Logo Przewdonik Katolicki

Obok organizacji - formacja

Michał Bondyra
Fot.

Z ks. Krzysztofem Zadarko, nowym biskupem pomocniczym diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, rozmawia Michał Bondyra


 

Do niedawna był Ksiądz Biskup duszpasterzem Polskiej Misji Katolickiej w Szwajcarii. Jakie stały przed Waszą Ekscelencją wyzwania i w jakim stopniu udało je się zrealizować?

– Podstawowym zadaniem wyznaczonym przez rektora Polskiej Misji Katolickiej w Szwajcarii ks. S. Kaweckiego były działania na rzecz budowania jedności Misji w Szwajcarii i kontynuacji dzieł prowadzonych przez poprzedników. Ważnym punktem w tym planie było budowanie jak najlepszych relacji z lokalnym Kościołem, szczególnie z parafiami szwajcarskimi. Udało się to w kilku parafiach, gdzie korzystamy z gościnności Szwajcarów. Przyjechaliśmy obydwaj do Szwajcarii w 2007 r. zastawszy pewne napięcia w Misji. Szwajcaria jest z racji kilku języków urzędowych i podziału na kantony „narażona” na tendencje dzielenia się, co o ile w systemie państwa federacyjnego jest do pogodzenia, o tyle w istocie i działaniu Kościoła jest nie do przyjęcia. Niestety, podziały nie według języka, ale dokonane przez liderów wywołały niepokoje u obydwu Episkopatów (polskiego i szwajcarskiego). Mam nadzieję, że w jakiejś mierze praca na rzecz budowy jedności i otwierania się na nowych, przybywających coraz liczniej Polaków, przyniosła owoce. Osobiście cenię sobie doświadczenie powszechności Kościoła.

 

Może Ksiądz Biskup podsumować czas spędzony w Szwajcarii; co uznałby Ksiądz Biskup za swój największy sukces, a co za najdotkliwszą porażkę?

– O sukcesie, jeśli jest, niech dadzą świadectwo inni. Większej skuteczności oczekiwałem w przekonywaniu grupy wiernych do kontynuacji budowy wspólnoty i otwarcia się na nowe wyzwania. Więcej też pracy wymaga praca formacyjna młodzieży, np. przygotowującej się do bierzmowania. Na emigracji jest olbrzymia potrzeba formacji młodego pokolenia, a parafia (Misja) jest alternatywą dla szukających nadziei Polaków. Ale w warunkach Misji (duże odległości, kolizje terminów, ciągła konfrontacja z sekularyzmem) nie wiem, czy dałoby się zrobić więcej. Mam nadzieję, że duszpasterze tam pracujący pobędą dłużej w Misji i skuteczniej dotrą do młodych. Ciągle jednak potrzeba nam kapłanów biegle władających językiem francuskim i niemieckim.

 

Na ile doświadczenie nabyte w Polskiej Misji Katolickiej może pomóc w sprawowaniu sakry biskupiej?

– Doświadczenia w Polskiej Misji to przede wszystkim podstawowa praca w grupach świeckich, począwszy od dzieci, a skończywszy na spotkaniach Rodziny Radia Maryja, a więc tak jak w Polsce. Do Misji przychodzą wierni najbardziej oddani i wierzący, nieraz przyjeżdżający na Mszę w języku polskim z odległości kilkudziesięciu kilometrów. To duże wyrzeczenie i piękne świadectwo wiary w Boga. Ciekawe były obserwacje Kościoła szwajcarskiego katolickiego i reformowanych wspólnot, przenikanie się myślenia i praktyki właściwych jednym i drugim. Bardzo aktywne struktury świeckich, a nawet ich dominacja nad kapłaństwem hierarchicznym, i nieliczne, nie tak widoczne, jak w Polsce, ruchy i stowarzyszenia religijno-formacyjne. Budująca jest obecność ruchu Focolari z racji charyzmatu budowania mostów w dialogu i do pokoju w społeczeństwie pluralistycznym. Wydaje mi się, że obok organizacji musi iść formacja, najlepiej rozumiana jako ewangelizacja (nowa) ad intra (do środka – przyp. red.). Same struktury kościelne, nawet bogate, rządzące się głównie zasadami nowoczesnego społeczeństwa, zamiast pomagać mogą komplikować.

 

Posługę biskupią w diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej sprawować będzie się Waszej Ekscelencji chyba o tyle łatwiej, że w niej się urodził, wykształcił oraz przyjął święcenia kapłańskie...

– To ułatwia, ale też może stać się utrudnieniem tam, gdzie wcześniejsze relacje były zbyt ścisłe. W podejmowaniu trudnych decyzji może to krępować.

 

Jakie cele, jako nowy biskup pomocniczy diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, stawia sobie Wasza Ekscelencja?

– Głoszenie słowa Bożego, wiary, posługa pasterska w sakramentach i we wspólnocie modlitwy. Jestem do dyspozycji ordynariusza Edwarda Dajczaka, duchowieństwa i wiernych. Resztę pokaże życie.

 

 

Bp Krzysztof Zadarko, ur. 2 września 1960 r. w Słupsku. 25 maja 1986 r. został wyświęcony na kapłana. Po maturze (1980 r.) rozpoczął studia filozoficzne w WSD w Gościkowie-Paradyżu. Od 1982 do 1986 r. studiował teologię w WSD w Koszalinie. W latach 1987-90 studiował homiletykę w Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie. W latach 1990-2007 był wykładowcą homiletyki i zastosowania mass mediów w duszpasterstwie w WSD w Koszalinie, w której pełnił też funkcję prefekta (lata 1991-1994). Był też dyrektorem diecezjalnej koszalińskiej rozgłośni radiowej (lata 1992-1994), dyrektorem Wydziału Duszpasterskiego Kurii Biskupiej w Koszalinie (lata 1995-2007) i rzecznikiem prasowym kurii biskupiej (lata 2005-2007). Jest kanonikiem Kapituły Kolegiackiej Pilskiej, kapelanem Jego Świątobliwości, członkiem Diecezjalnej Rady Duszpasterskiej i Rady Kapłańskiej oraz Rady Konsultorów. W 2008 r. obronił doktorat z homiletyki na UKSW w Warszawie. Od 2007 r. pracował w Polskiej Misji Katolickiej w Szwajcarii. 16 lutego br. Benedykt XVI mianował księdza Krzysztofa Zadarko biskupem pomocniczym diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, przydzielając mu stolicę tytularną Cavaillon.

 

 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki