Odpowiada: Natalia Kachlicka, wolontariuszka, „doktor Czarodziejka” z fundacji „Dr Clown” oddział Poznań
Jak powstał pomysł rozweselania pacjentów?
– W latach 60. ubiegłego wieku lekarz Hunter Campbell Adams wymyślił terapię śmiechem, która polegała na odwracaniu uwagi chorych od ich bólu i szpitalnej atmosfery. Przebierał się za klauna i rozśmieszał pacjentów. Pomysł ten szybko podjęli też inni, a do Polski trafił w 1999 roku.
Na czym polega rola wolontariusza?
– Zadaniem wolontariuszy jest wywołanie uśmiechu na twarzy małych pacjentów, oderwanie ich od myślenia wyłącznie o chorobie. W pewnym sensie pomagamy także rodzicom, którzy opiekują się nimi i martwią, że dzieci są smutne. W szpitalu wcielamy się w konkretne role. Mamy ze sobą różne rekwizyty. Organizujemy różne zabawy, czasami konkursy plastyczne, śpiewamy wspólnie piosenki, pokazujemy różne sztuczki. I obowiązkowo wręczamy specjalny nosek, by przełamać pierwsze lody. Oprócz nich mamy też balony, zaczarowane plasterki, piłeczki do żonglowania, naklejki, pieczątki, zabawki dla dzieci.
Jakie cechy musi posiadać każdy „Doktor Clown”?
– By zostać wolontariuszem, trzeba oprócz chęci być odpowiedzialnym i mieć dystans do siebie. Dzieci zapamiętują twarze klaunów i gdy któregoś zabraknie, jest im smutno. Nie każdy jest też gotów założyć kolorowy strój i śmiać się z samego siebie. Ważna jest też łatwość nawiązywania kontaktów z dziećmi. Szczególnie z małymi, które początkowo często boją się obcych przebierańców. Niezbędna jest też dobrze rozwinięta wyobraźnia, by wymyślać niestworzone historie i nowe zabawy. Oczywiście wcześniej przechodzimy kursy, a potem spotykamy się co miesiąc, by uczyć się nowych sztuczek, zbierać nowe pomysły. Ale czasami trzeba po prostu improwizować. Chwile, gdy smutne, osowiałe dziecko zaczyna rozpierać energia, gdy śpiewa, śmieje się i żartuje razem z nami, są naprawdę niezwykłe. Niektórych pacjentów odwiedzamy wiele razy, gdyż ich leczenie trwa długo. Uśmiech na ich twarzach, gdy widzą nas na korytarzu, w nadmiarze wynagradza poświęcony czas.
Rozmawiała: Dominika Winiecka
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









