Logo Przewdonik Katolicki

Młodzi pytają o pielgrzymowanie

Dominika Winiecka
Fot.

Odpowiada: ks. Szymon Nowicki, Przewodnik grupy 2. Pieszej Poznańskiej Pielgrzymki na Jasną Górę

Odpowiada: ks. Szymon Nowicki, Przewodnik grupy 2. Pieszej Poznańskiej Pielgrzymki na Jasną Górę

 

Czym jest pielgrzymka?

- Jest to droga, w czasie której mamy możliwość bliskiego kontaktu z Panem Bogiem, poprzez przyrodę i drugiego człowieka. To możliwość bycia w jakiejś wspólnocie, czego często brakuje ludziom. Szczególnie młodym, zamykającym się w swoim świecie i komunikującym się z drugim człowiekiem za pomocą komputera. Na pielgrzymce jest tylko bezpośredni kontakt z drugim człowiekiem, idziemy po kilka, kilkanaście godzin dziennie i tyle czasu nie da się udawać. Rozmawia się z ludźmi i z Panem Bogiem, co dzień jest Msza Święta, kiedy ten kontakt jest głębszy, są śpiewy, modlitwy.

 

Czy fizyczne zmęczenie nie jest przeszkodą w pogłębieniu obcowania z Bogiem?

- Na pewno jest to wysiłek, szczególnie gdy jest to już końcówka dnia i człowiek pada, albo jest mocne słońce czy jest bardzo deszczowo. Samozaparcie i intencje, które nosimy w sobie powodują, że jednak idzie się dalej. Każdy za wszelką cenę chce iść, bo to jest ogromna satysfakcja, że jednak udało mi się całą pielgrzymkę przejść na własnych nogach, mimo zmęczenia, mimo jakichś tam małych kontuzji czy bąbli. A to cierpienie, ten ból ofiaruje się właśnie w intencji tego wszystkiego, z czym idę.

 

A co z tymi, którzy boją się pójść?

- Nie wszyscy śpiewają pięknie i są maratończykami, a jednak przyjmujemy każdego człowieka. Ważne jest wsparcie duchowe, aby ktoś, kto idzie po raz pierwszy czuł, że należy do wspólnoty i usłyszał: „to niedaleko, już tylko kawałek”.

Lekarz może udzielić pomocy dla ciała, duchowo może pomóc każdy. Ten, kto idzie obok, może zawsze powiedzieć „dasz radę”.  Śpiewamy i to dodaje sił. Często powtarzam też, że siły fizyczne są oczywiście ważne, ale siły duchowe są o wiele ważniejsze. Bo jeśli ktoś jest zniechęcony, to nie dojdzie.

 

Po co iść? Jakby ksiądz przekonał do pielgrzymowania młodych?

- Przede wszystkim po to, by doświadczyć Pana Boga, bo w ciągu całego roku szkolnego, akademickiego, jesteśmy strasznie zabiegani i nie mamy czasu nawet żeby wejść na chwilę do kościoła, dłużej się pomodlić. Te dni pielgrzymki to jest inne doświadczenie obecności Boga. A to człowiekowi jest bardzo potrzebne – to jest na pierwszym miejscu. A na drugim – doświadczenie miłości bliźniego.

 

Rozmawiała: Dominika Winiecka

 

 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki