekonamy się, że w niektórych społeczeństwach starość jest ceniona i poważana, w innych zaś cieszy się znacznie mniejszym szacunkiem, ponieważ panująca tam mentalność stawia na pierwszym miejscu doraźną przydatność i wydajność człowieka. Pod wpływem tej postawy tak zwany trzeci lub czwarty wiek jest często lekceważony, a sami ludzie starsi muszą zadawać sobie pytanie, czy ich życie jest jeszcze użyteczne”. Afirmacja młodości we wszystkich jej przejawach zdaje się dzierżyć wszystkie prawa, spychając starość, jako „nieudany”, jak zwykło się nazywać starość, etap życia człowieka na margines, w nadziei, że nas, młodych, nie dosięgnie...
Docenić starość
Czy w perspektywie przypadającego na 1 października Międzynarodowego Dnia Ludzi Starszych możemy jedynie życzyć sobie, by jej nieodłączne atrybuty: choroba, skłonność do wspominania minionego czasu czy w końcu chęć podzielenia się własną refleksją nie staną się w zbyt dużym stopniu w przyszłości naszym udziałem? Taki sposób postrzegania starości byłby jednak za daleko idącym uproszczeniem. Środki społecznego przekazu, które jeszcze do niedawna gloryfikowały jedynie młodość, zmieniły w ostatnim czasie kurs i zaczynają doceniać i starość. Wystarczy wspomnieć o wydanej ostatnio książce pt. „Było wczoraj, jest jutro”. Składają się na nią listy pensjonariuszy domów emeryta i domów opieki skierowanych, co ciekawe, nie tylko do członków ich rodzin: dzieci, wnuków czy współmałżonków, ale także do swoich opiekunów czy polityków. Tematyka jest tu bardzo różnorodna: z niektórych listów przebija radość, inne przybierają bardziej dramatyczny wydźwięk. Łączy je jedno: refleksja, czym w istocie jest starość, a bynajmniej nie jest końcem aspiracji, marzeń, planów... Podobne przesłanie płynie z filmów ukazujących piękno starości. Wystarczy wspomnieć „Niezawodny system” Izabeli Szylko czy „Jeszcze nie wieczór” Jacka Bławuta. Warto je oglądnąć nie tylko ze względu na rzadko podejmowany w kinie temat starości, również dla grającej w nich gwiazd polskiego kina: Beaty Tyszkiewicz czy Aliny Janowskiej.
Istotna rola
Wymienione powyżej pozycje mogą pomóc zwłaszcza nam, młodym, w zmianie myślenia o podeszłym wieku, który, choć nie zaprząta nam teraz głowy, niewątpliwie stanie się i naszym doświadczeniem. W brew temu, co chcemy sądzić o zmierzchu życia, może być on również intensywnym okresem: doceniania przeszłości i teraźniejszości oraz źródłem mądrości i dojrzałości, jak określił ją Jan Paweł II, „starość ma swoją rolę do odegrania w tym procesie stopniowego dojrzewania człowieka zmierzającego ku wieczności. Z tego dojrzewania czerpie oczywiste korzyści również środowisko społeczne, do którego należy człowiek sędziwy”.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













