Po co nam pasje?

W CV często można przeczytać: Zainteresowania: muzyka, komputery, przyroda. Oznacza to zwykle, że czerpią pewną przyjemność np. ze słuchania muzyki, spacerów z psem czy surfowania po Internecie. Prawdziwa pasja to jednak coś więcej niż letnie zainteresowanie.
Czyta się kilka minut

 

W CV często można przeczytać: „Zainteresowania: muzyka, komputery, przyroda". Oznacza to zwykle, że czerpią pewną przyjemność np. ze słuchania muzyki, spacerów z psem czy surfowania po Internecie. Prawdziwa pasja to jednak coś więcej niż letnie zainteresowanie.

 

Psycholog Mihaly Csikszentmihalyi zauważył, że ważnym elementem pasji jest tzw. poczucie uskrzydlenia. Polega ono na takim zaangażowaniu w wykonywaną czynność, że tracimy poczucie czasu, a nawet świadomość samego siebie.

 

Pasja – strata czasu?

Pytanie to postawił sobie Csikszentmihalyi, dlatego wraz ze współpracownikami śledził losy 250 nastolatków, którzy rozwijali swe zainteresowania, często przeżywając eksplozję radości i uniesienia, i 250 osób poświęcających czas wyłącznie na płytkie rozrywki typu oglądanie telewizji czy odwiedzania centrów handlowych. Nastolatkom – pasjonatom wydawało się, że ich rówieśnicy wybierający rozrywkę lepiej się bawią. Jednak to grupa rozwijająca swe pasje odnosiła później sukcesy w życiu – kończyli studia z dobrymi ocenami, nawiązywali głębsze więzi towarzyskie, zdobywali lepiej płatne zawody itd. Pasja okazała się sposobem na gromadzenia kapitału psychicznego,  który procentował w życiu dorosłym. 

 

Jak rozpoznać, czy coś może stać się twoją pasją?

Zastanów się, czy twoje hobby wymaga:

·          wykazania się umiejętnościami;

·          pełnej koncentracji na wykonywanym zadaniu;

·          jasno określonych celów;

Czy w wyniku zaangażowania w swoje hobby doświadczasz:

·          natychmiastowego potwierdzenia skuteczności działania (widzisz efekty – coś jest dobrze zrobione);

·          głębokiego  zaangażowania i poczucia łatwość działania;

·          poczucia kontroli nad tym, co robisz;

·          zniknięcia poczucia własnego ja lub/i utraty poczucia upływu czasu.

 

Rozprawmy się z mitami

Wiele osób uważa, że istnieją czynniki, które uniemożliwiają im rozwijanie  pasji – nie mają zdolności, pieniędzy, czasu. Jednak to mity. Znalezienie czasu na rozwój swej pasji to kwestia dobrej organizacji (piszę to z własnego doświadczenia, jako matka dwójki, a już niebawem czwórki dzieci).  "Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma" – mawiał mój śp. ojciec – co oznacza, że jak kogoś nie stać na wyprawy na drugi koniec świata, może połączyć wyprawę wirtualną np. za pomocą google earth z programami podróżniczymi i wyprawą do niedalekiej puszczy. Pasja nie musi też wiązać się ze zdolnościami – w jej wyniku nie musi powstawać żadne wybitne dzieło. Jednak inwestycja w pasję daje o wiele większą satysfakcję niż zabijanie czasu na przełączaniu kanałów w telewizorze.

 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 11/2009